Witam
Zalogowałam się na forum jako kompletnie zielona osoba

kupiliśmy ogródek z myślą o weekendowym odpoczynku żeby nie kisić się w domu, z racji tego że domy są drogie na razie kupiliśmy tylko ogródek
no i mam dylemat

działka była kompletnie zapuszczona, nie uprawiana od lat, z zakopaną szklarnią pod ziemią ( jak zburzyli to wszystkie szkła zakopali

, w tym ok 40 płyt chodnikowych

) gdybym wcześniej wiedziała co kryje się pod ziemią w życiu bym nie spojrzała na tą działkę , a tak od 3 lat czekaliśmy czy Pani nie zejdzie z ceny i zeszła ... ponad 3 tys

NIKT tej działki ne chciał widocznie

czekała na nas

w lato z alejki nie widać było czy altanka nawet jest, kupiliśmy ją w lutym 2011r , tak się pięknie prezentowała :
tak było w lutym 2011r jak ją kupiliśmy :
kolejny miesiąc później , 1/4 tego co wycięliśmy :
kwiecień 2011r. - trzeba było miejsce sobie wymyśleć do siedzenia na powietrzu :
a potem na koniec sierpnia była zrobiona tylko jedna strona , wywałowana , przeorana , z milionem szkieł

a na drugą lały deszcze i lebioda (podbno hahah) bujnie sobie rosła
CDN