
Lancety rodzinna ostoja ...cz.2
- Wanda7
- -Moderator Forum-.
- Posty: 16234
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2
Witaj! Czy kupiłaś w końcu Lodziu dalię Zoey Rey, bo chyba miałaś taki zamiar? Ciekawa jestem, co Ci z niej wyrosło. Wpadnij do mojego wątku daliowego i zobacz, co u mnie rozkwitło
Może Ci się skojarzy z jakąś odmianą?
Wspaniałe masz kwitnienia daliowe. Także te dalijki w skrzyniach wyglądają rewelacyjnie! Czy Checkers rosną tylko z jednej karpy?

Wspaniałe masz kwitnienia daliowe. Także te dalijki w skrzyniach wyglądają rewelacyjnie! Czy Checkers rosną tylko z jednej karpy?
- lanceta
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3927
- Od: 13 wrz 2010, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Dolny Śląsk-Legnica
Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2
karolacha-Karolino, dziękuję. Jak się dba - to,się ma
leszczyna-Krysiu, fuksje u mnie w piwnicy,też źle zimują.Wymagają oprysku p.przędziorkom,czy ch. grzybowym, ale na wiosnę nadrabiają i cieszą całe lato.Problemem jest stanowisko słoneczne i wysokie temperat.
Zdarza się, że kilka razy dziennie przestawiam doniczki w zacienione miejsce.
maniusika-Janko,u nas dzisiaj chłodniej, można spokojnie odpocząć od upałów i niesamowitych burz.Na szczęście mocno podlało, nie wyrządzając szkody w nasadzeniach.
Florian-Silesia , na starość ,mam widok ,tak z balkonu ,jak przez okna domu, o jakim wcześniej nie mogłam marzyć.
ewka36jj- Ewo, fuksje od wczesnej wiosny 2-3 razy uszczykuję.Wcześniej przesadzam lub sadzę nowe sadzonki ,dając im pod korzeń kilka granulek Azofoski w zależnosci od wielkości rośliny.Ponieważ przetrzymuję przez zimę w piwnicy,zdarza się,że są atakowane przez mszyce,przedziorki,czy ch. grzybowe - wówczas odpowiednie działanie.
Dokarmiam,też dolistnie -opryskując wodą z dodatkiem nawozu płynnego do kwitnących roślin.
alicja31-Alu, dbam o właściwą pielęgnację :podlewam,zasilam,opryskuję,podwiązuję - ale, Ty to wszystko wiesz.
Wanda7-Wandziu ,odpowiedziałam w Twoim wątku daliowym. Ta firma holenderska , jest wyjątkowo niesolidna.Kupiłam u nich,też żółtą pomponową,która okazała się pospolitym kwiatem, tak pod względem koloru jak kształtu. Mam zamiar napisać do OBI - niech wybiorą rzetelnych dostawców.
Dzisiaj cd. daliowo




X-Factor , od calamburki, Ewo


Na tarasie i w ROD.....

leszczyna-Krysiu, fuksje u mnie w piwnicy,też źle zimują.Wymagają oprysku p.przędziorkom,czy ch. grzybowym, ale na wiosnę nadrabiają i cieszą całe lato.Problemem jest stanowisko słoneczne i wysokie temperat.
Zdarza się, że kilka razy dziennie przestawiam doniczki w zacienione miejsce.
maniusika-Janko,u nas dzisiaj chłodniej, można spokojnie odpocząć od upałów i niesamowitych burz.Na szczęście mocno podlało, nie wyrządzając szkody w nasadzeniach.
Florian-Silesia , na starość ,mam widok ,tak z balkonu ,jak przez okna domu, o jakim wcześniej nie mogłam marzyć.

ewka36jj- Ewo, fuksje od wczesnej wiosny 2-3 razy uszczykuję.Wcześniej przesadzam lub sadzę nowe sadzonki ,dając im pod korzeń kilka granulek Azofoski w zależnosci od wielkości rośliny.Ponieważ przetrzymuję przez zimę w piwnicy,zdarza się,że są atakowane przez mszyce,przedziorki,czy ch. grzybowe - wówczas odpowiednie działanie.
Dokarmiam,też dolistnie -opryskując wodą z dodatkiem nawozu płynnego do kwitnących roślin.
alicja31-Alu, dbam o właściwą pielęgnację :podlewam,zasilam,opryskuję,podwiązuję - ale, Ty to wszystko wiesz.

