Ogród u stóp klasztoru cz. 2 - 2012
- paola1a
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1089
- Od: 10 paź 2010, o 22:25
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: dolnośląskie
Re: Ogród u stóp klasztoru cz. 2 - 2012
Alinko, pięknie u Ciebie, taka ostoja spokoju. A łany jeżówek powalają mnie z nóg. Nawet te najzwyklejsze w grupie dają niesamowity efekt
Paulina
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1801
- Od: 16 lut 2010, o 19:11
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: kalwaria zebrzydowska
Re: Ogród u stóp klasztoru cz. 2 - 2012
PAULA-- te najzwyklejsze sa najmniej problemowe i pięknie się mnożą, a ja stawiam na takie rośliny.
IWONKA-- języczki od lat uprawiam i cieszą moje oko.
dziękuje dziewczyny za odwiedziny i pozdrawiam
IWONKA-- języczki od lat uprawiam i cieszą moje oko.
dziękuje dziewczyny za odwiedziny i pozdrawiam
- ewelkacha88
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7990
- Od: 22 maja 2013, o 17:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: PODKARPACIE
Re: Ogród u stóp klasztoru cz. 2 - 2012
Witam. Jestem ciekawa Twojej jesieni. Na pewno jest piękna
. Pozdrawiam
.


- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 25207
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Ogród u stóp klasztoru cz. 2 - 2012
Mam nadzieję, że zimą będziesz miała dla nas więcej czasu
Dzięki, mam nadzieję, że Alinka powie jakie to drzewkoDaria_Eliza pisze:Gosiu, spróbuję odpowiedzieć za Alinkę, a gospodyni wątku może potem potwierdzi moje przypuszczenia.Margo2 pisze:Jakie drzewo rośnie za klonem?
Chodzi Ci o to drzewo ze złotymi listkami? To jest albo odmiana robinii akacjowej 'Frisia', ale jako że ogród jest na ciężkiej ziemi to stawiam raczej na glediczję trójcierniową z odmiany 'Sunburst'.
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1801
- Od: 16 lut 2010, o 19:11
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: kalwaria zebrzydowska
Re: Ogród u stóp klasztoru cz. 2 - 2012
Dziewczyny Miło że czasem ktoś tu zagląda . Wiem ,wiem , jak właścicielki nie ma to nie ma i kropka . Zycie toczy swoje koło i czas to czasem towar deficytowy ...no cóż.
Jesień w Podklasztornym była śliczna ,długa i kolorowa . Dużo traw osiągnęła swoją dorosłość i dopiero teraz mogę się cieszyć widokiem trawiastej rabaty w takim wymiarze jak tego chciałam.
Inny fakt ,że jak to u nas nigdy nie jest skończona kompozycja i ciągle coś nam brakuje ,tej przysłowiowej wisienki na torcie .Dlatego w jesieni dokupiłam dużo białych lilii i zobaczymy jaki efekt dadzą z trawami i ostróżkami oraz z Aminkiem egipskim ,którym zachwyciłam się w 2016.
Trawiasta w 2016 wyglądała od wiosny tak .











Jesień w Podklasztornym była śliczna ,długa i kolorowa . Dużo traw osiągnęła swoją dorosłość i dopiero teraz mogę się cieszyć widokiem trawiastej rabaty w takim wymiarze jak tego chciałam.
Inny fakt ,że jak to u nas nigdy nie jest skończona kompozycja i ciągle coś nam brakuje ,tej przysłowiowej wisienki na torcie .Dlatego w jesieni dokupiłam dużo białych lilii i zobaczymy jaki efekt dadzą z trawami i ostróżkami oraz z Aminkiem egipskim ,którym zachwyciłam się w 2016.
Trawiasta w 2016 wyglądała od wiosny tak .











-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 10594
- Od: 22 sty 2013, o 21:52
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska
Re: Ogród u stóp klasztoru cz. 2 - 2012
Alina miałaś mieć dużo niebieskich irysów ,a nie widzę ani jednego,tylko żółte w odcieniach ,ale też piękne ,nie martw się dostaniesz ode mnie niebieskie
,rabata trawiasta piękna . 


