Ogród moją ostoją cz.41

Zdjęcia naszych ogrodów.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
ewunia7
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5092
Od: 1 lis 2012, o 15:31
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Ogród moją ostoją cz.41

Post »

Marysiu ;:196 tak sobie poczytuję Twój wątek. Wiem, że dopadł Ciebie COVID. Bardzo się cieszę, że doszłaś już w pełni do zdrowia. Super, że masz energię do nowych nasadzeń i wysiewania roślinek, do zajmowania się zwierzyńcem. Bażanty są cudowne :D
Ja jakoś nie mogę się zebrać aby coś wysiać.
Awatar użytkownika
kasia100780
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3148
Od: 31 lip 2014, o 16:39
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: pomorskie

Re: Ogród moją ostoją cz.41

Post »

Witaj Marysiu, ja nic w tym roku nie wysiewam.
W kwietniu pojadę na targi, to może coś kupię.
Pomidory też kupię sadzonki, nie mam warunków na trzymanie tego, koty skaczą po parapetach, robią tylko straty.
Pozdrawiam :)
Awatar użytkownika
Bufo-bufo
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4785
Od: 26 lip 2009, o 20:31
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Pomorze Gdańskie

Re: Ogród moją ostoją cz.41

Post »

Przyłączam się do miłośników wysiewania nasion. Jakoś ciężko mi sobie wyobrazić ten czas bez tego działania. Również od lat to moje hobby. Dzisiaj widziałam pszczołę :)
Awatar użytkownika
Krychna
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2044
Od: 23 mar 2010, o 19:27
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Małopolska Beskid Wyspowy

Re: Ogród moją ostoją cz.41

Post »

I u Ciebie Marysiu roślinki startują na całego, bardzo to cieszy ;:138 bo chociaż zima ostatnio znowu przypomina o sobie to Wiosna puka już puka i oznajmia że będzie się panoszyć :D U mnie oczywiście wszystko później... taki rejon, że zwykle dwa tygodnie musze czekać na to co u Was już kwitnie.
Fajnie że kaczuszka jaja zaczęła nosić, może będą małe kaczuszki ;:138 one są takie urocze ;:167 Pozdrawiam marcowo ;:196
tencia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1493
Od: 26 sty 2013, o 20:47
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: zachodniopomorskie

Re: Ogród moją ostoją cz.41

Post »

Patrząc na Twoje zdjecia już bym pobiegła po ziemię i posiała pomidorki :heja i tak pewnie zro.bię po niedzieli,plan na ten tydzień zrealizowałam,czyli przycięłam borówki i jabłonkę ;:215,co prawda dwa dni bolały mnie zatoki ale i tak się cieszyłam.
Słoneczka u mnie też dużo i przymrozki w nocy,z drugiej strony lepiej teraz niż w maju ;:108
W sobotę jadę do wnusi na roczek a w niedzielę najstarszaHania kończy 6lat/Boże jak to zleciało/
Marysiu to może doczekasz się kaczego potomstwa,małe kaczuszki są takie śliczne będą Ci spacerować po podwórku :heja .
Pozdrawiam serdecznie i dużo zdrówka coby ten sezon był dla Ciebie bardzo udany ;:168
Awatar użytkownika
Maska
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 42315
Od: 19 lut 2012, o 19:39
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Re: Ogród moją ostoją cz.41

Post »

Witam Miłych Gości!

Znowu zima straszy :shock: posypuje śniegiem i mrozi. W czasie krótkiego ocieplenia udało się coś wyciąć z suchych roślin i przyciąć parę krzaków. Córcia pomogła zrobić porządki w kurniku i kaczniku, a kaczka składa jajka...czy coś z nich będzie? zobaczymy.
Na parapecie ładnie wszystko się zieleni, w tunelu pierwsze wschody chociaż liczyłam na więcej.
W środę mam ochotę posiać więcej zarówno bylin jak i jednorocznych. Zastanawiam się czy podchodzić po raz kolejny do arbuzów? Powinnam chyba dać swoją ziemię do analizy, bo wiele roślin które kiedyś ładnie rosły i owocowały teraz odmawiają współpracy. Na razie wierzchnia warstwa jest miękka, ale parę centymetrów głębiej zmarznięta i to wszystko jak śnieg stopniał, a w nocy pojawiły się większe przymrozki.

