Wszystko o pomidorach cz. 16

Warzywa w gruncie i pod osłonami.
Zablokowany
Awatar użytkownika
ekopom
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Posty: 5150
Od: 3 cze 2010, o 17:32
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: kuj. pomorskie

Re: Wszystko o pomidorach cz. 16

Post »

Piecha21 pisze:Czyli mam problem. Jest szansa że coś będzie z moich pomidorów ? Podjąć jakieś kroki zapobiegawcze ?
Nadal chcesz popełnić następny błąd podlewając blisko szyjki korzeniowej do dołka. Już kiedyś napisałem, że tak utwardza się ziemię pod autostradę, lejąc wodę i w ten sposób zagęszczając. Korzenie potrzebują powietrza i przy takim podlewaniu duszą się.
Irek_2
200p
200p
Posty: 281
Od: 14 mar 2016, o 19:40
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Wszystko o pomidorach cz. 16

Post »

Ja też mam problem z hartowaniem pomidorów. Jak tylko wystawię na balkon, to przylatuje para gołębi grzywaczy i próbuje złożyć jajko w pomidorach. W dyniach nie chcą składać. Muszę wywieźć pomidory na działkę i zahartować na tarasie.
Pozdrawiam Irek
Piecha21
100p
100p
Posty: 193
Od: 3 cze 2019, o 09:29
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Wszystko o pomidorach cz. 16

Post »

ekopom pisze:
Piecha21 pisze:Czyli mam problem. Jest szansa że coś będzie z moich pomidorów ? Podjąć jakieś kroki zapobiegawcze ?
Nadal chcesz popełnić następny błąd podlewając blisko szyjki korzeniowej do dołka. Już kiedyś napisałem, że tak utwardza się ziemię pod autostradę, lejąc wodę i w ten sposób zagęszczając. Korzenie potrzebują powietrza i przy takim podlewaniu duszą się.
Dzięki za cenną uwagę ! To w jaki sposób podlewać by być pewnym że pomidory dostaną odpowienią ilośc wody ?
Ewa05
500p
500p
Posty: 899
Od: 13 lut 2011, o 14:25
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Kujawy okolice Włocławka

Re: Wszystko o pomidorach cz. 16

Post »

Też czekam na odpowiedź, jak podlewać.
Pozdrawiam Halina
Moje wiejskie rabatki
Awatar użytkownika
ekopom
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Posty: 5150
Od: 3 cze 2010, o 17:32
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: kuj. pomorskie

Re: Wszystko o pomidorach cz. 16

Post »

Obecnie mam linie kroplujące, ale jak na początku, to zalewałem wężem całą powierzchnię grządki. Miałem na końcu węża coś rodzaju sitka, aby woda łagodnie spadała na ziemię. Grządka była tak pulchna, że gdyby na nią nadepnąć, to noga wpadała nawet na 10 cm w głąb. Jeśli chodzi o ogórki, to nawet robi się kopczyk przy szyjce korzeniowej, aby ona była sucha, bo inaczej może zagniwać i powstać zgorzel szyjki korzeniowej. Pomidory są nieco bardziej odporniejsze na wilgoć w tym miejscu.
Awatar użytkownika
calka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1411
Od: 14 paź 2012, o 19:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Lubelszczyzna

Re: Wszystko o pomidorach cz. 16

Post »

Irek_2 pisze:Ja też mam problem z hartowaniem pomidorów. Jak tylko wystawię na balkon, to przylatuje para gołębi grzywaczy i próbuje złożyć jajko w pomidorach. W dyniach nie chcą składać. Muszę wywieźć pomidory na działkę i zahartować na tarasie.
:wit Wbij do doniczek kilka patyczków do szaszłyków.
Ewa
Pelasia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6898
Od: 23 wrz 2010, o 14:43
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: dolnośląskie
Kontakt:

Re: Wszystko o pomidorach cz. 16

Post »

