Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 1

Warzywa w gruncie i pod osłonami.
Zablokowany
Awatar użytkownika
Rusalka
1000p
1000p
Posty: 1653
Od: 10 sty 2011, o 14:24
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Siedlce

Re: Amatorzy pomidorów gruntowych

Post »

Rybcia..
JA to zjechana po działce jestem jak koń po westernie!!!
Śmieje się że ja to działkowy murzyn jestem..już nawet karnacją zaczynam przypominać tak mnie słońce jara przy tej robocie!!!
Ale te 160l to pikuś..
ja to baba z jajami byka jestem ;)
Coś dziwnie piszę? Tak Ci się zdaje?
To mój T9 i pod jego władzą pozostaję ;-)
Awatar użytkownika
Rybka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1669
Od: 30 lip 2008, o 14:22
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Norwegia

Re: Amatorzy pomidorów gruntowych

Post »

No tak, mnie dzisiaj tez krzyz odjelo, ale zaraz sobie przypomnialam jak mi zima teskno za tym bylo i juz mi lepiej :heja
"Bo trzeba się śmiać, wariatkę grać, szczęśliwą być i z życia drwić"
pozdrawiam Beata
Awatar użytkownika
KasiaPuk
200p
200p
Posty: 446
Od: 17 sty 2011, o 21:25
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Planet Thanet ;)

Re: Amatorzy pomidorów gruntowych

Post »

Rany, czemu ekologia tak musi śmierdzieć?
Już żałuję, że do nowej gnojówki tak mało mięty wrzuciłam:P
A tak na serio to chyba nawet gorzej z tą miętą, pachnie toto za przeproszeniem jak woda z kibla z miętowym domestosem;)
Ciekawe czy możnaby użyć olejku herbacianego żeby zabić ten zapaszek, a i olejek ma chyba dezynfekujące właściwości, co myślicie?
Horse riding - an art of keeping a horse between you and the ground.
Awatar użytkownika
Rybka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1669
Od: 30 lip 2008, o 14:22
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Norwegia

Re: Amatorzy pomidorów gruntowych

Post »

Mozna dodac pare kropli waleriany albo troche dolomitu, jest troszke lepiej ale niestety zadna rewelacja :evil: Ale z lekarstwami tez tak jest, im jest bardziej paskudne tym lepiej pomaga :wink: Trza zatkac nosa i robic swoje, zeby potem wcinac dobre pomidorki :wit
"Bo trzeba się śmiać, wariatkę grać, szczęśliwą być i z życia drwić"
pozdrawiam Beata
Awatar użytkownika
KasiaPuk
200p
200p
Posty: 446
Od: 17 sty 2011, o 21:25
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Planet Thanet ;)

Re: Amatorzy pomidorów gruntowych

Post »

Dolomit chyba sobie odpuszczę, kreda się zaczyna poniżej jednego sztycha łopatą, to im myślę nie zabraknie;)
Ale zaczynam poważnie myśleć o tym herbacianym olejku, może coś wyguglam to się podzielę;)
A tak poza tym dobrze że moja sąsiadka chora ostatnio i nos ma zatkany, bo jak mnie zagadała podczas oprysku to się dziwiła czemu mi tak twarz wykręca. Zapytałam czy coś poczuła, ona że katar i takie tam, szczęściara;)

Hahaaaaaa, znalazłam!
Olejek herbaciany może być używany jako naturalny pestycyd/i/albo/fungicyd. Tylko trzeba uważać na dokładne proporcje, gdyż skoncentrowany za bardzo może uszkodzić rośliny.
Znalazłam przepis dotyczący zapobiegania i zwalczania(!) grzybic na liściach:
2 łyżki stołowe olejku herbacianego na dwa kubki wody, porządnie wymieszać i spryskiwać.
Horse riding - an art of keeping a horse between you and the ground.
ganio4
1000p
1000p
Posty: 1571
Od: 11 maja 2009, o 09:27
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Stąd

Re: Amatorzy pomidorów gruntowych

Post »

Kasiu, jak napisała Rybka, spróbuj dodac kropli walerianowych. Podobno dobrze niweluje zapaszek.
Kasia
Awatar użytkownika
aguskac
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8276
Od: 9 kwie 2007, o 22:28
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Borne Sulinowo

Re: Amatorzy pomidorów gruntowych

Post »

Rusalka pisze:Zanim podleje pomidory w szklarni i w gruncie średnio schodzi się ok 4 godziny!!!
i we własnych łapach wtedy robie spacer farmera z łączną ilością wody 160litrów!!!!
Podziwiam Cię ;:138 Jakiś order Ci się należy, najlepiej wielkie Bawole Serce ;:138 :)

Ile masz tych pomidorów w sztukach??? Straszne ilości tej wody.
W gruncie nie musiałam jeszcze ani razu podlewać , teraz znów leje z nieba 3 raz dziś, będzie im super. Tylko teraz po deszczu na te gruntowe to już chyba profilaktycznie przeciwgrzybowo prysnę.
W szklarni lałam w sobotę, nie wiem ile bo z węża... no i dziś wylałam 8 wiader, bo tyle miałam wygrzanej słonkiem i zebranej deszczówki :) Wyglądają na podlane baaardzo solidnie ( 35 szt + parę ogórków , trochę sałaty i kilka krzaczków truskawek ) Mam nadzieję, że wystarczy to na co najmniej tydzień.