Lucynko i ja czekam na 9.03, bo muszę pomidorki przeflancować do większych doniczek i jeszcze coś posiać. Nie wiem czy nie posieję reszty pomidorów :roll:
W ogrodzie wszystko ładnie wyglądało w słoneczku przez parę dni, ale dzisiaj wróciła szarość ogólna i widać ogrom pracy.
Zaczęłam trochę z Dorotką przycinać i wycinać, ale jeden dzień bo na drugi juz zrobiło się zimno i nie chciałam przesadzić :wink: Zdrówka trzeba dużo do wiosennych prac więc z radością życzenia przytulam...dziękuję. Niech ta wiosna buchnie jak piszesz, a nie ślimaczy się jak w minionych latach. Zdróweczka i słoneczka również dla Ciebie ;:167 ;:196

Agnieszko od paru lat powierzchnię ziemi po wysiewie posypuję cienką warstwą perlitu i właśnie unikami wszelkich warstw niechcianych :D
Z biegiem lat niestety potrzebuję pomocy szczególnie w takim czasie, jeszcze czekam na męską rękę do wycięcia gałęzi.
Przyłączam się do próśb o szybsze ciepło ;:196

Ewuniu niestety sponiewierał mnie ten Covid ale już dochodzę do jako takiej kondycji, co prawda więcej mi się zdaje niż naprawdę mam sił...ale co tam ;:306
Wiem, że już coś wysiałaś ;:196

Kasiu skoro pojawiasz się na FO to chyba faktycznie wiosna idzie :D
Moje koty popierają moje hobby i na parapet wychodzą dopiero jak jest pusty, bardzo je za to lubię ;:306

Olu wypatrywałam pierwszej pszczółki w słoneczne dni, ale u mnie jeszcze śpią.
Czytałam u Ciebie, że ostro ruszyłaś z siewami, ja jeszcze powiększę zasoby w przyszłym tygodniu.
Te rozsady są prawdziwym zwiastunem wiosny ;:168

Krysiu u mnie też później wszystko startuje, ale szukam i cieszę się każdym kiełkiem, każdym kwiatuszkiem. Jak jest słońce i ocieplenie to wszystko wygląda inaczej, ale co z tego jak na drugi dzień mam śnieg i mróz ;:223 Trzeba jeszcze poczekać. Zobaczymy co będzie, bo rok temu czekaliśmy jak kaczka siedziała na jajkach ale po czasie wstała i poszła, jajka były nie zalężone ;:202 co w tym roku zobaczymy, ale fakt widok wart zachodu ;:196

Tereniu ziemie kupiłam miesiąc temu tak mnie ciągnęło do siania i jak na razie jestem zadowolona. Przypomniałaś mi o borówkach i też już przycięłam, wycięłam co trzeba ;:215 Mam jeszcze dużo krzewów i drzewek do przycięcia, winorośle i tysiąc innych... ;:306
Na zatoki kupiłam sobie lampę solux i grzeję czoło, bo też jest to mój słaby punkt.
Trzymaj kciuki, żeby coś z tych jajeczek było (jest już 5), bo ucieszyłyby całe FO.
Dziękuję za miłe słowa i życzenia, które mam nadzieję się spełnią, odwzajemniam życzeniem zdrówka i sił do pracy oraz pięknego i radosnego życia w zdrowiu dla Twoich kochanych Wnuczek ;:167 ;:167

W tunelu czeka na posadzenie takie ciekawe epimedium

Obrazek

Miłek szczerzy ząbki a ślimaki, które już dawały znać o sobie dostały poczęstunek


Obrazek



Obrazek

i taki pocieszacz wrócił ze mną do domu


Obrazek

Życzę miłego, ciepłego i słonecznego tygodnia i dziękuję za odwiedziny!
Awatar użytkownika
christinkrysia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8379
Od: 26 maja 2006, o 18:37
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Ostróda

Re: Ogród moją ostoją cz.41

Post »

Marysiu witaj :)
Widzę, że uzależniłaś się od kolorowych pocieszaczy bo to już kolejny raz ale z drugiej strony jak masz miejsce w domu to czemu nie ... każdy nawet najmniejszy kwiatuszek wywołuje uśmiech a to lek na duszę .
Poważnie ... widziałaś już ślimaki ???
U mnie zmarznięta ziemia i tylko kilka przebiśniegów lada chwila zakwitnie.
Pozdrawiam i ciepełka życzę
plocczanka
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Posty: 16696
Od: 31 lip 2014, o 21:16
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Płock

Re: Ogród moją ostoją cz.41

Post »

Marysiu, u mnie mróz nie folguje nawet w ciągu dnia. Całą niedzielę trzymał ziemię w ryzach, kolejna już noc mroźna, trzy minione dni pozbawione słońca, ;:222 ale dzisiaj powolutku wychodzi zza chmur. Może mu się uda i rozjaśni trochę te ponure ciągle jeszcze zimowe klimaty. ;:218
Pomidorki już wysiałam, wcześniej zasiane przepikowałam i teraz czekam dziewiątego marca, by wysiać jeszcze trochę roślin ozdobnych. No i pikowania trochę na mnie czeka. ;:108
Rzeczywiście ciekawe to epimedium, już same listeczki budzą zainteresowanie ;:333 . A pocieszyciele pozytywnie wpływają na samopoczucie. ;:303 Też je posiadam i chętnie zawieszam na nich wzrok.
Wycinanie i przycinanie na szczęście mnie nie dotyczą, M załatwia te sprawy sam, nawet sąsiadce pomógł, za co dostał duży słoik miodu lipowego. Trochę go za to zbeształam ;:131 , ale ponoć nie było możliwości nieprzyjęcia tego wyrazu wdzięczności. Niech mu będzie, miodek dobra rzecz. ;:215
Widzę, że słońce całkowicie już pokonało chmury. ;:3 Jest pięknie, parapetowce się cieszą. :lol: Ja razem z nimi. :D
Tobie również słoneczka życzę i zdróweczka. ;:167 ;:3 ;:196
Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 15 Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.
Awatar użytkownika
Maska
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 42315
Od: 19 lut 2012, o 19:39
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Re: Ogród moją ostoją cz.41

Post »

Zostały tylko fotografie, piękne wspomnienia i kochany miauk, rozmowa z Maciusiem!
Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek

;:145 ;:145 ;:145 ;:145 ;:145
Awatar użytkownika
marta64
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3109
Od: 8 kwie 2018, o 19:35
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: podkarpacie

Re: Ogród moją ostoją cz.41

Post »

Marysiu, ;:168 ;:168 ;:168
Śliczny Maciuś już hasa w kocim raju, bez chorób i cierpień. Biedna osamotniona Monia będzie potrzebowała więcej Twojej uwagi.
;:196
Pozdrawiam! Marta
Ogród pod wierzbą 3
plocczanka
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Posty: 16696
Od: 31 lip 2014, o 21:16
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Płock

Re: Ogród moją ostoją cz.41

Post »

Marysiu Kochana, tak bardzo mi przykro. ;:168 ;:168
Doskonale rozumiem Twój ból, którego ani łatwo, ani szybko nie da się ukoić. ;:174 ;:174 Trzeba pozwolić działać czasowi, który leczy rany, pamiętając o tym, że Maciuś za tęczowym mostem w kocim raju już wolny od bólu i cierpienia. ;:167
Trzymaj się, Kochana ;:168 ;:196 i wymiziaj osieroconą Monię.
Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 15 Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.
Awatar użytkownika
Igala
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2812
Od: 11 gru 2012, o 19:25
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Małopolska

Re: Ogród moją ostoją cz.41

Post »

