Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 1

Warzywa w gruncie i pod osłonami.
Zablokowany
Awatar użytkownika
nemezja
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2230
Od: 18 kwie 2007, o 10:59
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Okolice Krakowa

Re: Amatorzy pomidorów gruntowych

Post »

Moje gruntowe. Część nie zmieściła się do tunelu i mieszka pd chmurką. Mają się dobrze(odpukać) i wcale dużo nie różnią się o tych tunelowych.
Obrazek Obrazek Obrazek ObrazekMo
Awatar użytkownika
janhel41
200p
200p
Posty: 362
Od: 29 kwie 2008, o 15:21
Lokalizacja: Skierniewice

Re: Amatorzy pomidorów gruntowych

Post »

pomidoro napisał
janhel41 napisał(a):
.Jednak jaki w takim przypadku będzie okres używalności tak rozpuszczonego w wodzie środka?.


Jak podałem wyżej związek ten/ tlenochlorek miedzi/ nie ulega ani fotolizie ani hydrolizie. Dla niewtajemniczonych wyjaśniam, że fotoliza to jest rozkład chemiczny pod wpływem światła a hydroliza- pod wpływem wody. Dane dotyczą okresu 50 dni więc z powodzeniem można praktycznie nie wykorzystany środek w postaci zawiesiny wodnej zużyć w ciągu okresu wegetacyjnego. Pod warunkiem , że Miedzian nie został wcześniej zmieszany z innym środkiem pochodzenia organicznego
.
Ja jednak będę przestrzegał swojej zasady i wszystkie środki chemiczne w postaci proszku będę rozrabiał z wodą tylko w takiej ilości ,jaka jest mi niezbędna do zabiegu w danym dniu.
Obrazek
11krzych

Re: Amatorzy pomidorów gruntowych

Post »

I bardzo mądrze.
Ale jabyś przypadkiem za dużo rozrobił albo by Cię zmiana pogody wygoniła, to wiesz że te min 50 dni na spoko wytrzyma w słoiku i się "nie skiśnie".
Awatar użytkownika
Suppa
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2017
Od: 6 mar 2008, o 09:53
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Centrum

Re: Amatorzy pomidorów gruntowych

Post »

Ja też mam zasadę taką jak janhel41, i zalecam ją wszystkim. Tyczy się również środków płynnych :wink:
Straszna susza się u mnie zrobiła, ziemia podlana rano wieczorem przypomina pustynię.. :?
Ostatnio podlewam pomidory co drugi dzień niewielką ilością wody, ze względu na coraz większą ilość zawiązanych owoców.
Pozdrawiam, Maciek.
Awatar użytkownika
elik_49
1000p
1000p
Posty: 1442
Od: 15 mar 2009, o 20:51
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: opolskie

Re: Amatorzy pomidorów gruntowych

Post »

Krzychu o miedzianie nie myślałam jako środku interwencyjnym na zarazę, moje jak do tej pory nie były niczym pryskane i myślę że zapobiegawczo mogłabym to zrobić z uwagi na to, że właśnie jest dopuszczony do stosowania w uprawach ekologicznych. Mam też Akrobat, środek zapobiegawczy i jednocześnie interwencyjny na wypadek szybkiej interwencji. A forumowicz jakiś obrażony :shock: .
pozdrawiam Ela * Moje zielone różności
x-suzana
Konto usunięte na prośbę.
Posty: 2343
Od: 15 gru 2009, o 11:41
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Amatorzy pomidorów gruntowych

Post »

11krzych, miedż, jeżeli dostanie się do organizmu, odkłada się w mózgu i nigdy stamtąd się nie wydostaje.
11krzych

Re: Amatorzy pomidorów gruntowych

Post »

elik_49 pisze:Krzychu o miedzianie nie myślałam jako środku interwencyjnym na zarazę, moje jak do tej pory nie były niczym pryskane i myślę że zapobiegawczo mogłabym to zrobić z uwagi na to, że właśnie jest dopuszczony do stosowania w uprawach ekologicznych. Mam też Akrobat, środek zapobiegawczy i jednocześnie interwencyjny na wypadek szybkiej interwencji. A forumowicz jakiś obrażony :shock: .
forumowicz obrażony słusznie jest. Wiedzę przekazując zbanowanym został. Teraz nie powie nam o Miedzianie w glebie pozostającym słusznie ignorantów ignorując. Chętni wiedzy cierpią na tym. Pomodorowi przejdzie kiedyś bo mądrym człowiekiem jest . Ale odpocząć musi.

forumowicz
niech Moc będzie z Tobą.
x-p-o
ZBANOWANY
Posty: 10173
Od: 16 lut 2011, o 19:24
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Amatorzy pomidorów gruntowych

Post »

Jestem rodem z DG i jak widać, my, z Zagłębia , rozumiemy się doskonale. ;:136
11krzych

Re: Amatorzy pomidorów gruntowych

Post »

suzana pisze:11krzych, miedż, jeżeli dostanie się do organizmu, odkłada się w mózgu i nigdy stamtąd się nie wydostaje.
Ołów też się może w mózgu odłożyć. Ołów w płaszczu mosiężnym jeszcze bardziej. A już bez jaj z mojej strony, to tyczy się to wszystkich metali ciężkich.Ale ja pytałem (na celowniku miałem pomodora, jako chemika z zawodu) czy miedź z miedzianu włazi do warzyw i potem do mózgu. I to jest w kontekscie tej ekologii miedzinowej. Nie pytam z nudów, tylko pryskam drzewka na wiosnę/jesień miedzianem i miarę upływu lat może mi się zrobić gleba bardziej zasobna w miedź niż kopaliny z KGHM-u. A że działka zajmuje potężny obszar 300m2, to może to (miedź) się przenieść do pomidorów.
Albo może jednak ta miedź się jakoś ulatnia czy może warzywa nie absorbują jej z gleby. No nie mam zielonego i dlatego pytam.