Skoro uważasz, że im dobrze i mi też się tak wydaje, to gnojówkę zostawię dla winorośli i innych niedożywionych ;:108
Awatar użytkownika
aguskac
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8276
Od: 9 kwie 2007, o 22:28
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Borne Sulinowo

Re: Amatorzy pomidorów gruntowych

Post »

KasiaPuk pisze:Rany, czemu ekologia tak musi śmierdzieć?
Całe szczęście, że ja wiejska baba jestem i mi jakoś to tak strasznie nie śmierdzi... znaczy śmierdzi, ale mnie nie odrzuca :;230 :;230
Awatar użytkownika
gajeczka
200p
200p
Posty: 251
Od: 1 cze 2011, o 22:11
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: podkarpacie

Re: Amatorzy pomidorów gruntowych

Post »

Ja się wychowałam na wsi j nie wiem czy przywykłam, ale mi jakoś ta pokrzywianka tak nie śmierdzi. Tzn nie jest to przyjemny zapach, wiadomo, ale jak tak czytam jak strasznie wszystkim przeszkadza to się troszkę dziwię. Chyba jestem uodporniona, nie powiem, cieszy mnie to :)
Awatar użytkownika
KasiaPuk
200p
200p
Posty: 446
Od: 17 sty 2011, o 21:25
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Planet Thanet ;)

Re: Amatorzy pomidorów gruntowych

Post »

Ech, pomarudzić nie można? Ja też mogę powiedzieć że wychowałam się na wsi, potem duuuużo przesiedziałam w stajniach, ale po paru latach przerwy w wąchaniu sielskich zapachów takie mikstury dają popalić;)
Horse riding - an art of keeping a horse between you and the ground.
ostatnia szansa
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2984
Od: 26 lis 2009, o 18:14
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: podkarpacie

Re: Amatorzy pomidorów gruntowych

Post »

Urodziłam sie i całe życie mieszkam w mieście, a to mojemu mężowi rodem ze wsi bardziej przeszkadza ten zapach :wink:
Moje nowe imię Szansa :)
"Są ludzie, którzy tak boją się śmierci, że rezygnują z życia."
Awatar użytkownika
Suppa
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2017
Od: 6 mar 2008, o 09:53
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Centrum

Re: Amatorzy pomidorów gruntowych

Post »

heheh a ja mieszkam na wsi i mam do czynienia z takimi zapachami, ale gnojówka z pokrzywy to jedna z mocniejszych rzeczy, robi wrażenie :;230
Rusalko - podziwiam Twój zapał ;:180
aguskac mi zdarzyło się podlewać stężoną gnojówką, ale potem lałem czystą wodę. Nie wiem co będzie bez lania wody. Zalecałbym coś dolistnie w tej sytuacji.
Pozdrawiam, Maciek.
Awatar użytkownika
aguskac
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8276
Od: 9 kwie 2007, o 22:28
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Borne Sulinowo

Re: Amatorzy pomidorów gruntowych

Post »

Suppa pisze:aguskac mi zdarzyło się podlewać stężoną gnojówką, ale potem lałem czystą wodę. Nie wiem co będzie bez lania wody. Zalecałbym coś dolistnie w tej sytuacji.
Ja też właśnie dolałam wody, wężem :) A teraz to polało z nieba :tan
Awatar użytkownika
Rusalka
1000p
1000p
Posty: 1653
Od: 10 sty 2011, o 14:24
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Siedlce

Re: Amatorzy pomidorów gruntowych

Post »

aguskac pisze: Podziwiam Cię ;:138 Jakiś order Ci się należy, najlepiej wielkie Bawole Serce ;:138 :)
Ile masz tych pomidorów w sztukach??? Straszne ilości tej wody.
W szklarni 30szt
W gruncie ok 60 -sama dobrze nie wiem :oops:
No i jeszcze w doniczkach koktajlówki..
no i w truskawki wsadzę chyba kozulki 152, 153 oraz rudaska ziemniaczanego i san marciano bo wysiałam je później troche na wypadek jakby poszło coś nie tak...
i tym sposobem mam jeszcze do wsadzenia ok 6sz :roll:
Psują mi tylko troche szyki..,bo jak je wsadzę w grunt w truskawki..trzeba bedzie uwazać przypodlewaniu..

A u mnie co do pogody..
Pomidory są w gruncie już jakieś 2 tyg..
Nie padało jeszcze!!
Czekam na deszcze aby zrobić 1 oprysk..i nie mam jak zrobić bo zapowiadane deszcze u mnie nie padają..
I DOBRZE :tan
Coś dziwnie piszę? Tak Ci się zdaje?
To mój T9 i pod jego władzą pozostaję ;-)
Awatar użytkownika
gajeczka
200p
200p
Posty: 251
Od: 1 cze 2011, o 22:11
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: podkarpacie

Re: Amatorzy pomidorów gruntowych

Post »

Ale ja nikogo nie krytykuję, przepraszam jeśli kogoś uraziłam, nie to miałam absolutnie na myśli. Tylko opisuję swoje wrażenia, ja to chyba jakiś przytłumiony węch mam czy coś. Ale widocznie lepiej na tym wychodzę w przypadku zupki z pokrzyw :) A i pomidorkom moim wyraźnie pomogła.. jutro druga aplikacja.

U mnie wczoraj był deszcz, ale taki wymarzony, taki "majowy", cieplutki, obfity ale bardzo spokojny, a padało chyba z godzinę. Wszystko jest dziś zieleńsze i jakby wyższe. Życzę i Wam takiego ożywczego deszczyku!

Rusałko - masz się czym opiekować :)
Zablokowany

Wróć do „Uprawy WARZYWNICZE”