Ranczo Nokły cz. 4.

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
Awatar użytkownika
gggabulka
200p
200p
Posty: 230
Od: 22 mar 2011, o 12:43
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Świdnik

Re: Ranczo Nokły cz. 4.

Post »

Ojej przeczytałam że będą zawody wędkarskie :) :) :) super wprawdzie ryb to ja nie łowiłam chyba ze 20 lat hihi ale bardzo chętnie sobie przypomnę :D :D ale super :D :D takie wspomnienie z dzieciństwa będzie :D :D

widzę że masz takie piękne różowe rumianki :D :D jak mój sąsiad działkowy- już sobie zamówiłam u niego hihi śliczne są :D :D
już się nie mogę doczekać spotkania i obejrzenia Twojego ogrodu na żywo :wit :wit
Nasz kawałek raju z mieście http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=41942" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika
jola1
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4630
Od: 4 kwie 2008, o 08:15
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lublin/okolice

Re: Ranczo Nokły cz. 4.

Post »

Tadeuszu mój mąż bardzo boleje nad tym ze nie może być u Was chociaż będzie blisko bo w Janowie Lub.
Awatar użytkownika
Rozanka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1832
Od: 9 lut 2009, o 13:19
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Toruń/Puszcza Bydgoska

Re: Ranczo Nokły cz. 4.

Post »

Tadeuszu, podziwiam Twój ogród i Ciebie, musisz mieć niespożytą energię, aby utrzymać to wszystko w tak pięknej formie. ;:108 Cudowne rośliny i te szklarenki i stawik. Och, szkoda, że mieszkam daleko, pojawiłabym się z wędeczką, uwielbiam łowić rybki. ;:138
Co to za piwonia ta różowa, nie widziałam tak pięknej odmiany,(chyba, że to nie piwonia :oops: )
Pozdrawiam serdecznie.
Awatar użytkownika
Jagusia
1000p
1000p
Posty: 3193
Od: 24 lis 2007, o 18:02
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Re: Ranczo Nokły cz. 4.

Post »

Okrutnie mi się podobają te płotki, płoteczki, ramki i obramowania, ścieżki i chodniczki. Bardzo pomysłowe rozwiązania. Część na pewno do odgapienia. :D dzięki nim ogród staje się jeszcze ciekawszy :heja

ps. zapomniałam o mostkach i kładeczkach :wink:
Nie traktuj życia serio i tak nie wyjdziesz z niego żywy!
Wątek Jagusi w 2015 r tradycyjnie niezupełnie ogrodowy - zapraszam Wszystkie moje linki
Awatar użytkownika
patkaza
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2619
Od: 22 cze 2010, o 23:13
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Ranczo Nokły cz. 4.

Post »

co to za różowy maczek na 10 zdjęciu od dołu licząc?-śliczniutki :)
Opowieść o moim miejscu...cdnn
"Opowieści są jak ludzie z upływem czasu stają się coraz lepsze"pozdrawiam Aga
tade k
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Posty: 6869
Od: 5 lis 2010, o 20:56
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Lubelskie

Re: Ranczo Nokły cz. 4.

Post »

,,Garaż'' był mocno przemarznięty , ładnie zazielenił się. I ,,górka'' coraz bardziej kwiecista. Tadeuszu , zawody to duże ryzyko ;:108 Ławica może znacznie zmaleć ;:7 ;:7 Jeżeli już , to do pierwszej ryby. Zwycięzca bierze wszystko ;:224
MLODA1
500p
500p
Posty: 526
Od: 2 kwie 2010, o 23:08
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Ranczo Nokły cz. 4.

Post »

Tadeuszu jechałam w niedzielę przez Frampol i tak się zastanawiałam, w która dróżkę skręcić żeby do ciebie dojechać. Teraz po twojej mapce wiem, że trzeba był skręcić z Frampola na Biłgoraj, a ja pojechałam na Szczebrzeszyn.
tadeusz48
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3394
Od: 5 wrz 2007, o 17:20
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Lublin

Re: Ranczo Nokły cz. 4.

