Witaj
Krysiu! Widzę, że nie tylko wiosnę przywołałam tymi zdjęciami

Miło Cię znów widzieć na FO. O ile dobrze pamiętam to jesteśmy umówione na "skalniaczki" wiosną...
Dziękuję
Asiu! Moje ranniki to "znajdy", ale ładnie rozsiewają się i cieszą oczy wiosną. Niestety z psizębem nie mam dobrych doświadczeń. Trzy razy sadziłam i ani razu nie widziałam kwiatów
Agness cieszę się, że podzielasz moją słabość do ogrodowych maluszków. Obecność hortensji bukietowych na działce zawdzięczam FO. Wcześniej nie miałam pojęcia o ich istnieniu.
Grażynko też zauważyłam zwiększoną aktywność ptaków. Są dni, że moje osiedle wygląda jak z "Ptaków" Hitchocka

Takie wysokie temp. to może będą, ale w ok. Wrocławia. U mnie chyba nie...Ale wiosna się już skrada powolutku
Dzięki
Ewo! Sprawdzę tego pięciornika. Kajtek o dziwo też coraz chętniej i dłużej przebywa na balkonie. Nigdy nie miał oporów przed wychodzeniem na dwór
Jacku ja uwielbiam podbiał i stokrotki. To właśnie podbiał w czasach dzieciństwa był dla mnie oznaką wiosny. Sporo go rosło w przydrożnych rowach. Na pamiątkę tych wspomnień przyniosłam kawałek podbiału na działkę i teraz staram się by nie rozpanoszył się bez miary. Masz rację - moje ranniki ciut inne, późniejsze. A może to efekt klimatu? U mnie wszystko ciut później...
Cieszę się
Krystianie, że Ci się podobają. Jest dużo różnych odmian. Nie są takie drogie, więc co roku dokupuję trochę cebulek.
Od kilku a może nawet kilkunastu

(czas leci jak szalony) tygodni mój M zajmuje się produkcją betonowych obrzeży w piwnicy. Narobił tych kostek już ze dwie setki

Będziemy ograniczać nimi rabaty pod drzewami. Ma to ułatwić Mu koszenie i ukrócić moje zapędy do powiększania rabat

Wygląda to tak:
Zaglądam tu i ówdzie - pokazują się nasiona. Mam ich pokaźną kolekcję, więc na razie dzielnie bronię się przed kupowaniem kolejnych. Jednak na przedwiośniu nie da się nic nie kupić zielonego...Nie mogłam się oprzeć i kupiłam:

- za całe 2,99 w B.

- podobnego mam na skalniaku, ale za mało i słabo go widać