Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8
Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8
Według mnie przy NPK 3:9:2 ten nawóz się nie nadaje do pomidorów..
Poczytaj w podpiętym wątku Nawożenie Pomidorów..
Pozdrawiam
P.S
forumowicz prośba ustosunkuj się do tego nawozu..
Po za jego ceną 20 zł za 1 litr ;d
http://www.astvit.com.pl/index.html
Poczytaj w podpiętym wątku Nawożenie Pomidorów..
Pozdrawiam
P.S
forumowicz prośba ustosunkuj się do tego nawozu..
Po za jego ceną 20 zł za 1 litr ;d
http://www.astvit.com.pl/index.html
Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8
Już to zrobił śp. prof. Nowosielski.Pabblo_Pl pisze:forumowicz prośba ustosunkuj się do tego nawozu..
http://www.astvit.com.pl/
Ja tylko dodam od siebie wykorzystując fragment wypowiedzi Pawła
Jeśli się pozwijają to ze....śmiechuPabblo_Pl pisze: i nie będziesz pytał czemu pozwijały mi się liście

PS Mam poważne obawy, że te cud nawozy , natura, eko i inne pierdoły są tworem współczesnych alchemików. Ci, w przeciwieństwie do swych średniowiecznych kolegów, zajmują się wypłukiwaniem złota z wszelkiego rodzaju g..wna, błota defekacyjnego albo odpadów z biologicznych oczyszczalni ścieków.
Ten wysoki stosunek fosforu do azotu przy niskim potasie zaświeca mi czerwoną lampkę.
Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8
Mazowsze, powiat wołomiński - widziałem wczoraj zmiemniaki zarażone ZZ. Choroba prawdopodobnie przeszła na kartofle z ziemi, bo wcześniej rosły w tym miejscu pomidory, które również chorowały, a po ostatnich opadach dwa dni stała tam woda. Sygnalizacji PIORIN jeszcze nie ma, ale mając na uwadze powyższe niedługo powinna być.
Pozdrawiam
Adam
Adam
Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8
Na zdjęciach 3 i 4 to powiedziałabym - Mączniak. Jeżeli nie chcesz pryskać chemią, to urwij wszystki porażone liście, zostaw zato wilki, bo jakieś liście potrzebne do życia. Tomatito de Jalapa i Yellow Pear uratowały się tak do końca sezonu bez oprysku. Ananasa musiałam wyrzucić. Aha, jeżeli plamki da się zetrzeć, to to Mączniak Prawdziwy, jeżeli nie, to Rzekomy. Ja miałam prawdziwego.
Pozdrawiam
Ewa
Ewa
-
- 500p
- Posty: 861
- Od: 20 lut 2012, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Jastrzębie-Zdrój
Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8
Mam identyczne plamki jak na zdj. nr 2 - na pojedynczych liściach pomidorów i cukinii. Tak że również mam nadzieję, że ktoś to zidentyfikuje 

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8
Gardenic zakupiony. Nie udało się zakupić od ręki tego polecanego nawozu. Mam jakiś taki z odchodów dżdżownic kalifornijskich w płynie spróbuję tym. Akcja ratunek rozpoczęta. Zobaczymy czy skończy się powodzeniem.
Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8
Witam
Obrywałam dzisiaj dolne lisie pomidorów i zauważyłam objawy choroby, proszę o pomoc w diagnozie.

Wydaje mi się że na trzecim zdjęciu to szara pleśń, albo już zaraz ziemniaczana, natomiast na dwóch pierwszych zdjęciach nie mam pojęcia co to jest. Objawy pojawiły się na dwóch krzakach z 50 posadzonych w tunelu foliowym.
Osiem dni temu pryskałam pomidory Topsinem M500 - czy powtórzyć oprysk. Mam jeszcze TANOS 50 WG.
Proszę o radę czy jeszcze poczekać, czy ewentualnie powtórzyć oprysk - ale czym?
Z góry dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam Ewa
Obrywałam dzisiaj dolne lisie pomidorów i zauważyłam objawy choroby, proszę o pomoc w diagnozie.



Wydaje mi się że na trzecim zdjęciu to szara pleśń, albo już zaraz ziemniaczana, natomiast na dwóch pierwszych zdjęciach nie mam pojęcia co to jest. Objawy pojawiły się na dwóch krzakach z 50 posadzonych w tunelu foliowym.
Osiem dni temu pryskałam pomidory Topsinem M500 - czy powtórzyć oprysk. Mam jeszcze TANOS 50 WG.
Proszę o radę czy jeszcze poczekać, czy ewentualnie powtórzyć oprysk - ale czym?
Z góry dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam Ewa
Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8
ewat przeczytaj co darbo napisał http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 2#p3977842
-
- 100p
- Posty: 177
- Od: 6 maja 2012, o 20:15
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: okoloce wawki
- Kontakt:
Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8
tak sobie teraz popatrzyłem i poczytałem na spokojnie i okazuje się że w zeszłym roku tylko raz na ZZ pryskałem
bo posiadam
topsin500sc
amistar 500sc
oraz gwarant
pryskałem najpierw amistarem potem gwarantem i tylko on mógł pomóc na ZZ
teraz pytanie czy pryskać teraz gwarantem po ZZ około 100km odemnie czy raczej jakiś delikatniejszy środek zastosować?
bo posiadam
topsin500sc
amistar 500sc
oraz gwarant
pryskałem najpierw amistarem potem gwarantem i tylko on mógł pomóc na ZZ
teraz pytanie czy pryskać teraz gwarantem po ZZ około 100km odemnie czy raczej jakiś delikatniejszy środek zastosować?
Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8
Gwarant na składniki podejrzewane o rakotwórczość (przeczytaj ulotkę), więc chyba warto całkiem z niego zrezygnować.
Pozdrawiam
Adam
Adam
-
- 30p - Uzależniam się...
- Posty: 42
- Od: 16 cze 2012, o 21:48
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Górny Śląsk
Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8
Cześć Wszystkim,
jak myślicie co to mi się przypałętało do szklarni? Ziemia zasilana dwuletnim kompostem z obornikiem gołębim, ostatnio pryskałam mieszanką: bioflorin+siarczan magnezu+biosept. Podlewanie bardzo umiarkowane. Zauważyłam to na dwóch krzakach, na Stupicach i Sławie Nadrenii. Chorych liści oczywiście na krzaku już nie ma

jak myślicie co to mi się przypałętało do szklarni? Ziemia zasilana dwuletnim kompostem z obornikiem gołębim, ostatnio pryskałam mieszanką: bioflorin+siarczan magnezu+biosept. Podlewanie bardzo umiarkowane. Zauważyłam to na dwóch krzakach, na Stupicach i Sławie Nadrenii. Chorych liści oczywiście na krzaku już nie ma



Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8
To nie jest choroba.
-
- 30p - Uzależniam się...
- Posty: 42
- Od: 16 cze 2012, o 21:48
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Górny Śląsk
Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8
Więc co im zrobiłam? Co im zaszkodziło forumowicz?
Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8
Chciałbym zapytać, czy przenośna lodówka turystyczna (taka bez zasilania) to dobry pomysł na przechowywanie środków ochrony roślin i niewykorzystanych nawozów sztucznych? Oczywiście będzie odpowiednio oznaczona i umieszczona w piwnicy. Lodówka ma zapewnić stabilność temperatury i chronić zawartość przed wilgocią.
Pozdrawiam
Adam
Adam