MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.5
-
- 100p
- Posty: 106
- Od: 28 sty 2017, o 21:43
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: okolice Mielca
Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.5
Ubierając ubrania przechowywane na strychu zawsze przewracam na drugą stronę rękawy. I często jest tam zahibernowana matka osa. Która w dodatku dość szybko ożywa w cieple. A znajomy który tego nie zrobił dostał bolesną lekcję w łydkę. Więc owszem w zimie osy żądlą ;)
- markonix
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2612
- Od: 16 mar 2009, o 16:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: niedaleko Niepołomic
Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.5
Korzystając z wolnego dla własnej ciekawości postanowiłem rozebrać formatkę ze styroduru , pełen nadziei rozpocząłem od pierwszej której widok był w miarę obiecujący ....
niestety dla daleszj pracy słowem dominującym jest PLEŚŃ
Jestem w szoku po tym co zobaczyłem w środku , spleśniałych kokonów jest tak dużo że mnie zamurowało .
Jeszcze bardziej mnie dobiło to że idzie ona od tyłu , co skutkować będzie dużym odsetkiem porażonych kokonów w których są samice , nie wiem jak to wpłynie na ich życie - czy kokony są w stanie je jakoś ochronić ?
to zdjęcia które są dla mnie światełkiem , malutkie fragmenty chyba liści misternie poukładanych , kilka zaślepionych więc jest nadzieja że będą z nich pszczoły -- super zaskoczeniem dla mnie jest to że one piękni pachną
Dodam teraz kilka moich spostrzeżeń na temat formaki ze styroduru :
-nie przepuszcza wilgoci czego skutek widać
-wyjmowanie kokonów wcale nie jest tak proste jakby się wydawało
-posiada ona wycięcia z dwóch stron więc jeśli odczepiamy jedną to sypią się kokony i inny syf również z drugiej strony
-trzeba bardzo uważać aby podczas opukiwania nie pękła
Jeśli ktoś jeszcze ma formatki to proszę o własne spostrzeżenie odnośnie ich użytkowania .
pozdrawiam Marek
niestety dla daleszj pracy słowem dominującym jest PLEŚŃ
Jestem w szoku po tym co zobaczyłem w środku , spleśniałych kokonów jest tak dużo że mnie zamurowało .
Jeszcze bardziej mnie dobiło to że idzie ona od tyłu , co skutkować będzie dużym odsetkiem porażonych kokonów w których są samice , nie wiem jak to wpłynie na ich życie - czy kokony są w stanie je jakoś ochronić ?
to zdjęcia które są dla mnie światełkiem , malutkie fragmenty chyba liści misternie poukładanych , kilka zaślepionych więc jest nadzieja że będą z nich pszczoły -- super zaskoczeniem dla mnie jest to że one piękni pachną
Dodam teraz kilka moich spostrzeżeń na temat formaki ze styroduru :
-nie przepuszcza wilgoci czego skutek widać
-wyjmowanie kokonów wcale nie jest tak proste jakby się wydawało
-posiada ona wycięcia z dwóch stron więc jeśli odczepiamy jedną to sypią się kokony i inny syf również z drugiej strony
-trzeba bardzo uważać aby podczas opukiwania nie pękła
Jeśli ktoś jeszcze ma formatki to proszę o własne spostrzeżenie odnośnie ich użytkowania .
pozdrawiam Marek
- comandos21
- 100p
- Posty: 190
- Od: 1 wrz 2009, o 17:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Bardo , woj. dolnośląskie [dolina rozpusty]
- Kontakt:
Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.5
markonix
Dzięki piękne za spostrzeżenia, też takowe posiadam formatki, w tym roku je wystawię.... Powiedz mi fest je zasiedliły? Ile miałeś pszczółek a ile było w formatkach ?