Post »

GABI-dziękuję za odwiedziny,dla chcących" pomoczyć" kij są wędki, zawsze "coś" się złapie. To co widać na zdjęciach to amury, lubią one się "wylegiwać' w słońcu i często je fotografuję, co głębiej jest trudno ocenić, wpuszczane były różne ryby, ale to że staw jest na "uboczu" to też fakt.
Czekamy na przyjazd, szczegóły na wątku Lubelskim.

JOLU- dziękuję za odwiedziny, mam nadzieję że Twój małżonek nie będzie przywiązany w tym Janowie, mam nadzieję że po spełnieniu swoich obowiązków zdąży dojechać do Nokłów oddalonych od Janowa lubelskiego ledwo 22 kilometry. Nasze spotkanie to nie wyjazd do teatru, że liczy się konkretna godzina, zawsze można dołączyć z opóźnieniem do Towarzystwa.

EWUNIU- dziękuję za spacer po naszym ogrodzie,w naszym wieku ( moim i małżonki) potrzebna nam jest "niespożyta energia" by utrzymać choć trochę kondycji fizycznej, bez tej energii, człowiek się szybciej starzeje i więcej choruje. My pracując w naszym ogrodzie nie mamy czasu "chorować" ;:167 ;:108 , bo rośliny wymagają opieki.

Że trochę daleko to fakt, ale jak się mocno chce to zawsze można siąść w samochód i pokonać tę odległość, te sześć, czy osiem godzin jazdy to nie przeszkoda nie do pokonania, co pokazała GENIA, odwiedzając nasz ogród równo rok temu. Zapraszamy.

A co to za piwonia, to nie wiem, wiem że to bardzo stara odmiana, pobrana już dawno dawno temu z ogrodu mojej teściowej, po prostu w odróżnieniu od piwonii kwitnącej w maju zwanej "majówką" ta jest piwonie zwana czerwcowa, bo zaczyna kwitnienie z początkiem czerwca.

Obrazek

Obrazek

JAGUSIU- dziękuję za odwiedziny, potrzeba jest matką wynalazku,ta wszystka "mała architektura" jest w prosty sposób wykonana z własnych materiałów, osobiście i według potrzeb.

Mam nadzieję że jak dotrzesz do Nokłów w niedzielę ocenisz ich wykonanie i przydatność, staram się wszystko zrobić tak by było funkcjonalne i za jak najmniejsze pieniądze.

AGA- dziękuję za odwiedziny, ten" maczek" , był już raz wywoływany do "tablicy", oczywiście ja pomyliłem nazwę tej rośliny, ale zawsze ELSI, jest na posterunku i poprawi
moją odpowiedz.

To w dalszym ciągu kwitnące anemony, kwitną one chyba najdłużej z kwiatów, zaczynały z narcyzami, po narcyzach nie ma już śladu a anemony kwitną nadal:

Obrazek

Obrazek

Obrazek


TADEUSZU, dziękuje za odwiedziny, nasz staw służy nam dla relaksu, nieraz jest obstawiony ze wszystkich stron przez "wędkarzy", złapie nie złapie pobawić się można i trzeba, a z tym co złowione , to zawsze moja Zosieńka decyduje ( jak CEZAR w starożytności) kciukiem w górę , czy w dół ,co się ma stać ze złowioną rybą :;230 :;230 :;230

ANIU- dziękuję za odwiedziny, no widzisz byłaś od nas tylko o 4 kilometry, nie trza było wstąpić ;:223 , byliśmy wszyscy domownicy w ogrodzie, gdzie spędzać taką piękną niedzielę jak nie w ogrodzie. Ale jestem przekonany że pokonasz wszystkie trudności i w Niedzielę pokonasz te brakujące do Nokłów 4 kilometry.

A tak za pięć dwunasta. wyglądają NOKŁY przed niedzielnym spotkaniem.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zakwitają pierwsze kwiaty kielichowca wonnego ;

Obrazek

Obrazek

Pierwsza różyczka, z pnącza;

Obrazek

Jeden z naszych płochliwych "gości"

Obrazek

Nasze czosnki;

Obrazek

Obrazek

I irysy;

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zakwitł kolejny powojnik;

Obrazek

Obrazek
MLODA1
500p
500p
Posty: 526
Od: 2 kwie 2010, o 23:08
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Ranczo Nokły cz. 4.

