Piwonia (peonia) wymagania, uprawa cz.2
Piwonia (peonia) wymagania, uprawa cz.2
W tym roku moje piwonie maja mnostwo pąków ( wreszcie ) ... tylko jest problem z mrowkami co roku wchodza na paczki a pozniej z piwonii nici ... co mam zrobic, zeby mrowki zostawily paki piwonii w spokoju ... czytalem o sposobie podsypywania popiolem wokol roslin .. moze sie sprawdzi, a wy jakie macie metody ??... a moze to nie wina mrowek ?!
- dwostr
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2687
- Od: 25 mar 2008, o 15:38
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Mazowsze
Tomku,obawiam sie .że to nie wina mrówek. U mnie co roku mrówki chodzą po pączkach kwiatowych i nie ma to wpływu na ich kwitnienie.
Gorzej ,gdy piwonie zaatakuje grzyb ,wtedy pojedyncze pędy więdną,póżniej usychają.Właśnie wczoraj zauważyłam kilka więdnących pędów Idąc za radą przeczytaną na forum potraktowałam je topsinem-jaki będzie efekt- po kilku tygodniach zobaczę i nie zapomnę sie tymi spostrzeżeniami z Wami podzielić.
Gorzej ,gdy piwonie zaatakuje grzyb ,wtedy pojedyncze pędy więdną,póżniej usychają.Właśnie wczoraj zauważyłam kilka więdnących pędów Idąc za radą przeczytaną na forum potraktowałam je topsinem-jaki będzie efekt- po kilku tygodniach zobaczę i nie zapomnę sie tymi spostrzeżeniami z Wami podzielić.
Serdecznie pozdrawiam Danuta
- Aszka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4040
- Od: 16 wrz 2008, o 15:37
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Pólnocna wielkopolska.Strefa 6B
W czasach jak nie było w moim zasięgu forum ,pewne rzeczy robiłam metodą prób i błędów.I kiedyś przy okazji oprysku środkiem p.grzybicznym na wiosnę popryskałam wychodzące z ziemi piwonie.I okazało się,że zadziałało.Nie miałam ani jednego czarnego,zaschniętego pączka.W ubiegłym roku tego nie zrobiłam i było sporo zaschniętych.W tym już popryskałam i wszystkie pączki są zdrowe.Nie wiem czy mrówki szkodzą.Po moich chodzą ale to ja z piwoniami weszłam w ich środowisko.Gdzieś koło nich jest gniazdo...
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7854
- Od: 17 kwie 2008, o 11:49
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Okolice Dębicy
W artykule B. Kondrota wyczytałam, że powodem zasychania pąków, oprócz szarej pleśni może być zbyt suche i ubogie stanowisko i wydaje mi się, że to też trzeba wziąć pod uwagę przy tegorocznej bardzo suchej wiośnie.
Jeżeli jednak jest to szara pleśn, autor poleca trzykrotne opryski co dwa tygodnie, począwszy od momentu, kiedy piwonie rozkładają liście i trzeci oprysk tuż przed wybarwianiem się pąków.
Jeżeli jednak jest to szara pleśn, autor poleca trzykrotne opryski co dwa tygodnie, począwszy od momentu, kiedy piwonie rozkładają liście i trzeci oprysk tuż przed wybarwianiem się pąków.
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7854
- Od: 17 kwie 2008, o 11:49
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Okolice Dębicy
Vertigo, mam 9 odmian przed blokiem i tyle samo, takich samych na działce. I przed blokiem i na działce łaża tylko po jednej odmianie, nie wiem czy to taka sama odmiana, jest bardzo podobna, ale będę mieć pewnośc dopiero jak obie zakwitną. Widocznie nie wszystkie odmiany im pasują, majówka już wybarwia pąki i nie ma na niej ani jednej mrówki. Z pod bloku wyłażą całe karawany mrówek, posypałam wzdłuż fundamentów proszkiem p-ko mrówkom, zobaczymy.
Obejrzyj dokładnie liście swoich piwoni, na moich piwoniach oprócz mrówek nie widziałam nigdy innego robactwa, chyba ich liście są niesmaczne.
Obejrzyj dokładnie liście swoich piwoni, na moich piwoniach oprócz mrówek nie widziałam nigdy innego robactwa, chyba ich liście są niesmaczne.
Witajcie wszyscy wielbiciele zieleni!
Jako osoba zielona na forum i zielona w kwestii peonii, mam pytanie.
Pytanie dość naiwne, ale trudno. Do tej pory straszono mnie peoniami, jako roślinami o ogromnych wymaganiach i przerażająco kapryśnych w dodatku. Więc nie sadziłam, tylko kupowałam cięte. Cudne są. Aż wreszcie, w zeszłym roku, odważyłam się i posadziłam dwie roślinki. I w tym roku mają na końcach gałązek takie malutkie pączuszki, ale malutkie - ok. 0,8 - 1 cm.
Czy one urosną i roślinki będą kwitły?
I napiszcie, proszę, dlaczego jeden krzaczek ma listki bardziej zielone, a drugi takie raczej czerwonawe. Czy to ma coś wspólnego z kolorem kwiatów? Np. liście zieleńsze - kwiat jaśniejszy, liście ciemniejsze, czerwieńsze - peonia ciemnoróżowa lub inna ciemna?
Jako osoba zielona na forum i zielona w kwestii peonii, mam pytanie.