Ja w oczekiwaniu na pierwsze wiosenne dni kompletuję sprzęt do produkcji własnych formatek z drewna
Już zakupiłem:
- szlifierkę taśmową - "czołg"(Parkside) z reg. obrotów
A oto dzisiejszy szał zakupów
Dodam, że wydałem już półroczny "zapasik" na kupno elektronarzędzi haha
Moja żona jak tylko zobaczyła mnie idącego ze sklepu z bułkami i..... rzecz jasna narzędziami to prawie osiwiała
Dziś doszły:
-frezy 5, 8 i 10mm (Condor)
-frezarka mjej ulubionej firmy (Verto)
-piła ukośnica (Parkside) co ciekawe piłę z Lidla wyprodukowała bardzo droga i znana z narzędzi stolarskich firma Scheppach
-tarcze tnące 80z metal/plastik/drewno precyzyjne też z lidla
Ale jestem podjarany chłopaki .... Mówię Wam
A tak nawiasem to jakie są Wasze doświadczenia z firma Parkside? Powiem szczerze, że są to pierwsze moje elektronarzędzia z Lidla
hosting images
Dzięki piękne za spostrzeżenia, też takowe posiadam formatki, w tym roku je wystawię.... Powiedz mi fest je zasiedliły? Ile miałeś pszczółek a ile było w formatkach ?
Ja w oczekiwaniu na pierwsze wiosenne dni kompletuję sprzęt do produkcji własnych formatek z drewna
Już zakupiłem:
- szlifierkę taśmową - "czołg"(Parkside) z reg. obrotów
A oto dzisiejszy szał zakupów
Dodam, że wydałem już półroczny "zapasik" na kupno elektronarzędzi haha
Moja żona jak tylko zobaczyła mnie idącego ze sklepu z bułkami i..... rzecz jasna narzędziami to prawie osiwiała
Dziś doszły:
-frezy 5, 8 i 10mm (Condor)
-frezarka mjej ulubionej firmy (Verto)
-piła ukośnica (Parkside) co ciekawe piłę z Lidla wyprodukowała bardzo droga i znana z narzędzi stolarskich firma Scheppach
-tarcze tnące 80z metal/plastik/drewno precyzyjne też z lidla
Ale jestem podjarany chłopaki .... Mówię Wam
A tak nawiasem to jakie są Wasze doświadczenia z firma Parkside? Powiem szczerze, że są to pierwsze moje elektronarzędzia z Lidla
hosting images
Jestem Grzesiek ;) Pozdrawiam
- markonix
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2612
- Od: 16 mar 2009, o 16:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: niedaleko Niepołomic
Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.5
Zasiedlonych - zatkanych miałem około 450 z prawie 700 szt , jedne zatkane do bólu w innych tylko zatyczka a w środku pusto .
Przestałem je wyjmować bo się mocno zdenerwowałem ....
Comandos - to sprzęt dla majsterkowiczów , mam w domu podobne , szlifierka taśmowa to kicha dla mnie bo drogie są do nich taśmy ścierne , co do piły ukośnicy to wytrzyma aczkolwiek nie licz na precyzję ustawień kątów według tych oznaczeń na pile ..
Przestałem je wyjmować bo się mocno zdenerwowałem ....
Comandos - to sprzęt dla majsterkowiczów , mam w domu podobne , szlifierka taśmowa to kicha dla mnie bo drogie są do nich taśmy ścierne , co do piły ukośnicy to wytrzyma aczkolwiek nie licz na precyzję ustawień kątów według tych oznaczeń na pile ..
- comandos21
- 100p
- Posty: 190
- Od: 1 wrz 2009, o 17:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Bardo , woj. dolnośląskie [dolina rozpusty]
- Kontakt:
Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.5
No w końcu mam 3 lata gwar. na to , zrypie się to wymienię ;)markonix pisze: Comandos - to sprzęt dla majsterkowiczów , mam w domu podobne , szlifierka taśmowa to kicha dla mnie bo drogie są do nich taśmy ścierne , co do piły ukośnicy to wytrzyma aczkolwiek nie licz na precyzję ustawień kątów według tych oznaczeń na pile ..
Co do precyzyjnych cięć, ja takowych nie wykonuję a 3 lata gwar też się przyda.
Sprawdziłem luzy na osi tarczy i nie wyczówam, dla pewności dokupiłem tarczę 80 zębową by nie było poszarpanych krawędzi.
