
Czosnek zimowy cz.2
Re: Czosnek zimowy cz.2
krismiszcz to ostatnia główka czosnku Harnaś od Soprano przed chwilą rozłupana. Dorzucał do zakupu małe główki, to je zostawiłam w kuchni. Przechował się świetnie, zero pleśni, grzybów, pustych ząbków po tylu miesiącach. Nie wiem jak inni, ja jestem bardzo zadowolona. W gruncie widzę, że też zdrowo rośnie, no ale to już jest zależne od wielu czynników. W każdym razie materiał ma zdrowy i ładny.


- krismiszcz
- 500p
- Posty: 577
- Od: 20 cze 2011, o 20:47
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław/Lublin
Re: Czosnek zimowy cz.2
Monika oraz Legina o dziękuje bardzo za cenne informację! Piękny okaz, to już szukam i pisze PW. Jeszcze raz dziękuje za pomoc!
P.S Papryka w gruncie jest już 2 tygodnie, już jest ładna zielona to oznaka przyjęcia, lecz okropnie jest zimno i słabo rośnie. Postaram się za jakiś czas dać fotkę...kilkudziesięciu tysięcy sztuk
A odmiany to Arystotle, Roberta oraz Caryca

P.S Papryka w gruncie jest już 2 tygodnie, już jest ładna zielona to oznaka przyjęcia, lecz okropnie jest zimno i słabo rośnie. Postaram się za jakiś czas dać fotkę...kilkudziesięciu tysięcy sztuk

- krismiszcz
- 500p
- Posty: 577
- Od: 20 cze 2011, o 20:47
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław/Lublin
Re: Czosnek zimowy cz.2
Staram się przygotować odpowiednio stanowisko pod uprawę czosnku, wiosną zastosowałem obornik, dobrze obsypałem agregatem - zrezygnowałem z orki i posiałem poplon. W sierpniu na poplon znowu rozsypie obornik i przyoram poczekam kilka tygodni i posadzę czosnek. W tej chwili ziemia jest idealna, gruzełkowata oraz puszysta. Po posadzeniu będę zamieszał fotorelację.monika pisze:W gruncie widzę, że też zdrowo rośnie, no ale to już jest zależne od wielu czynników.
- legina
- 1000p
- Posty: 1065
- Od: 21 maja 2013, o 11:19
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Dolny Śląsk
Re: Czosnek zimowy cz.2
Pewnie Ci się uda,masz chęć do pracy i dużo zapału,a to połowa sukcesu.Zresztą
masz już wprawę w ogrodnictwie
Czekamy na fotorelacje i pewnie coś uszczkniemy dla siebie.
masz już wprawę w ogrodnictwie

Czekamy na fotorelacje i pewnie coś uszczkniemy dla siebie.
- DoktorPio
- 100p
- Posty: 121
- Od: 6 lut 2013, o 21:51
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Bełchatów
Re: Czosnek zimowy cz.2
Mam takie pytanko czy mogę zasilić swój czosnek rozcieńczoną gnojówką kurzeńcom ?
I do kiedy można go nawozić
Na razie wygląda tak jak na fotce póki co jeszcze nie idzie w kwiat ?

I do kiedy można go nawozić

Na razie wygląda tak jak na fotce póki co jeszcze nie idzie w kwiat ?

- jokaer
- -Moderator Forum-.
- Posty: 7511
- Od: 14 lut 2008, o 08:21
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem
Re: Czosnek zimowy cz.2
To chcesz go nawieźć gnojówką kurzą i jeszcze innym nawozem nawieźć?
Poczytaj Ty lepiej o nawożeniu czosnku, żebyś nie przedobrzył, bo będzie sie wtedy źle przechowywać.
http://www.ho.haslo.pl/article.php?id=1439
http://www.podrb.pl/component/content/a ... cz-ii.html
Poczytaj Ty lepiej o nawożeniu czosnku, żebyś nie przedobrzył, bo będzie sie wtedy źle przechowywać.
http://www.ho.haslo.pl/article.php?id=1439
http://www.podrb.pl/component/content/a ... cz-ii.html
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam/Kupię/Wymienię Moje krzyżówki Na pohybel zimie
----------------------------------------------------
Sprzedam/Kupię/Wymienię Moje krzyżówki Na pohybel zimie
-
- 50p
- Posty: 74
- Od: 3 cze 2013, o 06:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Czosnek zimowy cz.2
Czy żółknięcie liści czosnku zimowego to objaw po ostatnich zlewach czy to może jakaś choroba? 