Pozdrawiam.
Krzysiek.
Awatar użytkownika
elik_49
1000p
1000p
Posty: 1442
Od: 15 mar 2009, o 20:51
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: opolskie

Re: Amatorzy pomidorów gruntowych

Post »

Jeśli nawet jest, to przecież nie na mnie, przykra sytuacja i powinniśmy o tym zapomnieć, ale odpowiedzi też nie musi udzielać kiedy nie ma na to ochoty, prawda?

Jak na razie niczym nie pryskałam, pomidorki po dzisiejszym przeglądzie maja się bardzo dobrze, ładnie zawiązują owoce, trochę pousuwałam dolne liście leżące na ziemi, myślę że za dwa tygodnie poznam smak pierwszego pomidorka. :wink:
pozdrawiam Ela * Moje zielone różności
11krzych

Re: Amatorzy pomidorów gruntowych

Post »

elik_49 pisze: odpowiedzi też nie musi udzielać kiedy nie ma na to ochoty
Dokładnie tak. Masz rację Elu. Thx za zwrócenie uwagi. Przepraszam, bo zwracanie się na forum do konkretnej osoby a nie do forumowiczów, to poważne naruszenie netykiety. Jedyne co mnie usprawiedliwia, to formuła tego forum, które jest też trochę czaterią. Ale i tak sorka i obiecuję poprawę.

Pozdr:)
Krzysiek.
x-p-o
ZBANOWANY
Posty: 10173
Od: 16 lut 2011, o 19:24
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Amatorzy pomidorów gruntowych

Post »

Miedź ? pierwiastek niezbędny dla żywego ustroju, bowiem spełnia ważną rolę w syntezie hemoglobiny. Ze względu na zmienność wartościowości jonów miedziowych wywierają one działanie katalityczne przy różnych procesach oksyredukcyjnych enzymów. Niewielka ilość miedzi znajduje się w wątrobie, śledzionie, nerkach, płucach i krwi. Zatrucia śmiertelne zdarzają się niezmiernie rzadko, a szybkie występowanie gwałtownych wymiotów usuwa większą część wprowadzonej trucizny. Przejściowe zatrucia mogą wystąpić po spożyciu owoców niewłaściwie spryskanych miedziowym środkiem owadobójczym lub też konserwowanych artykułów spożywczych zawierających dodatek nadmiernych ilośli siarczanu miedziowego
:wit :wit

Systematyczne wapnowanie gleb kwaśnych ogranicza przechodzenie do roztworu glebowego jonów metali ciężkich jak kadm, ołów, miedż, mangan
Awatar użytkownika
MENA515
500p
500p
Posty: 558
Od: 9 mar 2010, o 09:14
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Skierniewice

Re: Amatorzy pomidorów gruntowych

Post »

elik_49 pisze:J myślę że za dwa tygodnie poznam smak pierwszego pomidorka. :wink:
Jejciu,ja to chyba za jakiś miesiąc... :wink:
Opryskiwacze na lata - producent MAROLEX Sp.z o.o.
11krzych

Re: Amatorzy pomidorów gruntowych

Post »

Moje już mają (niektóre) fi 5cm. To myślę, że jakieś dwa tygodnie. Już się nie mogę doczekać. Szczególnie, że miałem początki ziemniaczanej (na dolnych liściach) ale pogoda się wyprostowała i poszło bokiem bez chemii.

No i to jest mój pierwszy sezon "pod nadzorem" forumowiczów i z własnych sadzonek. Przedtem miałem sadzonki kupne, a krzaki były hodowane "na żywioł". W tym sezonie będzie lepiej, bo czytam forum cały czas, oglądam zdjęcia i z postów naszych ekspertów wywnioskowałem (bo nie napisali tego bezpośrednio, ale ja to zauważyłem między wierszami) że jak rośnie bez większych wad (z małymi tylko), to lepiej się nie wtrącać (tzn. nie nawozić nie pryskać).

Lepsze jest wrogiem dobrego.
Awatar użytkownika
elik_49
1000p
1000p
Posty: 1442
Od: 15 mar 2009, o 20:51
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: opolskie

Re: Amatorzy pomidorów gruntowych

Post »

To odmiana Atol jest taka szybka, pierwsze owoce są już bardzo jaśniutkie, tak więc przy takiej pogodzie jak ostatnio mamy jest szansa że będą wcześniej niż w ubiegłym sezonie.

Krzysiek a co oznacza skrót thx?
pozdrawiam Ela * Moje zielone różności
Zablokowany

Wróć do „Uprawy WARZYWNICZE”