Post »

Tadeuszu my wracaliśmy z dziećmi z Bałtowa i tam po drodze chciałam zobaczyć gdzie jest ten piękny ogród. Jak pokazałam M mapę to powiedział, że już był koło twojego ogrodu, ale dawno temu.
Awatar użytkownika
Jagusia
1000p
1000p
Posty: 3193
Od: 24 lis 2007, o 18:02
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Re: Ranczo Nokły cz. 4.

Post »

Niestety Tadziu, nie będzie mnie w tę niedzielę w Nokłach :( Ubolewam nad tym okrutnie, ale obowiązki rodzinne nie pozwalają... ale myślę że będzie jeszcze niejedna okazja do spotkania, a znając siebie, przy okazji którejś z wycieczek na Lubelszczyznę, wstąpię do Twojego ogrodu. Szkoda tylko, że nie będę się mogła spotkać z naszymi forumkami. Widzę że zapowiada się ciekawe spotkanie. Śledzę wątek lubelski i widzę, że sporo nieznanych z widzenia osób zgłosiło chęć uczestnictwa w spotkaniu. Z drugiej strony, nasza lubelska grupa zacieśnia więzy przyjaźni i na pewno będzie jeszcze niejedna okazja do spotkań. Pamiętam jak w Dworku Lwowskim, większość mówiła że nie będzie miała czasu na spotkania w lecie ze względu na ogrody... a tu jaka frekwencja. Także, życzę wszystkim udanej zabawy a Tobie Tadeusz siły i spokoju. I nie pozwól żeby Ci wykopali połowę ogrodu :wink:
Nie traktuj życia serio i tak nie wyjdziesz z niego żywy!
Wątek Jagusi w 2015 r tradycyjnie niezupełnie ogrodowy - zapraszam Wszystkie moje linki
beatann
500p
500p
Posty: 863
Od: 18 wrz 2010, o 09:32
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie
Kontakt:

Re: Ranczo Nokły cz. 4.

Post »

Tadeuszu Zabrakło mi słów. ;:111 zostałam z taką miną :;230
Awatar użytkownika
e-genia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 32007
Od: 5 wrz 2008, o 19:01
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: okolice Torunia

Re: Ranczo Nokły cz. 4.

Post »

Tadeusz mało irysków ode mnie tych wysokich zakwitło

Obrazek

Szkoda że nie zakwitły te , mam nadzieję że w przyszłym roku zakwitną .

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Rozanka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1832
Od: 9 lut 2009, o 13:19
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Toruń/Puszcza Bydgoska

Re: Ranczo Nokły cz. 4.

Post »

Tadeuszu, gratuluję zdrowia i pozdrawiam małżonkę. :wit Cudownie Wam wszystko rośnie. To prawda, że ogródek świetnie dodaje sił i poprawia kondycję, ale Ty wyglądasz na 30 lat, to co chcesz poprawiać? :D Wszyscy widzieliśmy zdjęcia z "lotu ptaka", to trzeba być sportsmenem, aby wejść tak wysoko i robić zdjęcia.
Piwonia przepiękna, moja po 4 latach ma 4 kwiatki, ale ciągle w pąkach, boję się, że się nie rozwinie. Reszta, szkoda mówić. Mają po prostu za ciemno u mnie i okresy suszy też im nie służą. Fajnie, że można pooglądać u Ciebie.
Tak zapraszasz, to może się skuszę i przyjadę. :D Tylko się boję, że mi się za bardzo spodoba.
Irysy też masz obłędnie cudowne. Pozdrawiam serdecznie.
lawenda
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1602
Od: 22 mar 2007, o 19:33
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Lublin

Re: Ranczo Nokły cz. 4.

Post »

Obrazek

wspaniałe ujęcie i piękny kwiat, wygląda na dosyć duży, wszystko piękne. Zdjęcia z wysokości pokazują jak rozległa jest działka, ale uważaj na samoloty :;230
tadeusz48
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3394
Od: 5 wrz 2007, o 17:20
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Lublin

Re: Ranczo Nokły cz. 4.