- legina
- 1000p
- Posty: 1065
- Od: 21 maja 2013, o 11:19
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Dolny Śląsk
Re: Czosnek zimowy cz.2
Doktorku Twój czosnek jest b.ładny więc zastanów się nad nawożeniem
a i jeszcze gnojówką o tej porze?.Azotem przedłużysz niepotrzebnie okres wegetacji i narazisz się na nietrwałość główek.Twoja diagnoza jest błędna,gnojówka to nie witamina c.A ile azotanów w ząbkach?????
A zarazków kałowych????
Nowicjuszek!!!
Zależy które to liście żółkną.Weź też pod uwagę czas.Teraz już coraz więcej
będzie żółknących liści,ze względu na "starzenie" się.Zbliża się przecież czas
zbioru.
a i jeszcze gnojówką o tej porze?.Azotem przedłużysz niepotrzebnie okres wegetacji i narazisz się na nietrwałość główek.Twoja diagnoza jest błędna,gnojówka to nie witamina c.A ile azotanów w ząbkach?????


Nowicjuszek!!!
Zależy które to liście żółkną.Weź też pod uwagę czas.Teraz już coraz więcej
będzie żółknących liści,ze względu na "starzenie" się.Zbliża się przecież czas
zbioru.

Re: Czosnek zimowy cz.2
Azot o tej porze? po co? Teraz to chyba na wszelkie nawożenie jest za póżno moim zdaniem, główki się wykształcają i raczej żaden nawóz już im nie pomoże żeby były większe. Oby tylko jakieś choróbska się nie przyplątały.
krismiszcz masz jakiś pomysł na ściółkowanie?krismiszcz pisze: Staram się przygotować odpowiednio stanowisko pod uprawę czosnku, wiosną zastosowałem obornik, dobrze obsypałem agregatem - zrezygnowałem z orki i posiałem poplon. W sierpniu na poplon znowu rozsypie obornik i przyoram poczekam kilka tygodni i posadzę czosnek. W tej chwili ziemia jest idealna, gruzełkowata oraz puszysta. Po posadzeniu będę zamieszał fotorelację.
Re: Czosnek zimowy cz.2
DoktorPio, odnośnie nawożenia zerknij na 57 stronę.
- krismiszcz
- 500p
- Posty: 577
- Od: 20 cze 2011, o 20:47
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław/Lublin
Re: Czosnek zimowy cz.2
monika ciężki pytanie w moim przypadku, myślałem nad słomą ale ze względu na boczne wiatry szczególnie ze wschodu długo się nie utrzyma. Boje się że zaśmieci mi całą okolicę, działka nie jest zachwaszczona ale przydało by się zatrzymanie wilgoci.
Ostatnio dzieje się jakaś anomalia, od kilku lat wieczna susza a teraz zimno i leje tygodniami - wszystko stoi w miejscu oprócz chwastów
Ostatnio dzieje się jakaś anomalia, od kilku lat wieczna susza a teraz zimno i leje tygodniami - wszystko stoi w miejscu oprócz chwastów

Re: Czosnek zimowy cz.2
Słomy to bym się chyba bała, jak się trafi taka pogoda jak w tym roku...no ale podobno tak się robi.
Ale..hmm.. ja to mam czasem pomysły 'z kosmosu'
Wiesz jak fajnie tłumi sałata?
korzonek malutki, za dużo nawozów nie podbierze, liście ogromne no i jest odmiana zimowa..
Ale..hmm.. ja to mam czasem pomysły 'z kosmosu'

Wiesz jak fajnie tłumi sałata?

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2121
- Od: 25 lut 2010, o 21:44
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Łódzkie
Re: Czosnek zimowy cz.2
Słoma jak namoknie robi się ciężka i leży jak przymurowana, wieje u mnie też, a słoma z miejsca się nie rusza, spokojnie;)
Re: Czosnek zimowy cz.2
Ja miałam w zeszłym roku jako ściółkę do pomidorów, podebrałam ze słomiastego obornika, było b.ok. Ale czy przy takiej pogodzie nie gnije? nie robi się taka zmurszała i nie roznosi grzybów? u mnie ładna pogoda to nie wiem jak się zachowuje w ciągłym deszczu i wilgoci.
-
- 50p
- Posty: 74
- Od: 3 cze 2013, o 06:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Czosnek zimowy cz.2
Że tak spytam w jakim celu ściółkujecie czosnek?