Laser idealnie wskazuje, nie wiem może Tobie się jakaś sztuka felerna trafiła czy coś
Jestem Grzesiek ;) Pozdrawiam
- toldi
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1317
- Od: 15 wrz 2015, o 11:42
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Łódź
Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.5
markonix w jakich warunkach trzymałeś te formatki to znaczy czy były pod dachem i jest to tylko sprawka wilgoci z powietrza?
comandos21 jestem pod wrażeniem też lubię sobie czasem kupić jakąś zabawkę ale tyle na raz . Żeby tylko żona nie była zazdrosna o twoje przyjaciółki
comandos21 jestem pod wrażeniem też lubię sobie czasem kupić jakąś zabawkę ale tyle na raz . Żeby tylko żona nie była zazdrosna o twoje przyjaciółki
Pozdrawiam. Jacek
- comandos21
- 100p
- Posty: 190
- Od: 1 wrz 2009, o 17:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Bardo , woj. dolnośląskie [dolina rozpusty]
- Kontakt:
Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.5
HAHA no przez to już w tamtym roku przechodziłem te spojrzenie.... Haha, teraz to zdębiała jak zobaczyła szlifierkę, pilę, tarcze i frezarkętoldi pisze: comandos21 jestem pod wrażeniem też lubię sobie czasem kupić jakąś zabawkę ale tyle na raz . Żeby tylko żona nie była zazdrosna o twoje przyjaciółki
Jestem Grzesiek ;) Pozdrawiam
- markonix
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2612
- Od: 16 mar 2009, o 16:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: niedaleko Niepołomic
Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.5
toldi pisze:markonix w jakich warunkach trzymałeś te formatki to znaczy czy były pod dachem i jest to tylko sprawka wilgoci z powietrza?
wszystko pięknie zadaszone , to pewnie wilgoć z pyłku - nie ma się jak wydostać reszta to juz kwestia czasu - choć niektórzy przecież mają dla pszczół rurki do picia i nic się nie działo - więc gdzie leży problem ?
- orzech36
- 10p - Początkujący
- Posty: 10
- Od: 1 cze 2013, o 20:00
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: okolice Limanowej
Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.5
Ja miałem w rurkach do picia o czym pisałem kilka stron wcześniej i w kilku lub kilkunastu faktycznie była pleśń w środku, ale wszystkich rurek miałem koło 1000 więc nie było to tak dużo. U mnie w części rurek też widać było trochę wilgoci, zwłaszcza na niewykorzystanym pyłku, ale pleśni nie było.
Otwierałem swoje rurki w listopadzie i początkiem grudnia więc dość dawno... może po prostu kokony nie zdążyły zapleśnieć jeszcze do tego czasu, a teraz już by było to samo co u Ciebie markonix.
W tym roku chcę zrobić część formatek z poliwęglanu komorowego i zastanawiam się nad zastosowaniem jako przekładek tektury falistej. Myślę, że to pochłonie część wilgoci.
Otwierałem swoje rurki w listopadzie i początkiem grudnia więc dość dawno... może po prostu kokony nie zdążyły zapleśnieć jeszcze do tego czasu, a teraz już by było to samo co u Ciebie markonix.
W tym roku chcę zrobić część formatek z poliwęglanu komorowego i zastanawiam się nad zastosowaniem jako przekładek tektury falistej. Myślę, że to pochłonie część wilgoci.
- maniolek
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2784
- Od: 21 gru 2016, o 17:45
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.5
Moi drodzy można się sporo dowiedzieć poprzez Waszą wymianę zdań ja w tym roku pierwszy raz będę hodował murarki, wszystko już prawie gotowe, tylko jeszcze trzcina Macie jakieś sprawdzone źródła, czy wszyscy sami ją pozyskujecie ?
- toldi
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1317
- Od: 15 wrz 2015, o 11:42
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Łódź
Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.5
Wygląda na to, że kokony trzeba by wyciągać wcześniej. Tak się przestraszyłem tą pleśnią, że zajrzałem do swoich w pudełku ale wszystko wygląda w porządku
Pozdrawiam. Jacek
-
- 50p
- Posty: 92
- Od: 22 lut 2016, o 16:28
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: okolice Poznania
Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.5
markonix Też miałem w zeszłym roku wystawione formatki styrodurowe. Zasiedlenie kiepskie jakieś 100 otworów na przeszło 2000, ale miałem dużo trzciny, która została zasiedlona prawie w całości. Formatkę odpaliłem jako pierwszą już w połowie października, gdyż bałem się, że z biegiem czasu może tam się robić tylko gorsze środowisko - wilgoć, pleśń. Ale jak otwarłem formatki pleśń była już w ok 50% otworów, miejscami znaczna. Sprawdziłem, czy maluchy wewnątrz żyją. Otwarłem jeden z najbardziej zapleśniałych kokonów - samiczka wyglądała na całkiem rześką, kokon delikatnie przywróciłem do stanu prawie wyjściowego i Majucha poszła na strych do reszty bandy. Uważam, że formatki styrodurowe nadają się do zasiedlenia, ale trzeba w miarę szybko wyłuskiwać kokony. Liczba kokonów i ich wielkość były zadowalające, rekordowe po 17 szt. Łuskanie kokonów faktycznie nie takie proste, ale na pewno znacznie szybsze niż z trzciny. I czyszczenie formatki też nie najłatwiejsze, a wszystko delikatne.
