maniusika-Janko, planowanie zostawiam na ..."po Nowym Roku"....
Masz rację,ukwiecone ogrody,domy,balkony - to,widok, który najbardziej lubimy.
A ,teraz ani to jesień,ani zima , ale "jak się nie ma,co się lubi, to się lubi,co się ma"
Janeczko, czy masz jeszcze astra arktycznego ?
Hortensje,o które prosiłaś,wypuściły w wodzie korzonki i są posadzone w doniczkach.Ale, jak się przechowają do wiosny,to się dopiero okaże.
pelagia72-Agnieszko, mnie też, nie chciało się wierzyć, a jednak......
Pień wierzby został,którym zajmiemy się wiosną.
Specjaliści, dwóch facetów, rozwalili młotami górny krąg betonowy i po sznurkowej drabinie jeden z nich zszedł na dno studni.W pierwszym odruchu myślał,ze na dnie studni leżą jakieś sieci....

Mnie tam wtedy/na szczęście,opiekowałam się wnukiem/nie było, wiem, że działkowcy zbiegli się,żeby to zobaczyć.
A kiełbaska,po ciężkiej pracy" zięcia-drwala" i po moim i wnuka skromnym udziale - smakowała wyśmienicie..

Tak wygląda obecnie część działki.Tylko nowo posadzone róże zostały zakopczykowane, weteranki dopiero przy
niższej temperaturze.

Jednodniowa zima / 4 grudnia/

Obecnie-ogród od ulicy..

Ostatnie chwile jesiennej dekoracji,chryzantemy od Zibiego,spisały się na medal....