- kogra
- Przyjaciel Forum
- Posty: 36511
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Ogród u stóp klasztoru cz. 2 - 2012
Piękne jesienne widoki.
Zwłaszcza w słońcu, kiedy miedzią wszystko płonie.
Ale póki co czeka nas wiosna, pewno masz już swoje plany dotyczące zmian w ogrodzie.

Zwłaszcza w słońcu, kiedy miedzią wszystko płonie.
Ale póki co czeka nas wiosna, pewno masz już swoje plany dotyczące zmian w ogrodzie.

Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1801
- Od: 16 lut 2010, o 19:11
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: kalwaria zebrzydowska
Re: Ogród u stóp klasztoru cz. 2 - 2012
MARTA
No właśnie o tym ci piszę.Dokupiłam niebieskich trochę a to wszystko jest żółte.
GRAŻYNKO Teraz to ja zmian już nie planuję,ja je po prostu w pięć minut wymyślam i do dzieła.W tym roku pewno jeszcze poszerzę bylinową i trawiastą ,bo planuję usunąć tawułki z obwódek.
No właśnie o tym ci piszę.Dokupiłam niebieskich trochę a to wszystko jest żółte.
GRAŻYNKO Teraz to ja zmian już nie planuję,ja je po prostu w pięć minut wymyślam i do dzieła.W tym roku pewno jeszcze poszerzę bylinową i trawiastą ,bo planuję usunąć tawułki z obwódek.
- kogra
- Przyjaciel Forum
- Posty: 36511
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Ogród u stóp klasztoru cz. 2 - 2012
A dlaczego je chcesz usunąć ?
Czyżby się nie sprawdziły w tej roli ?
Ja właśnie myślę nad poszerzeniem odmian pod drzewami.
Czyżby się nie sprawdziły w tej roli ?
Ja właśnie myślę nad poszerzeniem odmian pod drzewami.
Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1801
- Od: 16 lut 2010, o 19:11
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: kalwaria zebrzydowska
Re: Ogród u stóp klasztoru cz. 2 - 2012
Sprawdziły się znakomicie ,tylko miejsca zajmują za dużo a wiesz ile tam kwiatków na ich miejsce można wsadzić
Jednak decyzja jeszcze nie podjęta w 100% wiesz jak my potrafimy sto razy zmienić plany.

Jednak decyzja jeszcze nie podjęta w 100% wiesz jak my potrafimy sto razy zmienić plany.
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3353
- Od: 16 lip 2011, o 12:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Ogród u stóp klasztoru cz. 2 - 2012
Jaki piękny ogród
Późno,ale cieszę się,że w ogóle tu trafiłam
Cudowne zestawienia krzewów i bylin.Nie otwierają mi się początkowe zdjęcia,a chciałam jak najwięcej zobaczyć 



Każdy człowiek potrzebuje stale nawet pewnej ilości trosk,cierpień lub biedy,tak jak okręt potrzebuje balastu,by płynąć prosto i równo.(Arthur Schopenhauer) Pozdrawiam Mirka
Mój ci On, Mój ci On cz.2,
Mój ci on cz. 3
Mój ci On, Mój ci On cz.2,
Mój ci on cz. 3
- kogra
- Przyjaciel Forum
- Posty: 36511
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Ogród u stóp klasztoru cz. 2 - 2012
Fakt, sporo innych wejdzie, ale trochę szkoda pewniaków.
Co do zmian, to wiem z autopsji, mnie też się to zdarza.
Co do zmian, to wiem z autopsji, mnie też się to zdarza.

Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 25207
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Ogród u stóp klasztoru cz. 2 - 2012
Jesienna odsłona cudowna
Niesamowite kolory
Zresztą ogród o każdej porze roku pięknie się prezentuje
Zwróciłam uwagę na czosnki, masz je niesamowicie duże
Niesamowite kolory
Zresztą ogród o każdej porze roku pięknie się prezentuje
Zwróciłam uwagę na czosnki, masz je niesamowicie duże
- ewelkacha88
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7990
- Od: 22 maja 2013, o 17:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: PODKARPACIE
Re: Ogród u stóp klasztoru cz. 2 - 2012
Witaj
. Wspaniałe zdjęcia jesiennego ogrodu
. Czosnki faktycznie masz olbrzymie
, wyglądają niesamowicie
. Byle do wiosny, pozdrawiam
.





