Jak obserwuję w innych watkach nasze powojniki już zaczynają nowe kwitnienia, więc i najwyższa pora na nowy watek.
Jak na razie doczekałem sie jednego kwiatka u "Constance", ale kolejne pączki są już w pełnej gotowości
Zapraszam: spis treściogród "Fotografia nie jest związana z patrzeniem lecz z czuciem. Jeżeli nie czujesz nic w tym na co patrzysz, nigdy nie uda ci się sprawić,
aby ludzie patrząc na twoje zdjęcia cokolwiek odczuwali." Don McCullin
Nie wiem czy długo, u mnie około tygodnia na razie - obawiam się że nie będę wiedziała ile, bo moja córunia mimo zabezpieczenia siatką, zrywa przez nią każdy kwiatek dodatkowo kosz z nim stoi obok piaskownicy ;) równie blisko stoi Omoshiro już prawie "pękający", tego będę bronić jak lwica ;)
AnniaJ pisze:Nie wiem czy długo, u mnie około tygodnia na razie - obawiam się że nie będę wiedziała ile, bo moja córunia mimo zabezpieczenia siatką, zrywa przez nią każdy kwiatek
Hm...
Przypominam, że powojniki są trujące. Trujący jest sok, liście kwiaty i owoce.
AnniaJ pisze:(...) blisko stoi Omoshiro już prawie "pękający"
Mojemu"Omoshiro" otwarły sie już wczoraj pierwsze pąki, niestety chyba z braku słońca tak sobie zostały półotwarte na razie.
Tym niemniej bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie ta odmiana swoją prędkością wzrostu i szybkością kwitnienia.
Zakwitł dosłownie chwilę po "Constance" z grupy atragene!!! A obie sadzonki kupione jednocześnie w tym roku i posadzone w tym sam momencie.
Zapraszam: spis treściogród "Fotografia nie jest związana z patrzeniem lecz z czuciem. Jeżeli nie czujesz nic w tym na co patrzysz, nigdy nie uda ci się sprawić,
aby ludzie patrząc na twoje zdjęcia cokolwiek odczuwali." Don McCullin
Ja też, podobnie jak Lesioc, jestem zaskoczona Omoshiro.
Mój uratowany z zagłady ( kupiony jako suchy patyk, ale w nadziei na życie ) już zawiązał 2 pąki kwiatowe ! Ledwo odbił spod ziemi , dorósł do 30 cm i już zabrał się do kwitnienia ! Czy to z wdzięczności za wiarę w niego , czy i tak stojąc tam gdzieś po zimie w centrum handlowym próbowałby zaprezentować się z jak najlepszej strony , by jak najszybciej zabrał go ktoś do domu ?
Kto zna tę odmianę nie musi czekać na kwiaty , by go kupić.
1 pęd Królowej Jadwigi przycięty do 30 cm zmobilizował resztę i zaczyna się zagęszczać.Nie wiem , czy dobrze widziałam, ale wydaje mi się ,że też już zawiązuje pąki.
Zreanimował się Kacper , który wyglądał jak..., a właściwie nie wyglądał, bo go nie było. Teraz coś tam przebija się i pcha co sił do światła .
Podsypałam suchymi granulkami obornika , ale moja suka labradorka konkuruje o chrupki z roślinami , mimo,że jest już szersza niż dłuższa , jak to labradory... zeżarła wzięła częśc tego dopalacza , a odkryłam po rozkopanych dołkach i teraz nie wiem ile zostało , czy dosypywać, a jeśli tak, to po co ? Przecież głupota jedna znowu tam polizie i będzie grzebała . Nie przewidziałam tego kupując ten obornik. No ale chciałam mieć takie powojniki jak Jurek!
tęsknimy do ogrodów, może dlatego ,żeśmy wypędzeni z raju... Firletka -Wizytówka