Sliczny był kotek ;:168 ale miłe wspomnienia pozostają aby złagodzić smutek ;:167 Ja to się nawet do tych moich dzikich przywiązywałam... ale teraz już ich nie ma od kilku lat.
No i proszę u ciebe już śliczna wiosna doniczkowa a i w gruncie są oznaki. U mnie rano było biało ale śnieg stopniał. Nic nie sprzątam bo za zimno i po prostu mi się nie chce.... Ale za to w domu to bym siała bez końca..
Ogromnie się juz chce miec ;:3 i troche wyższą temp... a tu złośliwy powrót zimy ;:124 To mnie przestraszyłaś tymi ślimorami już... niedobrze mi sie robi jak pomyślę o tej ubiegłorocznej walce... Co im sypiesz?
Niesamowite że twoj kotek taki taktowny i uważny na siewki; pewnie podpatrzył u swojej pani :D
Zapraszam serdecznie! Iga
Kontrolowana dzikość cz.2
Awatar użytkownika
slila1
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6403
Od: 18 maja 2009, o 19:05
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Cieszyn

Re: Ogród moją ostoją cz.41

Post »

Wreszcie i ja doczłapałam do Twojego ogrodu w poszukiwaniu wiosny i chociaż nadal zimowo, jej pierwsze oznaki rzucają się już w oczy.
Natomiast wiosna parapetowa już u Ciebie zaszalała. Wysiane roślinki zdrowo rosną, a pomidorki juz takie duże.
Domowe pocieszacze upiększają parapety.
Prześliczne cyklameny sobie sprawiłaś, niech zdrowo rosną i kwitną, a kolekcja niech się powiększa.
Bardzo mi przykro, że straciłaś Maciusia, to był naprawdę piękny i mądry kot. Dobrze wiem jak to boli...
Życzę rychłego nadejścia ciepłej wiosenki.
Pozdrawiam Lidka "Jest mowa kwiatów tajemna i cicha". Wincenty Pol
Moje wątki.
Moja działka cz.9
JagiS
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5047
Od: 8 kwie 2012, o 14:10
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Pruszcz Gdański

Re: Ogród moją ostoją cz.41

Post »

Marysiu ;:196!
Przytulam Cię bardzo mocno. Wiem jak boli odejście ukochanego zwierzaka. Biedny Maciuś ;:145.
Jakoś wydaje mi się, że czas to jednak kiepski lekarz. Moje kotki odeszły ju jakiś czas temu, a ilekroć o nich pomyślę łzy się w oczach kręcą.

Trzymaj się dzielnie, buziaki - Jagi
PS. Przyślij mi Twój adres (gdzieś mi ię zapodział :oops:), mam dla Ciebie niespodziankę.
Awatar użytkownika
Maska
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 42315
Od: 19 lut 2012, o 19:39
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Re: Ogród moją ostoją cz.41

Post »

Witam w piękny słoneczny poniedziałek ;:3

Dziękuję za słowa wsparcia po stracie czworonożnego Przyjaciela ObrazekObrazek Monika przejęła we władanie dom i nie wiem czy mi się wydaje? czy jest tak naprawdę miauczy jak Maciuś :shock: Kiedyś zachowywała się całkiem inaczej, a może tylko ja to tak widzę.

W ogródku wiosna szturcha kwiatuszki i każe im się budzić, ale one nie są specjalnie chętne do wstawania, bo noce na minusie teraz co prawda mniejszym, ale w prognozie widzę że mroźne noce jeszcze wrócą. Parapet wygląda sympatycznie, ale w tunelu nic więcej nie kiełkuje :wink:

Posiałam większość pomidorów do tunelu i do gruntu, a co za tym idzie trzeba będzie rozkładać dalsze regaliki :wink: Dzisiaj będzie c.d. siania Obrazek
Ziemia w ogrodzie dalej zmarznięta.

Krysiu christinkrysia coraz częściej nie potrafię przejść obok ładnego pocieszacza, a czy mam miejsce...no może mam, ale gorzej z nim w okresie rozsad! Wtedy trzeba rozkładać różne zastępcze regaliki Obrazek
Ślimaki widywałam chyba do stycznia (małe osobniki i jajka), a efekt działalności na miłku skłonił mnie do użycia kryształków.
U mnie grunt bardziej zmrożony niż w styczniu czy lutym. Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny ;:168

