Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8

Warzywa w gruncie i pod osłonami.
Zablokowany
AmeliaL
200p
200p
Posty: 307
Od: 23 maja 2013, o 19:18
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8

Post »

Ja tam czytam i "pierdoły" i nie pierdoły i mądrzejsza nie jestem :(
Powiedziałabym,że coraz głupsza :cry: ;:219
Pozdrawiam Amelia
x-p-o
ZBANOWANY
Posty: 10173
Od: 16 lut 2011, o 19:24
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8

Post »

Czasem głupota jest wyższą formą mądrości.

Cesarz Klaudiusz, gdyby nie udawał za młodu głupka, długo by nie pożył ;:108
Awatar użytkownika
legina
1000p
1000p
Posty: 1065
Od: 21 maja 2013, o 11:19
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8

Post »

I poobłamuj wszystie liście jak napisałeś leżące na ziemi, lub dotykające podłoża.
Zmiejszysz prawdopodobieństwo zakażenia grzybami(nie myl z leśnymi). ;:215
qshka
50p
50p
Posty: 86
Od: 26 maja 2013, o 11:18
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Czym nawozić pomidory>

Post »

Cześć :) Ja trochę nie w temacie, ale to najświeższy temat i pomyślałam, że ktoś może mi pomóc, bo ja jestem amatorem w sadzeniu pomidorów, dopiero 1 rok. Otóż coś podgryza mi coś korzenie pomidorów.. myślałam, że to nornica, ale po przekopaniu ziemi nie było dziur... Wczoraj znalazłam robaka ze zdjęcia.. czy to on może podgryzać korzenie? Jak się go pozbyć?? No i mam pytanie odnośnie 2 zdjęcia... czy jakaś choroba bierze moje pomidory??
http://imageshack.us/photo/my-images/54 ... 61012.jpg/

http://imageshack.us/f/839/20130525160616.jpg/

Pozdrawiam :)
logitech55
500p
500p
Posty: 610
Od: 4 mar 2013, o 18:12
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.

Re: Czym nawozić pomidory>

Post »

Niech się wypowiedzą i potwierdzą inni ale według mnie korzenie zjada turkuć podjadek nawet 2 zdjęcie pasuje do opisu z jajeczkami. Zwalczanie Dursban lub pironex (ten sam skład tylko nazwa inna)
Pelasia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6909
Od: 23 wrz 2010, o 14:43
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: dolnośląskie
Kontakt:

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8

Post »

Pelasia pisze::roll: Jak mam im pomóc? Co im jest?
Ziemia była nawozona dwuletnim obornikiem gołębim w kwietniu i do dołka dawałam po małej
(na prawdę małej łopatce tego samego obornika) . Jak mam im pomuc?
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Czubki są zielone...ale u niektórych widać jaśniejsze obwódki
Plis....pomocy
Pomożecie?
x-p-o
ZBANOWANY
Posty: 10173
Od: 16 lut 2011, o 19:24
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8

Post »

A w czym?

Jedyna rada to wykopać te pomidory, ponownie sztychówką zrobić dołek usuwając ziemię, wsadzić z powrotem pomidory i dać w to miejsce ziemię bez nawozu.

Gleba jak widać ze zdjęcia lekką nie jest, więc nie ma co liczyć na szybkie wypłukanie nadmiaru nawozu.
Awatar użytkownika
jode22
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4101
Od: 22 lut 2011, o 14:07
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Warszawa, Rembertów

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8

Post »

Te dolne liście to ewidentne poparzenie słoneczne. Nie wiem jak długo i w jakich warunkach wcześniej je hartowałaś :?: . Rozsada przed sadzeniem była niedożywiona, po posadzeniu dorwała się do jedzenia i dlatego środkowe liście od środka są zielone, a po brzegach jasne, tak jak były w momencie sadzenia. Nie przejmuj się, dojdą do siebie ;:333 .
Pozdrowienia, Jola, Utile dulci miscere Spis aktualnych wątków
Ogród przydomowy Joli
x-p-o
ZBANOWANY
Posty: 10173
Od: 16 lut 2011, o 19:24
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8

Post »

To nie jest poparzenie słoneczne.
Awatar użytkownika
jokaer
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Posty: 7515
Od: 14 lut 2008, o 08:21
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8

Post »

Drodzy pomidorowcy, czytajcie uważnie wszelkie rady, posty,
bo nie sposób w kółko powtarzać pewnych rzeczy.
Wątek nie jest długi ( w tym momencie) więc można go spokojnie prześledzić.

Informacje typu czym nawozić, jak, jak wchłania się nawóz,
adres internetowy stacji podającej zagrożenia dla upraw,
to chyba nawet można sobie skopiować czy gdzieś zaznaczyć.

moderator
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam/Kupię/Wymienię Moje krzyżówki Na pohybel zimie
chudziak
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2503
Od: 8 maja 2010, o 22:55
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: gm.Konopiska k/Częstochowy

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8

Post »

forumowicz pisze:To nie jest poparzenie słoneczne.
forumowicz proszę napisz co to wg Ciebie jest bo dla mnie,tak jak pisała jode22 te dolne liście wyglądają jak poparzenie słoneczne :roll:
Jak mi się wydaje,że zaczynam rozpoznawać już pewne "zmiany " na liściach to zaraz wyskoczy coś jak te zdjęcia Pelasi + Twoja diagnoza , i znów nic nie wiem :(
x-p-o
ZBANOWANY
Posty: 10173
Od: 16 lut 2011, o 19:24
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8

Post »

Te zmiany są spowodowane nadmiarem nawozu w bezpośrednim sąsiedztwie korzeni w momencie wysadzenia rozsady. Gdyby to była rwana rozsada pomidory padłyby natychmiast po wysadzeniu. Bryła podłoża z doniczki pozwoliła im przeżyć ale zasolenie trwa nadal
Opryskiwacze na lata - producent MAROLEX Sp.z o.o.
Awatar użytkownika
PabloPolaco
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Posty: 10
Od: 3 maja 2013, o 18:24
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Madrid

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8

Post »

Witam
Jola piszesz o hartowaniu roślinek przed wysadzeniem, tak wyglądają nasze. Niestety nie wyglądają najlepiej. Na "wolnym wybiegu" od 15 /18 dni.
Dzieci wyhodowały z nasionek, przesadzone do pojemników i właściwie od tamtej pory cały czas na powietrzu do dnia "ww"
Raz podlane "pokrzywą". Starsze liście żółkną, młodsze są zielone do czasu pokazania się następnych. Pogoda nie była sprzyjająca, trochę, żeby nie powiedzieć dość dobrze padało, temperatura raczej niska 4-6 noc, 12-15 dzień. Od 5 dni pogoda dużo lepsza w dzień w słońcu 23-25, nocki 12-15.
Może to nie hartowanie, może choroba wieku młodzieńczego, albo co gorsza na ostrej diecie je trzymamy.
Czy może stosować się do waszych ostatnich rad podanych tutaj ?
Pomidory ratować trzeba, a i dzieci pytają.
Pozdrawiam Paweł
Obrazek

Obrazek
Nie myli się ten, co nic nie robi.
Pelasia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6909
Od: 23 wrz 2010, o 14:43
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: dolnośląskie
Kontakt:

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8

Post »

Jeżeli chodzi o hartowanie ,to stały na zewnątrz altanki przykryte agro przez około 10 dni. Może faktycznie nie miały beposredniego kontaktu ze słońcem....Czyli mają za duzo nawozu.... :roll: :?
Teraz ma padać ,to może przepłucze trochę,....
Asia
Pabblo_Pl

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8

Post »

Szukałem ale nie mam pewności więc pozwoliłem sobie zadać pytanie czy to jest mącznik?

Poniżej zdjęcia pomidora koktajlowy malinowy..

Jest to białawo szary nalot który pozwala zetrzeć się palcem..

Musze coś z tym robić czy się nie przejmować?

Pozdrawiam

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Zablokowany

Wróć do „Uprawy WARZYWNICZE”