Post »

ANIU- dziękuję za odwiedziny, szkoda że nie zboczyliście te cztery kilometry z drogi, zwłaszcza że możesz nie dotrzeć do Nokłów na niedzielne spotkanie. Ale jak powiadają starzy rzymianie " co się odwlecze to nie uciecze", lato się dopiero zaczyna i mam nadzieję że razem z mężem i dziećmi dotrzecie do naszego ogrodu.

JAGUSIU- szkoda że Cię nie będzie z nami w Nokłach w niedzielę, wydaje mi się że chyba niedziele są lepszym terminem naszych spotkań, zwłaszcza latem gdy każdy z nas każdą wolną chwilę spędza na pracy w ogrodzie, a bez pracy w ogrodzie pozostaje tylko niedziela ,czy inne święto.

Jestem przekonany że przy pierwszej ,nadarzającej się okazji zawitasz do naszego ogrodu, nam każdy termin odpowiada.

BEATKO- dziękuję za odwiedziny, mam nadzieję, że jak trafisz do naszego ogrodu to odzyskasz mowę :;230 i mina wróci do normy. Cieszymy się że to już za dwa dni Forumowe spotkanie w naszym ogrodzie, dzisiaj zakończyłem przygotowania ogrodu do wizyty Gości, obejrzałem prognozę pogody z której wynik że ma nie padać i ma być w miarę ciepło.

GENIU- dziękuję za odwiedziny w ogrodzie, widzę że śledzisz pokazywane przeze mnie kwiaty i rzeczywiście , pokazanych kolorów irysy nie kwitły tego roku w ogrodzie. Irysy już kończą kwitnienie, zaczynają już kwitnąć lilie, u liliowców już widać pąki kwiatowe,oj, będzie kolorowo w tym roku w naszym ogrodzie.

Muszę Cię poinformować że do jednego liliowca posadzonego nad stawem dobrami mi się turkucie , pozostałe rosną pięknie.

EWUNIU-dziękuję za kolejny spacer po ogrodzie, zdrowie to jak mówią, było, ale zawsze może być gorzej, jak się nałażę cały dzień po ogrodzie, to i lepiej się śpi i nie czuję obolałych mięśni.

Z tym "wyglądaniem" to my wszyscy jesteśmy młodzi, tylko nie wiadomo kiedy dzieci nam się 'zestarzały", oby nie było gorzej.

Nasze piwonie, "majówka" i dwie "czerwcówki", to bardzo stare odmiany i intensywnie pachną. Nasz ogród ma dobre nasłonecznienie, i staram się tak sadzić drzewa by tego słońca zabierały jak najmniej w ogrodzie.

Co do odwiedzin, to przy dzisiejszych możliwościach komunikacyjnych to tylko chęci decydują czy się chce pokonać te kilka setek kilometrów, w każdym bądź razie ZAPROSZENIE do odwiedzenia naszego ogrodu jest bezterminowe. Dziękuję za pozdrowienia dla małżonki.

LAWENDOWA URSZULO- dziękuję za spacer po naszym ogrodzie, cieszy nas że zmieniłaś decyzję i planujesz niedzielny wyjazd do naszych Nokłów, a zdjęcia "wysokościowe" to robię po godzinie trzynastej, bo wcześniej akurat nad nami lecą codziennie dwa kursowe samoloty, tak dla pewności by się z nimi w powietrzu nie spotkać :;230 :;230 :;230 .

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Róże rabatowe;

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Pierwsze kwitnące lilie;

Obrazek

Obrazek

Tamaryszek;

Obrazek

"Skundlona" piwonie drzewiasta;

Obrazek

Warzywnik;
ziemniaki;
Obrazek

cebula i marchew we współrzędnych;
Obrazek

kapustne ( kapusta, kalafiory i brokuły)i ogórki;
Obrazek

Bób, groszek i fasola;
Obrazek

Buraczki czerwone i truskawki;

Obrazek

I jeszcze kilka roślinek;

Gunnera i jej pąk kwiatowy;

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Pierwsze truskawki;

Obrazek

Obrazek
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”