Pytanie tylko czy gdybym nie miał trzciny zasiedlenie byłoby większe?
W styrodurze osiedlił się też jeden hoplitopodobny okaz, który stworzył glinianą budowlę, której wcześniej nie widziałem, później wstawie jakiś fot.
Gratuluję misternych gniazdek z płatków liści. Chyba zagnieździła się jakaś pszczółka z rodzaju Megachile.
orzech36 jaką miałeś średnicę słomek do napojów? Mam na oku rurki 24 cm, 8mm średnicy i w dodatku transparentne, może będą się nadawać. Pytanie czy nie będą zbyt widne jak na gniazdo dla pszczół?
maniolek większość raczej sama pozyskuje, bo to zmniejsza koszta :P ja pozyskuje sam, choć muszę się trochę najeździć, żeby obczaić dobre źródło odpowiedniej średnicy trzciny, a to że w jednym roku była w danym miejscu dobra trzcina, nie znaczy, że w przyszłym roku też taka będzie, zwłaszcza w suche lata. No i czasem jest zonk, bo zdarza się, że wykaszają trzcinę...
Pytanie tylko czy gdybym nie miał trzciny zasiedlenie byłoby większe?
W styrodurze osiedlił się też jeden hoplitopodobny okaz, który stworzył glinianą budowlę, której wcześniej nie widziałem, później wstawie jakiś fot.
Gratuluję misternych gniazdek z płatków liści. Chyba zagnieździła się jakaś pszczółka z rodzaju Megachile.
orzech36 jaką miałeś średnicę słomek do napojów? Mam na oku rurki 24 cm, 8mm średnicy i w dodatku transparentne, może będą się nadawać. Pytanie czy nie będą zbyt widne jak na gniazdo dla pszczół?
maniolek większość raczej sama pozyskuje, bo to zmniejsza koszta :P ja pozyskuje sam, choć muszę się trochę najeździć, żeby obczaić dobre źródło odpowiedniej średnicy trzciny, a to że w jednym roku była w danym miejscu dobra trzcina, nie znaczy, że w przyszłym roku też taka będzie, zwłaszcza w suche lata. No i czasem jest zonk, bo zdarza się, że wykaszają trzcinę...
Nie było nas - był las, nie będzie nas - będzie las
- orzech36
- 10p - Początkujący
- Posty: 10
- Od: 1 cze 2013, o 20:00
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: okolice Limanowej
Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.5
anz_anz ja miałem dokładnie takie rurki jak piszesz, czyli o średnicy 8mm i długości 24cm.
Co do kolorów to nie zauważyłem różnicy w zasiedlaniu przez pszczoły poszczególnych kolorów, ale czarne były najmniej praktyczne przy wydobywaniu kokonów bo nie było widać ile ich jest w środku.
Pisałem już wcześniej, że moim zdaniem takie rurki najlepiej byłoby przeciąć na połowę bo u mnie prawie żadne nie zostały zasiedlone na całej długości... widać to na zdjęciach, które dodałem http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 8#p5696488
Co do kolorów to nie zauważyłem różnicy w zasiedlaniu przez pszczoły poszczególnych kolorów, ale czarne były najmniej praktyczne przy wydobywaniu kokonów bo nie było widać ile ich jest w środku.
Pisałem już wcześniej, że moim zdaniem takie rurki najlepiej byłoby przeciąć na połowę bo u mnie prawie żadne nie zostały zasiedlone na całej długości... widać to na zdjęciach, które dodałem http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 8#p5696488