Wanda7-Wandziu ,odpowiedziałam w Twoim wątku daliowym. Ta firma holenderska , jest wyjątkowo niesolidna.Kupiłam u nich,też żółtą pomponową,która okazała się pospolitym kwiatem, tak pod względem koloru jak kształtu. Mam zamiar napisać do OBI - niech wybiorą rzetelnych dostawców.
Dzisiaj cd. daliowo




X-Factor , od calamburki, Ewo



Na tarasie i w ROD.....
- inka52
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2170
- Od: 5 lis 2009, o 11:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Legnica - Dolny śląsk
Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2
Lodziu dalie przepiękne , u mnie brak 

- karolacha
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8142
- Od: 1 cze 2014, o 15:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: okolice Wrocławia
Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2
Prześliczne dalie jakie duże kwiaty a co za koloryyyyy 

- lanceta
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3927
- Od: 13 wrz 2010, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Dolny Śląsk-Legnica
Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2
- inka52
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2170
- Od: 5 lis 2009, o 11:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Legnica - Dolny śląsk
Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2
Lodziu nie będę podziwiać , bo są prze..............ne , a moje M. zawalił , a szkoda 

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7701
- Od: 21 kwie 2009, o 21:37
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2
Lodziu witaj po zawieruchach, myślę że Twoje ogrody nie ucierpiały dalie pieknie się prezentują.
Podglądam Twoją Gitts i ma w sobie więcej różu od mojej, może dlatego, że u mnie pierwszy kwiat się rozwinął....piękna
Mnie troszkę dotknęła zawierucha ...drzew nie połamała ale sporo dalii nawywracała, jak zobaczyłam jak leżą niektóre pokotem to odechciało mi się uprawy dalii, ale jak juz uporzadkowałam to mi przeszło
.
Jednak te dekoracyjne w tym roku mają u mnie olbrzymie kwiaty i przy tym nadmiarze deszczu jaki mnie dotyka kwiaty często odpadaja same pod ciężarem.
pozdrawiam
Podglądam Twoją Gitts i ma w sobie więcej różu od mojej, może dlatego, że u mnie pierwszy kwiat się rozwinął....piękna

Mnie troszkę dotknęła zawierucha ...drzew nie połamała ale sporo dalii nawywracała, jak zobaczyłam jak leżą niektóre pokotem to odechciało mi się uprawy dalii, ale jak juz uporzadkowałam to mi przeszło

Jednak te dekoracyjne w tym roku mają u mnie olbrzymie kwiaty i przy tym nadmiarze deszczu jaki mnie dotyka kwiaty często odpadaja same pod ciężarem.
pozdrawiam
Od przybytku głowa nie boli cz.4 Cz.5.aktualna
Igłą malowane, szydełkiem wydziergane
Moje wątki - Pozdrawiam Krystyna
Igłą malowane, szydełkiem wydziergane
Moje wątki - Pozdrawiam Krystyna
- lanceta
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3927
- Od: 13 wrz 2010, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Dolny Śląsk-Legnica
Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2
Byłam godz. temu w ROD po warzywka.Po opadach,które u nas były ostatnio obfite i spokojne-rośliny odżyły.Wszystko jest bujne i piękne.Popis dają dalie-nareszcie po kilku latach suszy w tym okresie,mam rekompensatę i dużą przyjemność ,nie wspominając o radości.
Tereniu , Krysiu dla Was kwiatowo-warzywkowo...
Mam mało czasu - wyjeżdzam z córka i wnukiem do Kotliny Kłodzkiej-moje rodzinne strony
Pozdrawiam


