Witaj

fajnie, ze uwieczniasz swoją działkę od poczatku jej urzadzania .Za kilka lat sam będziesz się dziwił jak bardzo się zmieniła, wypiękniała

Ja żałuję, że nie uwieczniłam swojej działki /siedliska/ w momencie zamieszkania.Było to jedno wielkie śmietnisko butelek puszek itd , zarośnięte ponad metrowymi pokrzywami a w stawie pływały plastiki sloiki, puszki itd... I o dziwo przez cały czas mieszkali tu ludzie. Minęło 5lat od tej chwili i jest tu kolorowo , czysto i ekologicznie...
Na wiosnę chodzę po sąsiadujących łąkach i zbieram "kupki" krówek, koni , wrzucam to wszystko do starej wanny , zalewam wodą ze studni a w trakcie sezonu dorzucam jeszcze pokrzywę, skrzyp, rumianek i mam roztwór ktorym co jakiś czas podlewam swoje kwiaty, krzewy, drzewa. Wszystko pięknie mi rosnie

Nalewki do oprysków też robię. Oczywiście kompost też mam.
Miejsce położenia działki też fajne bo zdala od centrum i głownej szosy więc powietrze jeszcze powinno być czyste . Jednak jest pewne
ale .
Otóż jestem wściekła na tutejsze przyzwyczajenia - w piecach palą czym popadnie po prostu swoimi śmieciami tj.plastiki , szmaty , buty ,że czasami jak się wyjdzie na dwór to widać czarne dymy z kominów i smród. A naprzeciwko mnie mam sąsiadów ktorzy mają szklarnie i w tym piecu co je ogrzewaja spalają ogromne ilości worków plastikowych po ziemi , paletki plastikowe po sadzonkach , stare doniczki itd.... Jak w rozmowach z nimi daję do zrozumienia, że to nie ekologiczne , że zatruwają środowisko -to widzą we mnie wroga. I tak się stosunki sasiedzkie psują.

Bo dla nich takie postępowanie to jest oszczędność, ekonomia
Wyjechałam z miasta aby stworzyć sobie, dzieciom , wnukom/ bo porozjeżdżali się po duzych miastach/ sielskie,czyste srodowisko a przez głupotę ludzi jestem zatruwana . Najgorzej,że nie mogę z tym nic zrobić ,nie pójdę na skargę do gminy bo zostanę wrogiem tu wszystkich bo wszyscy robią tak samo bo tak się przyzwyczali. Jednak te nasze tereny wschodnie jeszcze trochę zacofane. Może w końcu kiedyś zmienią swoje myślenie.
pozdrawiam i trzymam kciuki za Twoje spełnianie marzeń Bożena