:wit a może redliny, takie rowy między pomidorami, tam lać wodę ?
Asia
Awatar użytkownika
badzia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1986
Od: 1 lip 2011, o 19:41
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Re: Wszystko o pomidorach cz. 16

Post »

Pelasia,dobry ten sposób. Moja Mamusia pomidory okopywała tak jak ziemniaki. Pomidorów się nie podlewało, ale gdy było wyjątkowo sucho to lało się wiadrami wodę między rzędy, w bruzdy. Na końcu zagonka były blokady z ziemi, żeby woda nie wypływała. Ja tej metody nie stosuję, bo sadzę w dwóch rzędach 2 przy 1, ale gdy będę sadzić mniej krzaczków to do niej wrócę. No i nie wiadrem będę lać jeno szlauchem, a to już prościzna.
anulab
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 10567
Od: 22 lut 2011, o 18:41
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: województwo mazowieckie

Re: Wszystko o pomidorach cz. 16

Post »

:wit Napiszę jak ja podlewam . Przy sadzeniu wokół krzaka robię coś w rodzaju misy ze spadkiem
na zewnątrz . z krawędzią zabezpieczającą. Podlewam do czasu rozłożenia nawadniania lancą z możliwością ustawiania rodzaju strumienia .
Po rozłożeniu nawadniania rozkładam ściółkę by trzymała wilgoć i zapobiegała ubijaniu gleby .
W tym roku już trochę ściółki rozłożyłam , to pocięta w rozdrabniaczu słoma . Chcę do tego dołożyć pociętą tuję i wrotycz , by
odstraszyć mrówki .
Telimenka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1834
Od: 29 sty 2015, o 15:11
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Wszystko o pomidorach cz. 16

Post »

Moje pomidory w tym roku mają łodygi jakbym ich na bocianach szczepiła :) . Niektóre już metr wysokie. Liście zielone i zdrowe, ale łodygi dosyć wiotkie. Chyba jedynym rozwiązaniem będzie posadzić ich po skosie , pod sam czubek. Chciałam ich sadzić w szklarni, ale może lepiej jak pójdą do gruntu. A do szklarni kupię fachowe sadzonki? Doradźcie mi jak takie pomidory sadzone po skosie sobie radzą po wysadzeniu. Będą opóźnione w owocowaniu ? Jedną partię posianych w lutym wyrzuciłam. Zostały posiane z koniec marca, a i tak ciężko mi nad nimi zapanować w tym roku.
Awatar użytkownika
coron3r
50p
50p
Posty: 83
Od: 9 paź 2010, o 14:27
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Wszystko o pomidorach cz. 16

Post »

Cześć, ja swoje wysadziłem6 dni temu. Przedwczoraj żona wyczaiła że są mszyce, szybko kupiłem coś doraźnie jakiś agrecol na mszyce i wczoraj spryskałem.
Ogólnie od posadzenia nie wyglądają jakby promieniały wręcz przeciwnie. Mszyce jakby już się wymszycowały ale same sadzonki wyglądają jakby miały poparzenia słoneczne.
Panie i panowie co możecie mi poradzić? Ja liczę że jeszcze odbiją, ale może muszę im pomóc? Jeśli tak to proszę podpowiedzcie jak? ;:162


Obrazek


Obrazek


Obrazek

Dodam jeszcze, że jeszcze mając sadzonki na parapecie zauważyłem że przy niktórych zaczyna się "coś dziać" z liśćmi. :(
Telimenka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1834
Od: 29 sty 2015, o 15:11
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Wszystko o pomidorach cz. 16

Post »

coron3r Pewnie z powodu zimna nie rozwijają się prawidłowo i dodatkowo na liściach te białawe i suche ślady wyglądają na poparzenia. Na pogodę nie ma rady. Chyba tylko nadzieja zostaje że ruszą jak się ociepli. Moje jutro planuję dopiero z parapetu zdjąć i zacząć hartowanie, bo dotychczas pogoda mnie zniechęcała. Dzisiaj jest u mnie po kilku mroźnych nocach +4 na dworze. Podobno ma przyjść ocieplenie niebawem :roll: .
Opryskiwacze na lata - producent MAROLEX Sp.z o.o.
anulab
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 10567
Od: 22 lut 2011, o 18:41
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: województwo mazowieckie