Moje zbiory działkowe.......
Tereniu , Krysiu dla Was kwiatowo-warzywkowo...
Mam mało czasu - wyjeżdzam z córka i wnukiem do Kotliny Kłodzkiej-moje rodzinne strony




Moje zbiory działkowe.......
- inka52
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2170
- Od: 5 lis 2009, o 11:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Legnica - Dolny śląsk
Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2
Lodziu super pozdrawiam 

- maniusika
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5968
- Od: 18 mar 2009, o 20:50
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2
U mnie też dalie o wszystkie kwiaty odżyły . Pada wreszcie z przerwami od niedzieli więc ogród dostał spory zapas wody . Z ogrodu masz i do jedzenia i do patrzenia . Moje dzielżany tez zaczynają kwitnąć.
Miłego spędzenia czasu z rodzinką .
Miłego spędzenia czasu z rodzinką .
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7701
- Od: 21 kwie 2009, o 21:37
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2
Lodziu miło wraca się do rodzinnych stron, ja mam blisko więc jak nie jestem jeden raz w miesiącu to już żle sypiam
Pewno odwiedzisz prywatny Ogród Japoński w Jarkowie....ja tak lubię tam bywać, że ile razy jestem w tym rejonie tyle razy zagladam.
Pozdrawiam i życzę miłych chwli.

Pewno odwiedzisz prywatny Ogród Japoński w Jarkowie....ja tak lubię tam bywać, że ile razy jestem w tym rejonie tyle razy zagladam.
Pozdrawiam i życzę miłych chwli.
Od przybytku głowa nie boli cz.4 Cz.5.aktualna
Igłą malowane, szydełkiem wydziergane
Moje wątki - Pozdrawiam Krystyna
Igłą malowane, szydełkiem wydziergane
Moje wątki - Pozdrawiam Krystyna
- karolacha
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8142
- Od: 1 cze 2014, o 15:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: okolice Wrocławia
Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2
Cudne dalie i znasz nazwy
Piękny stół -wazon z kwiatami i śliczny komplet kawowy , ostatnio modny
cudny 



- lanceta
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3927
- Od: 13 wrz 2010, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Dolny Śląsk-Legnica
Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2
inka52-Tereniu ,
maniusika-Janko,u mnie od kilku dni nie ma opadów,wiatr i słońce wysuszają ziemię.Pod roślinami sucho.
leszczyna-Krysiu, tym razem w Jarkowie nie byłam, częściej jestem we wrocławskim Ogrodzie Japońskim.Tym razem zaliczyłam Kłodzko,Polanicę, Wambierzyce.
karolacha - Karolino ,staram się ,żeby dalie nie były bezimienne.Nie zawsze mi się udaje, jestem i pozostanę amatorką i wielbicielką tych kwiatów.
Dywan kwiatowy i hortensje w Parku Zdrojowym w Polanicy.




maniusika-Janko,u mnie od kilku dni nie ma opadów,wiatr i słońce wysuszają ziemię.Pod roślinami sucho.

leszczyna-Krysiu, tym razem w Jarkowie nie byłam, częściej jestem we wrocławskim Ogrodzie Japońskim.Tym razem zaliczyłam Kłodzko,Polanicę, Wambierzyce.
karolacha - Karolino ,staram się ,żeby dalie nie były bezimienne.Nie zawsze mi się udaje, jestem i pozostanę amatorką i wielbicielką tych kwiatów.
Dywan kwiatowy i hortensje w Parku Zdrojowym w Polanicy.



- maniusika
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5968
- Od: 18 mar 2009, o 20:50
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2
Piękne hortensje , też mam ich sporo a jeszcze trochę ukorzeniam . Na takie okazy to jeszcze sobie poczekam choć i moje w tym roku ładnie kwitną .