Pigwowiec japoński (Chaenomeles japonica)
-
- 100p
- Posty: 139
- Od: 13 kwie 2015, o 20:49
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Tarnów, Nowopole.
Re: Pigwowiec japoński
newrom, chciałbym by zaczęły się zagęszczać bo wyrosło dużo pędów ale cienkich i wiotkich, nie tworzą zwartego krzaka. Jeśli radzisz poczekać, to tak zrobię. Nigdy wcześniej nie miałem pigowca, zapowiada się nieźle i nie chcę tego zepsuć.
-
- Konto usunięte na prośbę.
- Posty: 1788
- Od: 2 lut 2013, o 19:20
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Pigwowiec japoński
Jeśli trzeba go prześwietlić to wiosną, jak mi się za bardzo rozłazi na boki to biorę sznurek i go opasuje. No i wiosną, gdy kwiaty zaczną opadać trzeba pryskać miedzianem albo czymś innym na grzyba jeśli chcesz mieć owoce 

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7327
- Od: 10 mar 2008, o 18:52
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Za Lublinem, za Rzeszowem.. Lubartów
Re: Pigwowiec japoński
Ja w tym roku swoje 2 i 3 letnie siewki posadzę na polu. Część roślin jest zadołowana w doniczkach a część rośnie bezpośrednio w gruncie. Najmniejsze rosnące w skrzynce poprzesadzam do doniczek. Jest tego sporo ale biorąc pod uwagę, że mam 0,5 ha nieużytków będzie gdzie wysadzić. Jedyny problem, że przed posadzeniem muszę sobie poradzić z perzem. Potwierdzam, że niektóre rośliny owocowały już w drugim roku od wysiewu.




- Shyva
- 100p
- Posty: 116
- Od: 26 mar 2015, o 13:30
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Ziemia Lubawska
Re: Pigwowiec japoński
Uuu, piękne siewki
mam nadzieję że pod moją "kołderką" wiosną wykiełkują podobne 


-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7327
- Od: 10 mar 2008, o 18:52
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Za Lublinem, za Rzeszowem.. Lubartów
Re: Pigwowiec japoński


Chociaż pigwowce raczej nie boją się mrozów wolę chronić pod koniec zimy krzewy przed zbyt silnym słońcem. Od strony południowej krzewy ocieniowane są choinkami. Dzisiaj odkryłem na działce jeszcze jedną skrzynkę z siewkami pigwowców. Mam nadzieję, że choć kilka to pigwowce japońskie a nie pośrednie.
- Shyva
- 100p
- Posty: 116
- Od: 26 mar 2015, o 13:30
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Ziemia Lubawska
Re: Pigwowiec japoński
Z mojego wysiewu z nasion (zdjęcie powyżej) mam już ok 100 kiełkujących maleństw
Wyglądają na razie jak listki bukszpanu na cienkiej łodyżce
i tak jak dziadek wspomniał, najładniej powschodziły tam, gdzie były wkopane z owocem - mam tylko nadzieję że nie porozrywam ich podczas przesadzania, bo kiełkują dosłownie jedno na drugim


Wyglądają na razie jak listki bukszpanu na cienkiej łodyżce

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7327
- Od: 10 mar 2008, o 18:52
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Za Lublinem, za Rzeszowem.. Lubartów
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11334
- Od: 17 kwie 2013, o 12:13
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Pionki pow.radomski
Re: Pigwowiec japoński
Moje dopiero się zastanawiają , chociaż pączki dobrze nabrzmiałe i widać kolor.Dzisiaj załapały się na oprysk switchem przy okazji pryskania śliw i wiśni.
- Shyva
- 100p
- Posty: 116
- Od: 26 mar 2015, o 13:30
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Ziemia Lubawska
Re: Pigwowiec japoński
U mnie obecne już pierwsze kwiaty
oceniając ilość pąków, całe gałązki będą nimi oblepione w tym sezonie 


-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11334
- Od: 17 kwie 2013, o 12:13
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Pionki pow.radomski
Re: Pigwowiec japoński
Nie chcę psuć humoru ,ale to nie oznacza rekordowych zbiorów.Coraz więcej ludzi stwierdza atakowanie krzewów przez brunatną zgniliznę i totalną zagładę zawiązków.
Re: Pigwowiec japoński
Więc czy można pigwowca popryskać topsinem w fazie pąka czy lepiej miedzianem pod koniec kwitnienia??
Pozdrawiam Ewa
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11334
- Od: 17 kwie 2013, o 12:13
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Pionki pow.radomski
Re: Pigwowiec japoński
Topsin jest systemiczny więc lepszy.Ostatnio mokro u Ciebie a to sprzyja chorobie.Proponuję pierwszy oprysk jak połowa kwiatów będzie rozwinięta ,drugi pod koniec kwitnienia czyli 7-10 dni po pierwszym.
- Rubia
- 200p
- Posty: 382
- Od: 19 paź 2015, o 17:42
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: okolice Otwocka
Re: Pigwowiec japoński
U mnie wszystkie pigwowce, które się pospieszyły w ubiegłym roku i chciały kwitnąć w grudniu, teraz mają po kilka pąków kwiatowych. Wszystkie inne przemarzły
Natomiast obsypane pąkami są dwa krzaczki odmiany Cameo, sadzone bardzo późno, chyba pod koniec listopada. Co prawda, kupiłam je głownie dla kwiatów, pełnych i podobno niezwykle ładnych, ale przy okazji przekonam się, czy będą równie plenne, jak urodziwe. 


- Shyva
- 100p
- Posty: 116
- Od: 26 mar 2015, o 13:30
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Ziemia Lubawska
Re: Pigwowiec japoński
Moje pigwowce mają już ok 30-40 lat, a owoce zbierane są dopiero od 2 sezonów, więc i tak przeżywają obecnie swoje apogeum obfitości odwdzięczając się za jakiekolwiek zainteresowanie
przez ten czas nigdy nie chorowały, ale w tym roku mam się na baczności, bo zauważyłam plamy na pobliskiej róży
