Krysiu,złocienie mam z wymiany forumowej,w zeszłym roku jak je dostałam posadziłam na rozsadniku,
teraz muszę im znaleźć bardziej honorowe miejsce.
Ja ciągle przegrywam ze ślimakami,jest ich u mnie w tym roku i tak mniej niż w zeszłym,ale te które są "dają radę",żrą moje dalie do ziemi.
Dalie u mnie w tym roku robią za karłowe,tylko jedna jest trochę wyższa,ale za to wczoraj znalazłam ją leżącą na ziemi,mimo podwiązania,wiatr złamał kij.
Niestety nie przetrwała mi dalia kołnierzykowa LA GIOCONDA od ciebie a tak się cieszyłam,że ją mam.
Problemy ma też chryzantema Clara Curtis,dopiero widzę coś tam odbiją od korzenia.
JolantaG,dzięki za podpowiedź,szukam dalej nazwy te liliowca.
gogo76p,bardzo się cieszę,że podoba ci się mój ogród i rośliny w nim rosnące.
Funkie też mam podziurawione,ale nie mam potwierdzenia,że to ślimaki,bardziej chyba jakieś gąsieniczki,tylko nie wiem jakie.
Moja sąsiadka twierdzi,że to jakieś robaki z liści,którymi podsypuje je wiosną zamiast kory.
evluk,niestety nie wiem co zżera liście datur,ja widziałam małe gąsieniczki,popryskałam Variegatkę Decisem i pomogło.
JacekP,ja też jestem zachwycona dalią "Bodacious",niestety u mnie wiał od kilku dni silny wiatr i połamał duże kwiaty tej dalii.
Czekam na nowe.
Nie wiem,dlaczego,ale ja myślałam,że kwiat kielichowca jeszcze bardziej się rozwinie.Sprawdziłam oczywiście zapach,pachnie faktycznie jabłkami,
ale jak dla mnie już takimi za bardzo dojrzałymi.
korzo_m pisze:Aniu tak to nazwa tego liliowca, teraz zauważyłam co ja narobiłam

jak sobie namieszałam z liliowcami
Czy ten drugi pełny liliowiec ma takie kolorki u mnie jest jaśniejszy, poszukałam jego nazwy to na zdjęciu też jest jaśniejszy delikatny pomarańczowy z ciemniejszym środkiem,
a u Ciebie ma dużo ciemniejsze kolory.

a ten liliowiec to chyba tak mam na etykiecie, ale na 100% nie jestem pewna, trzeba sprawdzić.
Dorota,pewnie,że najważniejsze jest to,że liliowce zachwyciły mnie swoim pięknem.
Te dwa liliowce,o których ostatnio pisałyśmy mają w realu jaśniejsze kolory,ale DOUBLE DREAM nie jest tak jasny jak na zdjęciu Joli.
liliowiec EDGE AHEAD:
Czyli mamy zagadkę,jak nazywa się mój liliowiec,mam duże kwiaty:
Dorota,mam jeszcze jednego liliowca od ciebie,mam podpisanego jako
biały Joan Senior.chociaż mnie się kojarzy z kremem cytrynowym,jest taki leciutko żółty:
Sobotę miałam bardzo pracowitą,pogoda dopisałam,chociaż wiał wiatr,który targał włosy.
Zimowity wszystkie posadziłam,czyli zdążyłam przed ostatecznym terminem ich sadzenia.Sporo z nich już miało kiełki,więc lada dzień pojawią się kwiaty.
Posadziłam też prawie wszystkie cebule,które wykopałam przy przesadzaniu innych roślin.
Ponieważ w tym roku muszę szybciej skończyć sezon ogrodowy,powoli dołuję doniczki z roślinami ukorzenionymi przeze mnie, lub je wysadzam do gruntu.
Wszystkie małe lilijki powędrowały do gruntu.
Powalczyłam trochę z winobluszczem pięciopłatkowym,który hulał sobie na górze mojego skalniaka,wiosną nie zdążyłam go podciąć.
Widzę,że będę miała z nim problem w przyszłości,już ma ok 1 m szerokości,czyli o tyle samo zmniejszyła się jego odległość od mojego skalniaka.
Za kilka lat będę musiała go silnie ciąć od dołu a góra będzie wisiała nad skalniakiem,ponieważ tam nie dosięgnę z obcinaniem.
Niestety mam jeszcze jeden problem,o którym już pisałam kiedyś,ktoś ponownie pozrywał mi makówki maków ozdobnych,pełnych.
Zostawiłam je,aby zebrać nasiona,zostały tylko kikuty łodyg.
Na koniec tradycyjnie trochę zdjęć:
W ogrodzie zachwyca w tej chwili
lilia Brasilla,mam mnóstwo kwiatów ułożonych piętrowo na łodydze,jest u mnie pierwszy rok:
Słonecznik Loddon Gold,też robi wrażenie,po przesadzeniu w inne miejsce
[wiosną zapomniałam,że go przesadzałam i obserwowałam z ciekawością co tak pięknie rośnie przy moim plocie

]
Zaczynają kwitnąć chryzantemy:
Zakwitł żółwik:
Kwitnie
powojnik Jan Paweł II:
Kwitnie
lilia Black Beauty:
Pąki mają ponownie różyczki
róża Papageno:
róża Eiffel Tower:
