Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 1

Warzywa w gruncie i pod osłonami.
Zablokowany
Awatar użytkownika
Agulka11
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1115
Od: 23 mar 2011, o 18:58
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Wrocław

Re: Amatorzy pomidorów gruntowych

Post »

Ano właśnie - w zeszłym roku, chodziłam, podlewałam, przycinałam, pokrzywami się nieźle pokułam, żeby miały dobrze. I wystarczyły 4 dni, i wszystko padło... :( Byłam kompletnie zrezygnowana. Nie chcę w tym roku stracić wszystkiego i znów płacić za prawdziwego pomidora (malinówkę zerwaną spod słonecznego nieba ;)) 15zł za kg.
Ech - chyba jutro pojade kupić albo Miedzian, albo Amistar, jak inni doradzają.
Ps. Czy w takim wypadku zaraza też złapie ogórka? Posadziałam w tym roku melonowego - i czekam z ciekawością na niego :)
Pozdrawiam
Forumowiczka - Aga
rozwar1951
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Posty: 12
Od: 9 wrz 2010, o 12:35
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: WROCŁAW

Re: Amatorzy pomidorów gruntowych

Post »

Na zarazę ziemniaczaną polecam Revus na zmianę z Miedzianem,lub innym środkiem. Stosowałem w zeszłym roku,z dobrym skutkiem.
Awatar użytkownika
gajeczka
200p
200p
Posty: 251
Od: 1 cze 2011, o 22:11
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: podkarpacie

Re: Amatorzy pomidorów gruntowych

Post »

Agulko - ja właśnie mam Amistar, ale wysoko na półce, aby po niego nie sięgać.. Na razie dostały mleczko i piękne są. Też myślę o tym Miedzianie.
A co do ogórków melonowych to moje drugie podejście jest w tym roku. W poprzednim miałam jedną sadzonkę, rosła, rosła.. ale zginęła. W tym mam kilka sadzonek, w tym jedna dość spora już jest, ale zero kwiatków (zwykłe ogóry kwitną na całego). Zobaczymy :) A co do Twojego pytania jeszcze - u mnie co roku pomidory padają przez jakieś choróbsko, ale ogórki się trzymają, choć są bardzo blisko posadzone. W tamtym roku to rozdawaliśmy, tyle ich było. Przetwory są do dziś :)
Awatar użytkownika
Suppa
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2017
Od: 6 mar 2008, o 09:53
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Centrum

Re: Amatorzy pomidorów gruntowych

Post »

U mnie też juz są komunikaty na temat zarazy, ale pomidory i ziemniaki jak dotąd zdrowe. Chyba przed następnym pogorszeniem pogody rozpocznę opryski mlekiem lub bioseptem :wink:
Pozdrawiam, Maciek.
Awatar użytkownika
elik_49
1000p
1000p
Posty: 1442
Od: 15 mar 2009, o 20:51
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: opolskie

Re: Amatorzy pomidorów gruntowych

Post »

To nie ma na co czekać tylko faktycznie trzeba działać, pewnie i u mnie za kilka dni pojawi się komunikat, na dzień dzisiejszy jeszcze go nie ma. Moje jeszcze nie były niczym pryskane, myślę że Miedzian pójdzie jako pierwszy.
pozdrawiam Ela * Moje zielone różności
Awatar użytkownika
SandraABC
1000p
1000p
Posty: 1242
Od: 28 kwie 2011, o 23:38
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Zielona Góra

Re: Amatorzy pomidorów gruntowych

Post »

U mnie pojawiły się pierwsze owoce z kupowanych sadzonek-krakowski,ruski i san marzano :) Moje prywatne wyhodowane z nasion już kwitną :) Nie wiedziałam,że to może dać tyle radości :heja :heja

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Uni57
ZBANOWANY
Posty: 759
Od: 12 maja 2010, o 14:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: okolice Warszawy

Re: Amatorzy pomidorów gruntowych

Post »

Moje dopiero zaczynają kwitnąć, ale miały trochę opóźnień do nadrobienia. Pierwszy okazał się Koralik, maleńkie pączki ma też kilka kozulowych i lidlowy chicco rosso. Rosną pięknie, nie nadążam z usuwaniem wilków i niepotrzebnych liści, a nie chcę za dużo na raz podskubać, by roślinkom nie zaszkodzić. Z każdego kąta wilk wygląda i wyje, nie wiem, skąd się to bierze. Co ciekawsze, żaden z posadzonych w szklarni "kozulek" nie wykazuje oznak pączkowych. Żaden megagroniasty jeszcze nie raczył się zapączyć. Sprawdzałam te komunikaty o zarazie dla mojego powiatu (miński), ale nie ma na razie. Biosept trzymam w pogotowiu, ale jak Was poczytałam, to chyba oblecę dziś grządki ze spryskiwaczem... :?

I jeszcze resztki sadzonek z drugiego rzutu powsadzałam we wszystkie duże doniczki, jakie znalazłam, a nich sobie żyją, może jakiś owoc z nich będzie... ;)
Awatar użytkownika
gajeczka
200p
200p
Posty: 251
Od: 1 cze 2011, o 22:11
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: podkarpacie

Re: Amatorzy pomidorów gruntowych

Post »

Sandro - oj jest radość :) I jest z czego, piękne pomidorki się pokazały u Ciebie. A co to będzie, jak zjesz pierwszego :)

Mario - zakwitną na pewno :)

Ja dziś swoim poruszałam ziemię i nakarmiłam pokrzywianką. Na zdrowie im :)
Awatar użytkownika
janhel41
200p
200p
Posty: 362
Od: 29 kwie 2008, o 15:21
Lokalizacja: Skierniewice

Re: Amatorzy pomidorów gruntowych

Post »

Aktualne środki chemiczne dopuszczone do obrotu w 2011 r
pomidory
przeciw zarazie ziemniaczanej
[AMISTAR 250 SC, ACROBAT MZ 69 WG, CURZATE Cu 49,5 WP/ M 72,5 WP,
MILDEX 711,9 WG, ANTRACOL 70 WG]
Wymienione środki należy stosować przemiennie.Osobiście nie radze stosować Miedzianu gdy już kwitną pomidory
Obrazek
iwonas85
200p
200p
Posty: 294
Od: 27 mar 2011, o 21:27
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: okolice Chełmna/ kuj - pom

Re: Amatorzy pomidorów gruntowych

Post »

janhel41 pisze:Osobiście nie radze stosować Miedzianu gdy już kwitną pomidory
a dlaczego ? ja pryskałam podczas kwitnięcia..
Awatar użytkownika
Agulka11
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1115
Od: 23 mar 2011, o 18:58
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Wrocław

Re: Amatorzy pomidorów gruntowych

Post »

Gajeczka - może rzeczywiście popryskam najpierw mlekiem. Nie jestem za pryskaniem chemią, bo działkę w sumie wziełam po to żeby mieć warzywa zdrowe (moja córcia wiele lat leczona była onkologicznie, więc chciałam mieć pewne źródło surowych warzyw i owoców, ale to inna bajka). No ale kilka lat nie pryskane owoce i warzywa i je choroby zaczynają mocno brać co roku. :(
A co do ogórków melonowych to moje drugie podejście jest w tym roku. W poprzednim miałam jedną sadzonkę, rosła, rosła.. ale zginęła.

No to życzę powodzenia Tobie i mnie z tymi melonowymi ogórami :) - strasznie jestem ciekawa jak smakuja :)

janhel41 - moje pomidory też już zaczynają kwitnąć - czy to jest jakieś przeciwskazanie do użycia Miedzianu? Mój sąsiad z działki obok, pryskał już w zeszłym tygodniu, i już wtedy mi mówił, żebym pryskała, bo znowu mi padnie.
Nie znam się, bo to będą moje pierwsze opryski w historii, więc bardzo prosze forumowiczów o radę :)
Pozdrawiam
Forumowiczka - Aga
11krzych

Re: Amatorzy pomidorów gruntowych

Post »

janhel41 pisze:Aktualne środki chemiczne dopuszczone do obrotu w 2011 r
pomidory
przeciw zarazie ziemniaczanej
[AMISTAR 250 SC, ACROBAT MZ 69 WG, CURZATE Cu 49,5 WP/ M 72,5 WP,
MILDEX 711,9 WG, ANTRACOL 70 WG]
Wymienione środki należy stosować przemiennie.Osobiście nie radze stosować Miedzianu gdy już kwitną pomidory
Obrazek
A Ridomil Gold? Jest w handlu a nie jest dopuszczony?
Na razie nie pryskam, bo zaraza mnie dopadała co roku w sierpniu, ale artylerię przygotowałem. Czy prysnę? Nie wiem jeszcze. Nigdy nie pryskałem nawet Miedzianem, to się waham.
mmgg
200p
200p
Posty: 436
Od: 16 mar 2010, o 09:23
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Mielec
Kontakt:

Re: Amatorzy pomidorów gruntowych

Post »

Ja posiadam jeszcze Ridomil Gold a także dostałem Acrobat i Tattoo
Awatar użytkownika
janhel41
200p
200p
Posty: 362
Od: 29 kwie 2008, o 15:21
Lokalizacja: Skierniewice

Re: Amatorzy pomidorów gruntowych

Post »

iwonas85 pisze:
janhel41 pisze:Osobiście nie radze stosować Miedzianu gdy już kwitną pomidory
a dlaczego ? ja pryskałam podczas kwitnięcia..
Możesz ,ale istotne jest zachowanie odpowiedniego stężenia, co nie zawsze jest możliwe w warunkach "działkowych", potrzebna waga.Może to skończyć się poparzeniem kwiatów.Dlatego np przy opryskiwaniu Brzoskwiń zaleca się stosowanie tego środka tylko jesienią.
dariotka
100p
100p
Posty: 131
Od: 4 lip 2009, o 11:57
Lokalizacja: zachodniopomorskie

Re: Amatorzy pomidorów gruntowych

Post »

Ja moje pomidorki pryskałam Miedzianem 2 dnie temu. Zaczynały kwitnąć. Miałam torebkę 15g i rzeczywiście nie miałam jak odmierzyć tych kilku potrzebnych mi gram, więc całośc rozrobiłamw 4 litrach wody. Tylko cześć zurzyłam, resztę przelałam do butelek. Czy będę go mogła jeszcze urzyć w tym sezonie? Kiedy się pryska Miedzianem, poza tym jak się wysadzi do gruntu?
Zablokowany

Wróć do „Uprawy WARZYWNICZE”