Lucynko jak napisałaś pogodę mamy podobną, chociaż w minionych latach u Ciebie było zdecydowanie cieplej. Na razie nadziei na cieplutką wiosnę niewiele, bo co tydzień ciepła w dzień to następny tydzień ochłodzenie, a w nocy znowu ziemia zamarznie. Róże ucierpią, bo garnął się do życia. Widziałam Twoje piękne rozsady i pomidorki rosnące w oczach. Wyjątkowo ten rok łaskawy dla parapetów, bo siewki nie wyciągają się mimo okresowego braku słoneczka.
Przyznam Ci się szczerze, że te Twoje pocieszacze wpływają na mnie ;:168 kiedyś tłumaczyłam się brakiem miejsca, ale teraz jakoś znajduję go i upycham gdzie się da Obrazek Lucynko nie ma nic złego w dowodach sympatii w zamian za przysługę, przecież to nie rekompensata finansowa Obrazek Ściskam Cię serdecznie i dobrego, słonecznego tygodnia Ci życzę Obrazek Obrazek

Martusiu trudno się przyzwyczaić do nowej sytuacji zarówno mnie (nam) jak i Moni. Z tą uwagą jest tak dziwnie niby chce, a nie chce :D Zaprosimy dla niej nowego kotka tylko muszę do tego dojrzeć, albo zobaczyć...ten i żaden inny!
Obrazek

Lucynko niby wiedziałam, że to się stanie ale chyba za szybko choroba postępowała. Zostanie w naszej pamięci na zawsze, sama wiesz jak to jest Obrazek Dziękuję Kochana Obrazek a Monia ma trudny charakter, który jakby się zmieniał ;:202

Iguś dziękujęObrazek zarówno kociaki jak i pieski mają w sobie coś, że się człowiek do nich przywiązuje. U mnie dzikusy tak szybko się zmieniały że tylko niektóre zapamiętałam. Teraz właściwie zostały 2 no może w marcu jest ich więcej.
Faktycznie nasze obydwa koty nie wchodziły na parapety dopóki są zajęte, dopiero po opróżnieniu z chęcią na nich siadały. To samo ze stołami...dziwnym trafem wiedzą, że wchodzenie na nie to coś złego :D
Kupiłam w ub. roku jakiś nowy środek, niby też kryształki. Jeżeli z pudełka nie spadła banderola to zrobię zdjęcie.
Nie było u mnie dawno śniegu, ale ziemia bardziej zmarznięta niż w styczniu, a nawet lutym. Zobaczymy co z tego wyniknie :shock:

Lidziu no widzisz jak się ma moja wiosna do Twojej :D
Miniony sezon wyzwolił we mnie jeszcze większą chęć do siania i daję temu upust a co z tego wyjdzie zobaczymy Obrazek Na FO pojawiają się takie pocieszacze, że u mnie to tylko skromne akcenty.
Lidziu przyzwyczajamy się do naszych podopiecznych, każde z nich ma swój charakter i za to je kochamy, nas szczególnie los doświadczył, bo na przestrzeni roku przeżywaliśmy trudne odejście i Loli i Maciusia...smutno, ale taka jest kolej rzeczy...będziemy je wspominać ;:167
Dziękuję Obrazek

Jaguś Obrazek stało się niestety! Dziękuję! Mam w oczach jeszcze ten ostatni dzień kiedy to nie był już kotek komunikatywny, wesoły, przymilny. I stało się coś dziwnego! mój M nie jest zbyt wylewny do zwierząt...karmi, gada z nimi, ale tylko tyle i wiesz że ta biedna kocina wspięła się na dwie łapki i chciała wejść do niego na fotel...M do dzisiaj wspomina to z rozrzewnieniem.
Dziękuję z góry!Obrazek

Odsuwałam ten dzień odpisywania Wam i już wiem dlaczego ObrazekObrazek

Wiosna jednak zagląda i do mnie!


Obrazek

w tunelu

Obrazek


Obrazek


Obrazek

Obrazek

Obrazek


Obrazek


Obrazek

Obrazek

No i stały punkt programu...niebo nad moją wsią. Wczoraj o świcie i o zachodzi słońca!


Obrazek


Obrazek


Obrazek



Dobrego dnia i tygodnia!
ODPOWIEDZ

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”