-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1801
- Od: 16 lut 2010, o 19:11
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: kalwaria zebrzydowska
Re: Ogród u stóp klasztoru cz. 2 - 2012
MIRIAM-Bardzo mi miło słyszeć takie ciepłe słowa. Miód na serce po latach harówki.
Nie wiem dlaczego z tymi fotkami jest problem ,że po iluś latach znikają z imageshack. Teraz wrzucam przez
Photobucket. Zobaczymy jak długo będą.
KOGRA-Grażynko ,ja już dawno nie robiłam jakichś diametralnych zmian,jedynie dostawiam ,dosadzam,poszerzam i wydłużam. No..... to TYLKO tyle.
MARGO-Gosiu mam czosnki chyba we wszystkich wielkościach . Największe -Globemaster ,mają główke wielkości średniej piłki ,potem White Giant i Mont Blanc, Mount Everest typowe odmiany czosnku olbrzymiego i czosnek Krzysztofa piękny przypomina wielki dmuchawiec.Z ostatnich fotek widać też czosnek główkowy,tego mam w ilościach chwastowych ,no i nie można zapomnieć o bardzo cennej odmianie do jedzenia -czosnku niedźwiedzim. Zjadamy do w ilościach hurtowych .
Liście świetne za kanapki , na sałatkę i na pesto oraz na zupę.
Mam jeszcze szczególnie lubiany przeze mnie czosnek karatawski,bardzo niziutka odmiana o dośc dużych główkach i bardzo ładnych liściach w bordowe pręgi.
EWELKACHAEwelina ogłaszam sezon za otwarty .Wczoraj chlasnęłam brzoskwinię i węgierkę ( wyszłam tylko na chwilkę z psem) i Jeszcze wpadłam z sekatorem do porzeczek ,wycięłam najstarsze gałęzie i jeszcze aronie potraktowałam sekatorem.
Ani się obejrzałam jak zaczęłam kombinować przy Wycinaniu suchych bylin.W porę jednak M wparował i przypomniał mi dość głośno ,że jestem na antybiotyku na zapalenie ucha. Brrrr zawsze się ktoś wtrąci ,a tak dobrze mi szło.
GLOBEMASTER


Mount Everest I White Giant




CZOSNEK GŁÓWKOWY


CZOSNEK KARATAWSKI

ROSEUM

Nie wiem dlaczego z tymi fotkami jest problem ,że po iluś latach znikają z imageshack. Teraz wrzucam przez
Photobucket. Zobaczymy jak długo będą.
KOGRA-Grażynko ,ja już dawno nie robiłam jakichś diametralnych zmian,jedynie dostawiam ,dosadzam,poszerzam i wydłużam. No..... to TYLKO tyle.

MARGO-Gosiu mam czosnki chyba we wszystkich wielkościach . Największe -Globemaster ,mają główke wielkości średniej piłki ,potem White Giant i Mont Blanc, Mount Everest typowe odmiany czosnku olbrzymiego i czosnek Krzysztofa piękny przypomina wielki dmuchawiec.Z ostatnich fotek widać też czosnek główkowy,tego mam w ilościach chwastowych ,no i nie można zapomnieć o bardzo cennej odmianie do jedzenia -czosnku niedźwiedzim. Zjadamy do w ilościach hurtowych .
Liście świetne za kanapki , na sałatkę i na pesto oraz na zupę.
Mam jeszcze szczególnie lubiany przeze mnie czosnek karatawski,bardzo niziutka odmiana o dośc dużych główkach i bardzo ładnych liściach w bordowe pręgi.
EWELKACHAEwelina ogłaszam sezon za otwarty .Wczoraj chlasnęłam brzoskwinię i węgierkę ( wyszłam tylko na chwilkę z psem) i Jeszcze wpadłam z sekatorem do porzeczek ,wycięłam najstarsze gałęzie i jeszcze aronie potraktowałam sekatorem.
Ani się obejrzałam jak zaczęłam kombinować przy Wycinaniu suchych bylin.W porę jednak M wparował i przypomniał mi dość głośno ,że jestem na antybiotyku na zapalenie ucha. Brrrr zawsze się ktoś wtrąci ,a tak dobrze mi szło.
GLOBEMASTER


Mount Everest I White Giant




CZOSNEK GŁÓWKOWY


CZOSNEK KARATAWSKI

ROSEUM
