Słodkie odmiany truskawek
- maryann
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4331
- Od: 3 wrz 2007, o 14:31
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Czechy k. Krakowa
Słodkie odmiany truskawek
Ponieważ jest sezon- popróbujmy i wybierzmy. Prośba do tych, którzy mają posadzone kilka odmian by porównali je między sobą. Wyeliminujemy w ten sposób różnice wynikające z aury czy gleby.
Ja stawiam na honeoye. A może Senga Sengana? albo Ananasowa z Grójca? Która najsłodsza?
Ja stawiam na honeoye. A może Senga Sengana? albo Ananasowa z Grójca? Która najsłodsza?
Tyle z patrzenia na ładnego,
co ze słuchania mądrego.
co ze słuchania mądrego.
-
- 500p
- Posty: 589
- Od: 11 lut 2008, o 20:09
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: zach.pomorskie
Mam kilka odmian: Kent, Korona, Elwira, Polka. Posadziłam je właśnie dla porównania smaku a także przydatności na kompoty. Wcześniej miałam Honeoye, Filona i Thurigę przez 3 lata, więc mogę o nich napisać. Dodam, że nie była to żadna plantacja, po prostu ~300 szt w sumie.
Najsłodsze były owoce Thurigi, dosłownie wielka poziomka. Do tego jeszcze trwałe, nieodgniatające się. Niestety, krzaczki są wrażliwe na choroby odglebowe, mają mało sadzonek. Praktycznie - ich liczba zmniejszała się, niemal wyginęły.
Honeoye to taka najnormalniejsza truskawka, do jakich wszyscy przywykliśmy. W miarę słodka. U mnie miała dość mało owoców, prawdopodobnie wymaga dobrych warunków.
Filon to coś zupełnie nowego. Duże zbiory ogromnych owoców o smaku kojarzącym mi się z oranżadą, takie orzeźwiające. Krzaczki bardzo dobrze rosnące, żadnych problemów. Jakieś wady? Słaby kolor w przetworach, nie nadają się.
Senga sengana to, moim zdaniem, truskawka o najwspanialszym aromacie. Szukam podobnej, ale odporniejszej na szarą pleśń. Konieczność kilkakrotnych oprysków jakoś nie pasuje mi do uprawy na własne potrzeby.
Czy ktoś jeszcze podzieli się swoimi doświadczeniami ?
Najsłodsze były owoce Thurigi, dosłownie wielka poziomka. Do tego jeszcze trwałe, nieodgniatające się. Niestety, krzaczki są wrażliwe na choroby odglebowe, mają mało sadzonek. Praktycznie - ich liczba zmniejszała się, niemal wyginęły.
Honeoye to taka najnormalniejsza truskawka, do jakich wszyscy przywykliśmy. W miarę słodka. U mnie miała dość mało owoców, prawdopodobnie wymaga dobrych warunków.
Filon to coś zupełnie nowego. Duże zbiory ogromnych owoców o smaku kojarzącym mi się z oranżadą, takie orzeźwiające. Krzaczki bardzo dobrze rosnące, żadnych problemów. Jakieś wady? Słaby kolor w przetworach, nie nadają się.
Senga sengana to, moim zdaniem, truskawka o najwspanialszym aromacie. Szukam podobnej, ale odporniejszej na szarą pleśń. Konieczność kilkakrotnych oprysków jakoś nie pasuje mi do uprawy na własne potrzeby.
Czy ktoś jeszcze podzieli się swoimi doświadczeniami ?
- maryann
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4331
- Od: 3 wrz 2007, o 14:31
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Czechy k. Krakowa
Dzięli lotta tu http://www.sadownictwo.com.pl/index.php ... #msg_num_1 też odkryłem podobny wątek.
Tyle z patrzenia na ładnego,
co ze słuchania mądrego.
co ze słuchania mądrego.
- dominikams
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5446
- Od: 21 sty 2008, o 10:48
- Lokalizacja: okolice Warszawy
Podobno Polka jest podobnba do Sengi, ale bardziej odporna na szarą pleśń.lotta pisze:Mam kilka odmian: Kent, Korona, Elwira, Polka. Posadziłam je właśnie dla porównania smaku a także przydatności na kompoty. Wcześniej miałam Honeoye, Filona i Thurigę przez 3 lata, więc mogę o nich napisać. Dodam, że nie była to żadna plantacja, po prostu ~300 szt w sumie.
Najsłodsze były owoce Thurigi, dosłownie wielka poziomka. Do tego jeszcze trwałe, nieodgniatające się. Niestety, krzaczki są wrażliwe na choroby odglebowe, mają mało sadzonek. Praktycznie - ich liczba zmniejszała się, niemal wyginęły.
Honeoye to taka najnormalniejsza truskawka, do jakich wszyscy przywykliśmy. W miarę słodka. U mnie miała dość mało owoców, prawdopodobnie wymaga dobrych warunków.
