Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8

Warzywa w gruncie i pod osłonami.
Zablokowany
Pabblo_Pl

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8

Post »

Według mnie przy NPK 3:9:2 ten nawóz się nie nadaje do pomidorów..

Poczytaj w podpiętym wątku Nawożenie Pomidorów..

Pozdrawiam

P.S

forumowicz prośba ustosunkuj się do tego nawozu..
Po za jego ceną 20 zł za 1 litr ;d

http://www.astvit.com.pl/index.html
x-p-o
ZBANOWANY
Posty: 10173
Od: 16 lut 2011, o 19:24
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8

Post »

Pabblo_Pl pisze:forumowicz prośba ustosunkuj się do tego nawozu..
Już to zrobił śp. prof. Nowosielski.

http://www.astvit.com.pl/

Ja tylko dodam od siebie wykorzystując fragment wypowiedzi Pawła
Pabblo_Pl pisze: i nie będziesz pytał czemu pozwijały mi się liście
Jeśli się pozwijają to ze....śmiechu ;:306

PS Mam poważne obawy, że te cud nawozy , natura, eko i inne pierdoły są tworem współczesnych alchemików. Ci, w przeciwieństwie do swych średniowiecznych kolegów, zajmują się wypłukiwaniem złota z wszelkiego rodzaju g..wna, błota defekacyjnego albo odpadów z biologicznych oczyszczalni ścieków.
Ten wysoki stosunek fosforu do azotu przy niskim potasie zaświeca mi czerwoną lampkę.
ABan
500p
500p
Posty: 988
Od: 2 sie 2012, o 13:47
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Mazowsze

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8

Post »

Mazowsze, powiat wołomiński - widziałem wczoraj zmiemniaki zarażone ZZ. Choroba prawdopodobnie przeszła na kartofle z ziemi, bo wcześniej rosły w tym miejscu pomidory, które również chorowały, a po ostatnich opadach dwa dni stała tam woda. Sygnalizacji PIORIN jeszcze nie ma, ale mając na uwadze powyższe niedługo powinna być.
Pozdrawiam
Adam
agajagoda
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Posty: 1
Od: 16 cze 2013, o 13:08
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8

Post »

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Proszę o pomoc , na jednych listkach pojawiły się jasno zielone plamki tylko z jednej strony , a inne pomidorki mają jakieś jasne plamy z obydwóch stron liścia. Co to może być i czym zwalczyć te plamy. Pomidorki są w tunelu.
Aga
Awatar użytkownika
tomate
200p
200p
Posty: 395
Od: 27 kwie 2012, o 19:29
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Nadrenia

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8

Post »

Na zdjęciach 3 i 4 to powiedziałabym - Mączniak. Jeżeli nie chcesz pryskać chemią, to urwij wszystki porażone liście, zostaw zato wilki, bo jakieś liście potrzebne do życia. Tomatito de Jalapa i Yellow Pear uratowały się tak do końca sezonu bez oprysku. Ananasa musiałam wyrzucić. Aha, jeżeli plamki da się zetrzeć, to to Mączniak Prawdziwy, jeżeli nie, to Rzekomy. Ja miałam prawdziwego.
Pozdrawiam
Ewa
tysonka
500p
500p
Posty: 861
Od: 20 lut 2012, o 13:17
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Jastrzębie-Zdrój

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8

Post »

Mam identyczne plamki jak na zdj. nr 2 - na pojedynczych liściach pomidorów i cukinii. Tak że również mam nadzieję, że ktoś to zidentyfikuje :wit
marius09
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Posty: 12
Od: 6 mar 2013, o 13:25
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8

Post »

Gardenic zakupiony. Nie udało się zakupić od ręki tego polecanego nawozu. Mam jakiś taki z odchodów dżdżownic kalifornijskich w płynie spróbuję tym. Akcja ratunek rozpoczęta. Zobaczymy czy skończy się powodzeniem.
ewat
50p
50p
Posty: 84
Od: 26 paź 2008, o 20:49

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8

Post »

Witam
Obrywałam dzisiaj dolne lisie pomidorów i zauważyłam objawy choroby, proszę o pomoc w diagnozie. Obrazek Obrazek Obrazek
Wydaje mi się że na trzecim zdjęciu to szara pleśń, albo już zaraz ziemniaczana, natomiast na dwóch pierwszych zdjęciach nie mam pojęcia co to jest. Objawy pojawiły się na dwóch krzakach z 50 posadzonych w tunelu foliowym.
Osiem dni temu pryskałam pomidory Topsinem M500 - czy powtórzyć oprysk. Mam jeszcze TANOS 50 WG.
Proszę o radę czy jeszcze poczekać, czy ewentualnie powtórzyć oprysk - ale czym?
Z góry dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam Ewa
x-xm-a
Konto usunięte na prośbę.
Posty: 4107
Od: 9 cze 2006, o 21:28

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8

Post »

mk1a
100p
100p
Posty: 177
Od: 6 maja 2012, o 20:15
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: okoloce wawki
Kontakt:

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8

Post »

tak sobie teraz popatrzyłem i poczytałem na spokojnie i okazuje się że w zeszłym roku tylko raz na ZZ pryskałem
bo posiadam
topsin500sc
amistar 500sc
oraz gwarant

pryskałem najpierw amistarem potem gwarantem i tylko on mógł pomóc na ZZ

teraz pytanie czy pryskać teraz gwarantem po ZZ około 100km odemnie czy raczej jakiś delikatniejszy środek zastosować?
ABan
500p
500p
Posty: 988
Od: 2 sie 2012, o 13:47
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Mazowsze

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8

Post »

Gwarant na składniki podejrzewane o rakotwórczość (przeczytaj ulotkę), więc chyba warto całkiem z niego zrezygnować.
Pozdrawiam
Adam
marmollada
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Posty: 42
Od: 16 cze 2012, o 21:48
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Górny Śląsk

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8

Post »

Cześć Wszystkim,
jak myślicie co to mi się przypałętało do szklarni? Ziemia zasilana dwuletnim kompostem z obornikiem gołębim, ostatnio pryskałam mieszanką: bioflorin+siarczan magnezu+biosept. Podlewanie bardzo umiarkowane. Zauważyłam to na dwóch krzakach, na Stupicach i Sławie Nadrenii. Chorych liści oczywiście na krzaku już nie ma :)

Obrazek Obrazek
x-p-o
ZBANOWANY
Posty: 10173
Od: 16 lut 2011, o 19:24
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8

Post »

To nie jest choroba.
marmollada
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Posty: 42
Od: 16 cze 2012, o 21:48
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Górny Śląsk

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8

Post »

Więc co im zrobiłam? Co im zaszkodziło forumowicz?
ABan
500p
500p
Posty: 988
Od: 2 sie 2012, o 13:47
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Mazowsze

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8

Post »

Chciałbym zapytać, czy przenośna lodówka turystyczna (taka bez zasilania) to dobry pomysł na przechowywanie środków ochrony roślin i niewykorzystanych nawozów sztucznych? Oczywiście będzie odpowiednio oznaczona i umieszczona w piwnicy. Lodówka ma zapewnić stabilność temperatury i chronić zawartość przed wilgocią.
Pozdrawiam
Adam
Zablokowany

Wróć do „Uprawy WARZYWNICZE”