Lancety rodzinna ostoja ...cz.2

Zdjęcia naszych ogrodów.
Awatar użytkownika
lanceta
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3927
Od: 13 wrz 2010, o 19:39
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Dolny Śląsk-Legnica

Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2

Post »

Justynko, chryzantemy nadal są w świetnej formie.Zakwitły niskie,które dość późno ukorzeniłam.Nie mam aktualnych zdjęć,bo od rana u nas z przerwami pada.W zastępstwie dla Ciebie nasz Maksymilian....... ;:168

Obrazek
Awatar użytkownika
pelagia72
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8853
Od: 2 mar 2009, o 21:09
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Pomorskie

Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2

Post »

Lodziu
Piękne chryzantemki od Forumka. :)
Aby trwały, jak najdłużej. :D
U was chyba tyle nie padało ,skoro ich kwiaty takie świeże.
Nam tylko raz wykopano rośliny, ale w niepilnowanym miejscu, gdzie każdy może przyjść, tylko pszczoły tam nadzorują.
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki
Awatar użytkownika
duju
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3967
Od: 13 paź 2008, o 12:31
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: wielkopolska

Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2

Post »

Piękny, dostojny Maksymilian - dziękuję ;:196 U nas dziś zimno, trochę mgielnie i już o tej godzinie robi się chłodno.
Pozdrawiam - Justyna
Awatar użytkownika
lanceta
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3927
Od: 13 wrz 2010, o 19:39
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Dolny Śląsk-Legnica

Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2

Post »

pelagia72-Agnieszko, u nas pada prawie codziennie.Na działce i ogrodzie pracujemy między opadami.
Widać,że gleba u nas była tak przesuszona,że nadal wchłania wodę.Mam duże zaległości na działce.Ogród - jest
zakończony.Po daliach i innych jednorocznych w skrzyniach-miejsce zajęły turzyce,dlatego,że są zimozielone.
duju-Justynko, każdy miniony dzień ,przybliża nas do wiosny :heja

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
daysy
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4554
Od: 13 lut 2014, o 12:45
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: woj.łódzkie

Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2

Post »

Maksymilian przystojniak ;:333 nie ma co. W ogrodzie mimo późnej jesieni nadal masz kolorowo ;:215 Nie widać by w ogrodzie były jakiekolwiek zaległości. Rabaty wypieszczone w każdym centymetrze ;:173
Pozdrawiam Daysy
Zapraszam
Róże i bajkowy świat ogrodów 2018
Awatar użytkownika
karolacha
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8142
Od: 1 cze 2014, o 15:56
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: okolice Wrocławia

Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2

Post »

ślicznie przebarwił się ogród u Ciebie ;:138 jak zwykle czyściutko, wykoszone, ani listka, wygrabiione ;:138 A kotek to panisko ;:63
Moje Arboretum
Część 8 - zapraszam Karolina
Awatar użytkownika
lanceta
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3927
Od: 13 wrz 2010, o 19:39
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Dolny Śląsk-Legnica

Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2

Post »

daysy - lubię,jak w ogrodzie jest kolorowo,i to przez cały rok.Nawet zima ma swój urok.Dziękuje za miłe słowa.
karolacha - Karolino,jest jeszcze wiele do zrobienia.Liście opadają, zostały już tracone mrozem.Koniecznie muszę zabezpieczyć kilka roślin przed niskimi temperaturami.Czuję , że zima tuż,tuż....

Ogród po pierwszym mrozie.....

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
inka52
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2170
Od: 5 lis 2009, o 11:54
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Legnica - Dolny śląsk

Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2

Post »

Lodziu już zamówiłam ogród pięknie oszroniony pozdrawiam ;:168
Awatar użytkownika
pelagia72
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8853
Od: 2 mar 2009, o 21:09
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Pomorskie

Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2

Post »

Lodziu
Ogród wymuskany, podziwiam - to cel, który jest dla mnie nie osiągalny.
Wczoraj udało się utrzymać taki stan trawnika bez liści na parę minut.
Szron dodał urody formom i strukturom w Twoim ogrodzie. :D
Mówisz, że na działce dużo jeszcze do zrobienia i deszcz co dzień pada.
Najgorzej ,jak się zostawi bałagan i na to spadnie śnieg.
Sprzątanie tego na wiosnę jest mało przyjemne, ale na wiosnę będziemy mieli pewnie więcej energii :D
Kot bardzo sympatyczny i ładny :D
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki
Awatar użytkownika
karolacha
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8142
Od: 1 cze 2014, o 15:56
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: okolice Wrocławia

Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2

Post »

Oszronione roślinki cudnie wyglądają ;:138 U mnie też raz był mrozik i śnieg , ale nie zrobił większych szkód , chryzantemy nadal kwitną i są coraz cudniejsze . Różowe to na jednym krzaku są różne kształtem , rozwijają się i zmieniają kształt, sa śliczne a przyniosłam je w ub.r z cmentarza. Może tej zimy nie przetrzymają ( bo pierwszą były w piwnicy) ale i tak pięknie zdobiły :) Moze i w tym roku coś przyniosę. Jeszcze na cmentarzu moich kilka stoi :wink:
Moje Arboretum
Część 8 - zapraszam Karolina
Awatar użytkownika
Florian Silesia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2629
Od: 3 lip 2016, o 19:56
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Jastrzębie-Zdrój

Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2

Post »

Te owoce na ostatnim zdjęciu to ognika? Jestem w szoku ich ilością! :shock: Szkoda że nie mam tego krzewu, bo jest wyjątkowy o tej porze roku ;:333
Awatar użytkownika
lanceta
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3927
Od: 13 wrz 2010, o 19:39
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Dolny Śląsk-Legnica

Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2

Post »

inka52-Tereniu, zamówienie,to połowa sukcesu - ważna jest realizacja, a z nią różnie bywa.Życzę powodzenia ;:167
pelagia72 - Agnieszko, osobiście nie lubię wymuskanych ogrodów,ale przy miejskim domu na małym skrawku zieleni - musi być "porządek" :wink: ,co innego na moich 5 arach na działce.Tam jest" nieład artystyczny"... ;:224
Dzisiaj , przy pięknej pogodzie porządkowałam działkę,oczywiście tylko z grubsza.Reszta poczeka do wiosny.
karolacha - Karolino , rośliny bez względu na porę roku,zawsze maja swój urok,tylko trzeba umieć dostrzec.Należysz do tych,którzy to widzą.... ;:168
Florian - Silesia , tak ,to owoce ognika.Nie znam odmiany ,charakteryzuje się drobnymi liśćmi w odróżnieniu od tych bardziej popularnych.Tworzy zwarty krzew oblepiony gęstymi owocami, kontrastującymi z zielenią liści.
Będzie dekoracyjny do czasu silnych mrozów....

Na działce mieliśmy akcję unicestwienia wierzby,która swoje korzenie zapuściła w dnie studni na alei /głębokość
ok 9 m/.Kłębowisko cienkich jak nici korzeni,wywieziono na przyczepce samochodowej.To była sensacja na cały ROD .

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Przy tej okazji, było też ognisko i pieczona kiełbaska.Wnuk, miał sporo radości, a ja sprzątam jeszcze pobojowisko po akcji....
Awatar użytkownika
maniusika
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5968
Od: 18 mar 2009, o 20:50
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2

Post »

Działka wokół domu uprzątnięta teraz tylko czekać wiosny i pomału ja zagospodarować . Widok domku jest ładny ale z kwitnącymi kwiatami będzie jeszcze ładniejszy . teraz masz czas aby wszystko zaplanować i wiosna do roboty . Jak coś ci się podoba w moim ogrodzie z bylin to zaznacz a wiosną ci podeślę chyba że wokół będziesz miała trawnik .. ..
zapraszam do mego ogrodu..Janka
Moje -marzenia-maniusika -IV
Mój album
Awatar użytkownika
pelagia72
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8853
Od: 2 mar 2009, o 21:09
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Pomorskie

Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2

Post »

Lodziu
Nie chce się wierzyć ,że wierzba tak daleko sięgnęła korzeniami. ;:oj
Całą usunęliście do końca, czy pień został :?:
Jak ze studni wyciągnięto plątaninę korzonków :?:
Oj zjadło by się taką kiełbaskę 8-)
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki
Awatar użytkownika
lanceta
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3927
Od: 13 wrz 2010, o 19:39
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Dolny Śląsk-Legnica

Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2

Post »

maniusika-Janko, planowanie zostawiam na ..."po Nowym Roku"....
Masz rację,ukwiecone ogrody,domy,balkony - to,widok, który najbardziej lubimy.
A ,teraz ani to jesień,ani zima , ale "jak się nie ma,co się lubi, to się lubi,co się ma" :;230
Janeczko, czy masz jeszcze astra arktycznego ?
Hortensje,o które prosiłaś,wypuściły w wodzie korzonki i są posadzone w doniczkach.Ale, jak się przechowają do wiosny,to się dopiero okaże.
pelagia72-Agnieszko, mnie też, nie chciało się wierzyć, a jednak......
Pień wierzby został,którym zajmiemy się wiosną.
Specjaliści, dwóch facetów, rozwalili młotami górny krąg betonowy i po sznurkowej drabinie jeden z nich zszedł na dno studni.W pierwszym odruchu myślał,ze na dnie studni leżą jakieś sieci.... :wink:
Mnie tam wtedy/na szczęście,opiekowałam się wnukiem/nie było, wiem, że działkowcy zbiegli się,żeby to zobaczyć.
A kiełbaska,po ciężkiej pracy" zięcia-drwala" i po moim i wnuka skromnym udziale - smakowała wyśmienicie.. ;:224

Obrazek
Tak wygląda obecnie część działki.Tylko nowo posadzone róże zostały zakopczykowane, weteranki dopiero przy
niższej temperaturze.

Obrazek
Jednodniowa zima / 4 grudnia/

Obrazek
Obecnie-ogród od ulicy..
Obrazek

Obrazek
Ostatnie chwile jesiennej dekoracji,chryzantemy od Zibiego,spisały się na medal....
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”