Kolcowój chiński, jagody goji (Lycium chinense) Cz.1
Re: Jagody goji
Nie zgadzam się. Miałam dwa krzaki ,,New Big" ze szkółki Marczyńskiego. Owocowały w pierwszym roku zakupu. Owoce były duże i słodkie. Nie przepadam jednak za goji, krzaki wymieniłam na różę ,,Karpatia".
Kasia
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1785
- Od: 29 sty 2012, o 15:19
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mazowsze
Re: Jagody goji
Mam dwa krzaki, przesadzone z innego miejsca, bo tam -jako mało ozdobne- nie nadawały się. W maju jeden krzak był obsypany liliowymi kwiatkami, ciekawa jestem owoców. oba krzaki rozkrzewiły sie dość ładnie, ale nadal mi się nie podobają i pójdą do kąta - pod płot.
I tu i tam. Ni tu, ni tam... cz.2
Przyroda nie śpieszy się, a jednak ze wszystkim nadąża. Lao Tsy
Pozdrawiam....... Emilia
Przyroda nie śpieszy się, a jednak ze wszystkim nadąża. Lao Tsy
Pozdrawiam....... Emilia
Re: Jagody goji
A ja mam takie pytanie. Moja matka kupiła w dwóch miejscach dwa krzaki i każdy ma zupełnie inne liście. Czy w tym gatunku to jest możliwe, czy każda odmiana/rodzaj powinny wyglądać podobnie?
Re: Jagody goji
Ilu letnie sadzonki ?ganio4 pisze:Nie zgadzam się. Miałam dwa krzaki ,,New Big" ze szkółki Marczyńskiego. Owocowały w pierwszym roku zakupu. Owoce były duże i słodkie. Nie przepadam jednak za goji, krzaki wymieniłam na różę ,,Karpatia".
Re: Jagoda goji- nie kwitnie, cięcie w maju
I wszystko jasne ale ciąłem goje w maju i kwiatków jakoś nie widziałem u siebie czemu ?
Re: Jagody goji
Młode były, kupiłam wczesną wiosną w sklepie wysyłkowym polecanym na stronie szkółki.
Kasia
Re: Jagody goji
A ma ktos takie odmiany
- NQ1 Ekstra
- NQ1
- NQ1 Ekstra
- NQ1
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1785
- Od: 29 sty 2012, o 15:19
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mazowsze
Re: Jagody goji
Pisałam wcześniej, że przesadzałam (jesienią) dwa krzaki jagód . W maju jeden bardzo obficie kwitł, ale nie widzę zawiązków owoców. Właściwie w dalszym ciągu rozwijają się nowe kwiatki, ale mało ich. Za to zaczęły mi wyłazić 1-2m dalej odrosty. Obawiam się, że ta roślina rozprzestrzeni mi się , a tego nie chcę.
Czy ktoś zaobserwował u siebie takie zjawisko? A dodam jeszcze, że w pobliżu miejsca, z którego były wykopane, też rosną odrosty.
Czy ktoś zaobserwował u siebie takie zjawisko? A dodam jeszcze, że w pobliżu miejsca, z którego były wykopane, też rosną odrosty.
I tu i tam. Ni tu, ni tam... cz.2
Przyroda nie śpieszy się, a jednak ze wszystkim nadąża. Lao Tsy
Pozdrawiam....... Emilia
Przyroda nie śpieszy się, a jednak ze wszystkim nadąża. Lao Tsy
Pozdrawiam....... Emilia
Re: Jagody goji
Na wiosnę posadziłam zakupioną w Biedronce.
Niestety jak się okazuje jest wielkim przysmakiem ślimaków.
Niestety jak się okazuje jest wielkim przysmakiem ślimaków.

Re: Jagody goji

Z ubiegłorocznych doświadczeń mogę powiedzieć, że są przysmakiem nie tylko ślimaków, ale i stonek...
Hmmm, wszyscy chcą być długowieczni



Pozdrawiam Justyna
mój skromny ogród - początki
mój skromny ogród - początki
Re: Jagody goji
O stokach to nic nie pisz :P masakra jest z nimi
-
- 200p
- Posty: 283
- Od: 26 cze 2012, o 13:18
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: 6a
Re: Jagody goji
Jak jest z odpornością tej jagody na mrozy?
U mnie roślinka miała ok 1,5m (taka została kupiona jako pojedynczy cienki przyrost i coś kiepsko rosła) Przesadziłem ją w inne miejsce i po tym na drugi rok ledwo zipała puściła króciutkie boczne przyrosty a w tym roku już wypuściła jedynie nowy cieniutki delikatny przyrost prawie z poziomu gruntu. Reszta badyla uschła wiec go wyciąłem.
Nie wiem co jej nie pasuje mrozy stanowisko gleba (piaszczysta jest dość sucha) czy może nie lubi przesadzania? A może powinienem był ją wcześniej przyciąć?
U mnie roślinka miała ok 1,5m (taka została kupiona jako pojedynczy cienki przyrost i coś kiepsko rosła) Przesadziłem ją w inne miejsce i po tym na drugi rok ledwo zipała puściła króciutkie boczne przyrosty a w tym roku już wypuściła jedynie nowy cieniutki delikatny przyrost prawie z poziomu gruntu. Reszta badyla uschła wiec go wyciąłem.
Nie wiem co jej nie pasuje mrozy stanowisko gleba (piaszczysta jest dość sucha) czy może nie lubi przesadzania? A może powinienem był ją wcześniej przyciąć?
Re: Jagody goji
Ja w tym roku dwa razy moją przycinałem rośnie jak szalona także tym nie zawiniłeś bo lubi cięcie ale z tego co widzę to delikatna jest na choroby. Troszkę deszczu spadnie i grzyba łapie co do zimy to ładnie przezimowała nie miałem problemu u siebie.Moja rośnie na ziemi piaszczysto gliniastej w sumie bardziej na gliniastej a jakie masz pH ? Jeśli korzeń jest cały to powinno bez problemu puścić odrosty. Przesadzanie raczej nie ma dużego wpływu ja przesadzałem trzyletnie sadzonki i każda żyje.
Re: Jagody goji
witam, kupiłam w tym roku jagodę goji, jaka odmiana nie wiem, taki metrowy pojedynczy badyl. Stoi to cholerstwo jeszcze w doniczce jeszcze bo długo szukałam miejsca. Powiedzcie czy to ma jakieś wymagania glebowe czy kopać dołek wsadzić i ma rosnąć?
-
- 200p
- Posty: 283
- Od: 26 cze 2012, o 13:18
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: 6a
Re: Jagody goji
pH lekko kwaśne. Gleby piaszczyste 5-6 klasa. Oczywiście roślinka przed wsadzeniem była podsypana kompostem i torfem odkwaszonym ale to zapewne już wszystko przeleciało
Obecnie jest cieniutki odrost wysokości 15cm
Trochę zniechęciłem się do tej roślinki jak za rok będzie to samo to chyba ją wykopię i wsadzę coś innego co tu dobrze rośnie choćby aronnię lub swidosliwe.
Obecnie jest cieniutki odrost wysokości 15cm
Trochę zniechęciłem się do tej roślinki jak za rok będzie to samo to chyba ją wykopię i wsadzę coś innego co tu dobrze rośnie choćby aronnię lub swidosliwe.