



.janhel41 napisał(a):
.Jednak jaki w takim przypadku będzie okres używalności tak rozpuszczonego w wodzie środka?.
Jak podałem wyżej związek ten/ tlenochlorek miedzi/ nie ulega ani fotolizie ani hydrolizie. Dla niewtajemniczonych wyjaśniam, że fotoliza to jest rozkład chemiczny pod wpływem światła a hydroliza- pod wpływem wody. Dane dotyczą okresu 50 dni więc z powodzeniem można praktycznie nie wykorzystany środek w postaci zawiesiny wodnej zużyć w ciągu okresu wegetacyjnego. Pod warunkiem , że Miedzian nie został wcześniej zmieszany z innym środkiem pochodzenia organicznego
forumowicz obrażony słusznie jest. Wiedzę przekazując zbanowanym został. Teraz nie powie nam o Miedzianie w glebie pozostającym słusznie ignorantów ignorując. Chętni wiedzy cierpią na tym. Pomodorowi przejdzie kiedyś bo mądrym człowiekiem jest . Ale odpocząć musi.elik_49 pisze:Krzychu o miedzianie nie myślałam jako środku interwencyjnym na zarazę, moje jak do tej pory nie były niczym pryskane i myślę że zapobiegawczo mogłabym to zrobić z uwagi na to, że właśnie jest dopuszczony do stosowania w uprawach ekologicznych. Mam też Akrobat, środek zapobiegawczy i jednocześnie interwencyjny na wypadek szybkiej interwencji. A forumowicz jakiś obrażony.
Ołów też się może w mózgu odłożyć. Ołów w płaszczu mosiężnym jeszcze bardziej. A już bez jaj z mojej strony, to tyczy się to wszystkich metali ciężkich.Ale ja pytałem (na celowniku miałem pomodora, jako chemika z zawodu) czy miedź z miedzianu włazi do warzyw i potem do mózgu. I to jest w kontekscie tej ekologii miedzinowej. Nie pytam z nudów, tylko pryskam drzewka na wiosnę/jesień miedzianem i miarę upływu lat może mi się zrobić gleba bardziej zasobna w miedź niż kopaliny z KGHM-u. A że działka zajmuje potężny obszar 300m2, to może to (miedź) się przenieść do pomidorów.suzana pisze:11krzych, miedż, jeżeli dostanie się do organizmu, odkłada się w mózgu i nigdy stamtąd się nie wydostaje.
Dokładnie tak. Masz rację Elu. Thx za zwrócenie uwagi. Przepraszam, bo zwracanie się na forum do konkretnej osoby a nie do forumowiczów, to poważne naruszenie netykiety. Jedyne co mnie usprawiedliwia, to formuła tego forum, które jest też trochę czaterią. Ale i tak sorka i obiecuję poprawę.elik_49 pisze: odpowiedzi też nie musi udzielać kiedy nie ma na to ochoty
Miedź ? pierwiastek niezbędny dla żywego ustroju, bowiem spełnia ważną rolę w syntezie hemoglobiny. Ze względu na zmienność wartościowości jonów miedziowych wywierają one działanie katalityczne przy różnych procesach oksyredukcyjnych enzymów. Niewielka ilość miedzi znajduje się w wątrobie, śledzionie, nerkach, płucach i krwi. Zatrucia śmiertelne zdarzają się niezmiernie rzadko, a szybkie występowanie gwałtownych wymiotów usuwa większą część wprowadzonej trucizny. Przejściowe zatrucia mogą wystąpić po spożyciu owoców niewłaściwie spryskanych miedziowym środkiem owadobójczym lub też konserwowanych artykułów spożywczych zawierających dodatek nadmiernych ilośli siarczanu miedziowego
Jejciu,ja to chyba za jakiś miesiąc...elik_49 pisze:J myślę że za dwa tygodnie poznam smak pierwszego pomidorka.