Pytanie dość naiwne, ale trudno. Do tej pory straszono mnie peoniami, jako roślinami o ogromnych wymaganiach i przerażająco kapryśnych w dodatku. Więc nie sadziłam, tylko kupowałam cięte. Cudne są. Aż wreszcie, w zeszłym roku, odważyłam się i posadziłam dwie roślinki. I w tym roku mają na końcach gałązek takie malutkie pączuszki, ale malutkie - ok. 0,8 - 1 cm.
Czy one urosną i roślinki będą kwitły?
I napiszcie, proszę, dlaczego jeden krzaczek ma listki bardziej zielone, a drugi takie raczej czerwonawe. Czy to ma coś wspólnego z kolorem kwiatów? Np. liście zieleńsze - kwiat jaśniejszy, liście ciemniejsze, czerwieńsze - peonia ciemnoróżowa lub inna ciemna?
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7854
- Od: 17 kwie 2008, o 11:49
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Okolice Dębicy
Witaj Spacjo ! Napisz w swoim profilu skąd jesteś.
Może i zakwitną, ale za bardzo na to nie licz, to są świeżo posadzone piwonie i pąki mogą się nie rozwinąć(może ich też dopaść szara pleśn), różnie bywa . To nie tak z tym kolorem liści. Właśnie wyglądnęłam przez okno by się upewnić, mam białą i czerwoną majową-( właśnie pąki zaczynają się wybarwiać), obydwie kolor liści mają taki sam, one są wczesne. Te późniejsze odmiany liście mają jeszcze lekko czerwonawe, ale podrosną i rozłożą liście , zmienią kolor na zielony.
Wątków o piwoniach jest niewiele, to szybko je przeczytasz.
Może i zakwitną, ale za bardzo na to nie licz, to są świeżo posadzone piwonie i pąki mogą się nie rozwinąć(może ich też dopaść szara pleśn), różnie bywa . To nie tak z tym kolorem liści. Właśnie wyglądnęłam przez okno by się upewnić, mam białą i czerwoną majową-( właśnie pąki zaczynają się wybarwiać), obydwie kolor liści mają taki sam, one są wczesne. Te późniejsze odmiany liście mają jeszcze lekko czerwonawe, ale podrosną i rozłożą liście , zmienią kolor na zielony.
Wątków o piwoniach jest niewiele, to szybko je przeczytasz.
- dwostr
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2687
- Od: 25 mar 2008, o 15:38
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Mazowsze
Co do zależności kolorów liści do kolorów kwiatów to mam nieco inne spostrzeżenia niż gienia1230.U moich piwonii to wygląda tak:piwonia bordowa ,kwitnąca najwcześniej ma liście zielone prawie od samego początku ( jedynie wychodzące z ziemi pąki są czerwonawe)
piwonia jasnorózowa ma pędy i młode liście zielonawe,natomiast najczerwieńsze liście spośród moich piwonii ma piwonia biała.Póżniej ,jak zauważyła gienia1230 liście poszczególnych piwonii niewiele się od siebie różnią.
piwonia jasnorózowa ma pędy i młode liście zielonawe,natomiast najczerwieńsze liście spośród moich piwonii ma piwonia biała.Póżniej ,jak zauważyła gienia1230 liście poszczególnych piwonii niewiele się od siebie różnią.
Serdecznie pozdrawiam Danuta
Bardzo dziękuję za odpowiedzi. Okazuje się, że peonie mają jednak wiele tajemnic dla ich początkujących opiekunów. Cóż. Nie ma rady - muszę czekać. Być może ta zieleńsza, z pączkami, zakwitnie. Zrobię jej wtedy zdjęcie i pokażę ją. Natomiast ta z czerwieńszymi listkami w ogóle nie ma pączków. Tzn. ma, ale one są baaaaardzo malusieńkie i chyba nie uda im się urosnąć.
Ciekawa jestem jaki będą miały kolor, bo dostałam je od kogoś, kto też nie wiedział... Ale jak pięknie widać po listkach, że są to jednak dwie różne peonie.
Zapytam wobec tego o jeszcze jedną peonię, którą kupiłam jako gołe kłącze. Powinna być piękna, ciemnoczerwona, o nazwie Felix Crousse I. Powinna, bo na razie to malutki kiełek - ok. 3 cm - wychylający się z ziemi. I tu pytanie - czy ona zdąży się ukorzenić do zimy, skoro na razie jest taka malutka?
Ciekawa jestem jaki będą miały kolor, bo dostałam je od kogoś, kto też nie wiedział... Ale jak pięknie widać po listkach, że są to jednak dwie różne peonie.
Zapytam wobec tego o jeszcze jedną peonię, którą kupiłam jako gołe kłącze. Powinna być piękna, ciemnoczerwona, o nazwie Felix Crousse I. Powinna, bo na razie to malutki kiełek - ok. 3 cm - wychylający się z ziemi. I tu pytanie - czy ona zdąży się ukorzenić do zimy, skoro na razie jest taka malutka?
- judyta
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4060
- Od: 10 lut 2008, o 14:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Spacjo-jak ma pączek-kiełek, to powinna wznowić wegetację i się ukorzeni! Ja posadziłam Felixa Crouse w ubiegłym roku wiosną-też jako niewielkie kłącze-ukorzenił się świetnie i nawet chciał zakwitnąć, ale zrzucił pąk, gdyż przyplątała się szara pleśń W tym roku widzę już , że ma pąki-więc zamierza kwitnąć i może uda mi się oglądać jego kwiaty
serdecznie pozdrawiam, judyta.
U judyty na prowincji ; jud-linki
nadwyżki ogrodowe i parapetowe;
U judyty na prowincji ; jud-linki
nadwyżki ogrodowe i parapetowe;