
Przenawożenie .Nadmiar lub niedobór nawozów mineralnych- objawy,pomoc
-
- 0p - Nowonarodzony
- Posty: 2
- Od: 28 maja 2008, o 12:53
Przenawożenie .Nadmiar lub niedobór nawozów mineralnych- objawy,pomoc
W sobotę podsypałam moje bzy i iglaki saletrzakiem. Liście roślin zbrązowiały. Błagam napiszcie jak mogę zneutralizować nadmiar nawożu i uratować choć częśc roślin. Nawóz przykryłam warstwą ziemi ale nie podlewałam roślin. 

- hanka55
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 10358
- Od: 19 sty 2008, o 15:30
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: z zimnych gór Małopolski
- Kontakt:
Co już zostało uszkodzone, będzie uszkodzone.
Saletrzak to 21% czystego azotu!!!!![, który przedawkowany parzy jak kwas solny./b]
Zdejmi nawóz, wywal na kompostwonik razem z wierzchnią warstwą ziemi, w której ten nawóz leżał ( z góry nawozu i pod nim). Na kompostwoniku związki azotu przyspieszaja kompostowanie.
Uzupełnij wybraną wcześniej ziemię.
Lej wodą bryły korzeniowe w ogromnych ilościach, by wpłukać nawóz jak najgłebiej.
Tylko tyle.
Nie ma antidotum.
Akurat iglaki mają najniższe wymagania pokarmowe, więc skąd pomysł na saletrzak ?
Poczytaj proszę, tu:
http://www.szkolkarstwo.pl/article.php?id=679
Saletrzak to 21% czystego azotu!!!!![, który przedawkowany parzy jak kwas solny./b]
Zdejmi nawóz, wywal na kompostwonik razem z wierzchnią warstwą ziemi, w której ten nawóz leżał ( z góry nawozu i pod nim). Na kompostwoniku związki azotu przyspieszaja kompostowanie.
Uzupełnij wybraną wcześniej ziemię.
Lej wodą bryły korzeniowe w ogromnych ilościach, by wpłukać nawóz jak najgłebiej.
Tylko tyle.
Nie ma antidotum.
Akurat iglaki mają najniższe wymagania pokarmowe, więc skąd pomysł na saletrzak ?
Poczytaj proszę, tu:
http://www.szkolkarstwo.pl/article.php?id=679
-
- 0p - Nowonarodzony
- Posty: 2
- Od: 28 maja 2008, o 12:53
- jokaer
- -Moderator Forum-.
- Posty: 7512
- Od: 14 lut 2008, o 08:21
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem
Nawóz
dodam , że jeśli już to saletrą wapniową, nie pali roślin, a bzy akurat na glebach od obojętnych do zasadowych 

-
- 0p - Nowonarodzony
- Posty: 3
- Od: 9 sie 2008, o 20:45
Witam mam pytanie : czy mocznik , saletrę amonowa , polifoskę można rozpuszczać we wodzie , w celu podlewania upraw warzywniczych . Jeżeli można to w jakich proporcjach . Najbardziej zalezy mi na uprawie pietruszki naciowej , koperku , szczypiorku na pęczki . Każdy mówi podlewja mocznikiem aby te pęcki były prawie czarno-zielone , tylko jakie prporcje . Proszę o pomoc
Re: Mocznik saletra amonowa , polifoska
Rozumiem, że te pęckikrissmen11 pisze:Witam mam pytanie : czy mocznik , saletrę amonowa , polifoskę można rozpuszczać we wodzie , w celu podlewania upraw warzywniczych . Jeżeli można to w jakich proporcjach . Najbardziej zalezy mi na uprawie pietruszki naciowej , koperku , szczypiorku na pęczki . Każdy mówi podlewja mocznikiem aby te pęcki były prawie czarno-zielone , tylko jakie prporcje . Proszę o pomoc


O azotanach i azotynach słyszałeś?
