Chodziło mi o tę drugą odmianę, obok Conca D'or. Jest podobna w kolorystyce, ale jednak kwiaty mają inny kształt. Może słabo widać różnicę na tym zdjęciu, ale innego nie mam. Może to Big Broder... ? Z żółtych mam jeszcze taką, ale też nie znam nazwy odmiany. Reszta moich lilii (a miałam tego trochę!) została skonsumowana chyba przez nornice, a może przez karczownika. Wszystkie cebulowe, za wyjątkiem narcyzów, jeśli nie zostaną posadzone w koszyczkach, są pożerane przez te potwory
