Nie kontroluję zbyt dokładnie składu nastawu. Walę do beczki wszelkie chwasty,mikrobia pisze:współczuję....a co dokładnie dodałeś do tej gnojówki "roślinnej"?
które mam pod ręką. I wyskubane z grządek przy plewieniu, i pędy pomidorów
wyłamane.Jest miejsce w beczce, to uzupełniam.Zapach jak należy, prawdziwej
gnojowicy.Licząc na zmniejszenie smrodu, wlałem 5 litrów berbeluchy zrobionej
a bokashi i jakiegoś starego słoika z sokiem.Berbelucha była jadalna, trochę kwaśna.
Po wlaniu do beczki, przykryłem workim foliowym,czyli szczelne nie było.Wyszedł
zapach jak przy fermentacji beztlenowej,jakaś kiszonka.
Wykopałem dołek, wlałem całą zawartość, razem ze stałymi częściami, przykryłem
ziemią i posadziłem na tym pomidory.Rośliny są w dobrym stanie, już chyba sięgają
korzeniami do...tego co mi wyszło.Ważne,że przeżyły.Na samym bokashi nasiona
nie wschodzą.