Re: Mocznik saletra amonowa , polifoska
Ja mam nadzieję ,że wiesz ,że te warzywa mogą być trujące?
Re: Mocznik saletra amonowa , polifoska
No cóż, historia autentyczna, z przed dwóch lat.
Na plantacji nasiennej modrzewia miałem oprysk- różne preparaty, toksyczne dość.
Tablice (wielkie) ostrzegawcze postawione.
No i maślaki się sypnęły, żółto było. Kobiecina ze wsi zbiera,podszedłem. Dialog:
- przepraszam, pani to umie czytać?
- oj umim, panocku, umim, a co?
- a te tablice pani przeczytała?
- a jakze, cytałam. Panie, przecież ja nie dla siebie zbieram, ja na handel...
Na plantacji nasiennej modrzewia miałem oprysk- różne preparaty, toksyczne dość.
Tablice (wielkie) ostrzegawcze postawione.
No i maślaki się sypnęły, żółto było. Kobiecina ze wsi zbiera,podszedłem. Dialog:
- przepraszam, pani to umie czytać?
- oj umim, panocku, umim, a co?
- a te tablice pani przeczytała?
- a jakze, cytałam. Panie, przecież ja nie dla siebie zbieram, ja na handel...
- Nalewka
- Przyjaciel Forum
- Posty: 6509
- Od: 30 paź 2006, o 12:42
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Działka na Warmii
Re: Mocznik saletra amonowa , polifoska
Zakładam, że ma rosnąć samo, szybko, bezobsługowo i tylko kolor ma trzymać, bo byle czego ludzie nie kupią. A do tego trzeba lać, sypać, podsypywać i nawozić do oporu 
A badań ten szczypiorek nie będzie przechodził (na zawartość trucizn?) przed sprzedaniem?
Nawozy można rozpuszczać, ale one się tak łatwo rozpuścić nie dadzą. Nie lepiej w dobrej ziemi to hodować? Zdrowsze będzie, smaczniejsze, i można reklamować, że "nie pryskane"! A ciemnozielony koperek to w zimie rzadkość chyba?

A badań ten szczypiorek nie będzie przechodził (na zawartość trucizn?) przed sprzedaniem?
Nawozy można rozpuszczać, ale one się tak łatwo rozpuścić nie dadzą. Nie lepiej w dobrej ziemi to hodować? Zdrowsze będzie, smaczniejsze, i można reklamować, że "nie pryskane"! A ciemnozielony koperek to w zimie rzadkość chyba?
"Wyrzuciłem telewizor na śmietnik, a w radiu urwałem gałkę, tak aby nikt z rodziny nie mógł zmienić stacji i teraz jest tylko wasze radio u mnie w domu. I jestem naprawdę wolnym człowiekiem."
- Karo
- -Administrator Forum-.
- Posty: 22153
- Od: 16 sie 2006, o 14:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Centrum Polski
- Kontakt:
Re: Mocznik saletra amonowa , polifoska
O boszeeee przeczytałam to i tamto i o grzybkach i włos mi się jeży ...
Czy na wsi nie możesz stosować w swojej uprawie czegoś bardziej ludzkiego np.kompostu? stosować obornik?Przecież to niewielka uprawa...
Czy na wsi nie możesz stosować w swojej uprawie czegoś bardziej ludzkiego np.kompostu? stosować obornik?Przecież to niewielka uprawa...
-
- 0p - Nowonarodzony
- Posty: 3
- Od: 9 sie 2008, o 20:45
Re: Mocznik saletra amonowa , polifoska
Ja wszystko rozumiem , ale mam przed oczami sytuację sąsiada ,który prowadził uprawę bez nawozów nie miało to ciemnozielonego koloru , gdy takie pęczki zawiózł do hurtowni , to właściciel po dniu powiedział ze nikt tego towaru nie chce kupić gdyż nie ma to wyglądu . Nikt ani przez sekundę nie pomyślał o azotanach, ma być prawie czarne , bo na takie jest popyt .