Filon to coś zupełnie nowego. Duże zbiory ogromnych owoców o smaku kojarzącym mi się z oranżadą, takie orzeźwiające. Krzaczki bardzo dobrze rosnące, żadnych problemów. Jakieś wady? Słaby kolor w przetworach, nie nadają się.
Senga Sengana to, moim zdaniem, truskawka o najwspanialszym aromacie. Szukam podobnej, ale odporniejszej na szarą pleśń. Konieczność kilkakrotnych oprysków jakoś nie pasuje mi do uprawy na własne potrzeby.
Czy ktoś jeszcze podzieli się swoimi doświadczeniami ?
Jak już sprawdzisz te swoje odminy to daj znać ;)
Ja posadziłam w tym sezonie Elkata, Kamę (dostałam gratisowo), troszkę Sengi Sengany oraz Honeoye (te były frigo, sadzone z tydzień temu, więc za ok. 2 miesiące się przekonam jakie są - nie spodziewam się rewelacji, ale mam nadzieję, że nie będą takie nijakie, bez smaku).
Elkat podobno jest bardzo łatwy w uprawie, ale ciekawa jestem tej Polki (chciałam ją zamówić, ale już nie mieli) i Kenta (chwalą go bardzo).
- maryann
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4331
- Od: 3 wrz 2007, o 14:31
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Czechy k. Krakowa
Uporządkujmy wywody: rozmawiamy o słodkich odmianach- a więc deserowych, do spożycia 'prosto z krzaka, a nie o wszystkim co truskawek dotyczy. Bardzo proszę o porownywanie posiadanych odmian pod tym kątem.
Do tej pory były wskazania głównie na odm: Thuriga, Senga, Dukat,Darselect.
Coś dorzucimy?
Do tej pory były wskazania głównie na odm: Thuriga, Senga, Dukat,Darselect.
Coś dorzucimy?
Tyle z patrzenia na ładnego,
co ze słuchania mądrego.
co ze słuchania mądrego.
- dominikams
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5446
- Od: 21 sty 2008, o 10:48
- Lokalizacja: okolice Warszawy
Właśnie kupiłam Kenta (owoce) od Pani, która sprzedaje u nas w okolicy truskawki. Do tej pory miała inne odmiany, a dziś Kent. No i powiem wam, że są baaaardzo słodkie. Duże owoce, ładny kolor. Niestety większość była nie do końca dojrzała, pomimo to słodkie, ale w ogóle niearomatyczne. Nawet te dojrzałe są mało aromatyczne - trochę mało truskawkowe w smaku.
W sumie chyba posadzę kilka krzaczków tej odmiany, ale raczej dla dzieci, bo mi nie za bardzo smakowały (tzn. początkowo zachwyt - przy pierwszym owocu, a potem tak jakoś brakuje tego aromatu.
W sumie chyba posadzę kilka krzaczków tej odmiany, ale raczej dla dzieci, bo mi nie za bardzo smakowały (tzn. początkowo zachwyt - przy pierwszym owocu, a potem tak jakoś brakuje tego aromatu.
- dominikams
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5446
- Od: 21 sty 2008, o 10:48
- Lokalizacja: okolice Warszawy
-
- 500p
- Posty: 589
- Od: 11 lut 2008, o 20:09
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: zach.pomorskie
Tez mam takie wrażenie. Czytałam opisy z kilku źródeł i różnią się co do cech. Np. jedni podają, że Kent jest bardzo wrażliwy na choroby odglebowe, a inni, że jest dość odporny i dlatego nadaje się na działki. Konieczne jest sprawdzenie w takim razie.
A sadzenie kilku odmian jest polecane, z tego co czytałam, również dlatego, że zapylenie pyłkiem innej odmiany polepsza plon.
A sadzenie kilku odmian jest polecane, z tego co czytałam, również dlatego, że zapylenie pyłkiem innej odmiany polepsza plon.
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1883
- Od: 1 maja 2008, o 18:51
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Może stąd te rozbieżności, ze nie podane jest o jakie choroby chodzi... więc dla uściślenia - 'Kent' jest odmianą bardzo podatną na werticiliozę, natomiast dość odporną na choroby liści czy owoców np. szarą pleśń... i to jest głównym powodem, polecania tej odmiany do uprawy w ogrodach działkowychlotta pisze:...jedni podają, że Kent jest bardzo wrażliwy na choroby odglebowe, a inni, że jest dość odporny i dlatego nadaje się na działki. Konieczne jest sprawdzenie w takim razie...

Pozdrawiam serdecznie

-
- 500p
- Posty: 589
- Od: 11 lut 2008, o 20:09
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: zach.pomorskie
Truskawki "Murzynki"
Czy ktoś jeszcze uprawia tę odmianę o drobnych, ciemnoczerwonych owocach ? I jak ona naprawdę się nazywa?