Re: Wszystko o pomidorach cz. 16

Post »

Telimenka na rosyjskich filmikach ludzie sadzą bryłę korzeniową poziomo i zakopują
część łodygi .
Szkoda , że z lutowej rozsady nie zrobiłaś sadzonek wierzchołkowych .
W tym roku kilka takich mam . Te od dołu są dwupędowe , górne pojedyncze .
Mogłam na tych dolnych zostawić jeden pęd .
Pomidor z wierzchołka , który normalnie u mnie rósł bardzo wysoki i ma wysokie pierwsze grono ,
( taka odmiana)teraz ma grono całkiem normalnie i w dodatku ma już owoce , a to w dodatku póżna odmiana .
Możesz też spróbować dolną część łodygi ułóżyć w spiralę , usunąć dolne liście i zakopać .
Jest dostępny preparat nawet w małych opakowaniach , który tworzy na liściach film
ochronny . Dobry do wysadzanych rozsad . Nazwę wstawię jak sobie przypomnę lub znajdę .
Rozsada nie hartowana musi być cieniowana w pierwszym okresie .
Pelasia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6898
Od: 23 wrz 2010, o 14:43
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: dolnośląskie
Kontakt:

Re: Wszystko o pomidorach cz. 16

Post »

Te wszystkie nasze biedne sadzonki odbiją , jak tylko zrobi się cieplej.
Telimneka, ja często mama wybiegniętą rozsadę i sądzę je na skos.
One dają sobie świetnie radę, nabierają wigoru i plonują tak jak normalna rozsądna.
Daj im szanse.
Ja robię tak: kopie głęboki i szerszy dołek, daje po garści granulowanego obornika , przysypuje ziemia
Wlewam wodę , wkładam sadzonkę na skos.
Tam gdzie łodyżka nie ma styczności z podłożem, podsypuje ziemie, żeby łodyga miała wsparcie, podczas zasypywania dołka, bo mogła by się złamać .
Mam nadzieję , ze zrozumiałaś moje wypociny :oops:
Nie wyrzucaj , bo szkoda , dadzą dobry plon
Asia
Telimenka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1834
Od: 29 sty 2015, o 15:11
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Wszystko o pomidorach cz. 16

Post »

anulab Te z lutego próbowałam ułożyć w spiralę i posadzić do dużej donicy 7-8 lit. ale się niestety łamały. Ostatecznie powsadzałam same czubki w te duże donice. Bardzo odchorowały, kwiatki obeschły, stały na podłodze i jak już się przyjęły to dalej się powyciągały. Straciłam do nich cierpliwość i wyrzuciłam. Jedna tylko, co stoi cały czas na oknie to została i jest fajny krzaczek. Te co czekają obecnie na wysadzenie (siane 31 marca) też już dawno powinny być wysadzone. Przez ostatnie dwa tyg. bardzo wybujały na wysokość. Właśnie zrobię jak radzisz, bo nie widzę innej opcji jak posadzenie na płasko. Ktoś tutaj kiedyś pisał, że sadził po skosie. Tylko nic nie wiadomo mi jak bardzo to ich opóźni w owocowaniu. Bo chyba to ich jednak przyhamuje na jakiś czas bardziej niż sadzone normalnie.
Pelasia Dziękuję Ci pięknie. Bardzo ładnie mi to opisałaś ;:167 . Właśnie takiej informacji oczekiwałam od kogoś co ma to przepraktykowane. Nowa nadzieja we mnie wstąpiła ;:167
Zablokowany

Wróć do „Uprawy WARZYWNICZE”