- Aisyrk
- 1000p
- Posty: 1195
- Od: 18 sie 2008, o 16:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mazowsze
Re: Mocznik saletra amonowa , polifoska
... Ma być prawie czarne, bo na takie jest popyt . . . czyli sami jesteśmy sobie winni.
"....na betonie kwiaty nie rosną ..."
Re: Mocznik saletra amonowa , polifoska
Witam.
Nie do końca jest tak,że kolor warzywa zwłaszcza intensywność zieleni jest warunkowany przez nawożenie azotem.Nie wiem jak jest w zielenince ale podejrzewam,że podobnie jak np w sałacie-gdzie są odmiany naturalnie ciemno zielone i inne jasnozielone.Jest kilka odmian intensywnie zielonych i o bardzo małej zawartości azotanów.Także nie można na podstwaie koloru wyciągać pochopnych wniosków.A co do tej nieszczęsnej hurtowni,wszystko zależy od regionu kraju i upodobań klientów.W "moim" zieleniaku często pęczki mają jasny kolor i mi to nie przeszkadza.
Ale to ,że klient "kupuje oczami"to fakt i nie oszukujmy się takich klientów jest większość ,zwłaszcza w miastach i proszę się nie dziwić że owoce i warzywa są coraz mniej smaczne....bo przecież mają ślicznie wyglądać a nie smakować.Pomidor -to chyba wszyscy wiedzą,ale na drugie miejsce weszła marchew-koniecznie musi być myta-skoro tak to są pod tym kątem selekcjonowane odmiany:po umyciu gładkie,błyszczące ,o ładnym intensywnym kolorze,trwałe mimo mycia.A smak..no cóż zaginął....na życzenie konsumenta.
Pozdrawiam,Krzyś.
Nie do końca jest tak,że kolor warzywa zwłaszcza intensywność zieleni jest warunkowany przez nawożenie azotem.Nie wiem jak jest w zielenince ale podejrzewam,że podobnie jak np w sałacie-gdzie są odmiany naturalnie ciemno zielone i inne jasnozielone.Jest kilka odmian intensywnie zielonych i o bardzo małej zawartości azotanów.Także nie można na podstwaie koloru wyciągać pochopnych wniosków.A co do tej nieszczęsnej hurtowni,wszystko zależy od regionu kraju i upodobań klientów.W "moim" zieleniaku często pęczki mają jasny kolor i mi to nie przeszkadza.
Ale to ,że klient "kupuje oczami"to fakt i nie oszukujmy się takich klientów jest większość ,zwłaszcza w miastach i proszę się nie dziwić że owoce i warzywa są coraz mniej smaczne....bo przecież mają ślicznie wyglądać a nie smakować.Pomidor -to chyba wszyscy wiedzą,ale na drugie miejsce weszła marchew-koniecznie musi być myta-skoro tak to są pod tym kątem selekcjonowane odmiany:po umyciu gładkie,błyszczące ,o ładnym intensywnym kolorze,trwałe mimo mycia.A smak..no cóż zaginął....na życzenie konsumenta.
Pozdrawiam,Krzyś.
Nadmiar lub niedobór nawozów mineralnych
czy jest sposób aby wzrokowo po wyglądzie rośliny można by było stwierdzić brak lub nadmiar :potasu, fosforu czy azotu.
Pytanie wynika z tego że rośliny różnie rosną na działce. Pytanie z tym związane to też takie, że nie wiem co jest przyczyną że marchew i pietruszka bardzo żle rosną a ich korzenie mają po 2 do 5 korzeni nieforemnych i krótkich. elalek Tychy.
Pytanie wynika z tego że rośliny różnie rosną na działce. Pytanie z tym związane to też takie, że nie wiem co jest przyczyną że marchew i pietruszka bardzo żle rosną a ich korzenie mają po 2 do 5 korzeni nieforemnych i krótkich. elalek Tychy.