Szczepienie jabłoni

Drzewa owocowe
ODPOWIEDZ
alviczka
50p
50p
Posty: 67
Od: 5 lip 2012, o 20:03
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Kraków

Szczepienie jabłoni

Post »

W ogrodzie do którego mam dostęp, rośnie jabłoń o pysznych owocach. Jabłonka jest bardzo, bardzo stara, jabłka prosto z drzewa do najsmaczniejszych nie należą, ale już placki i konfitury... ;:3
Chciałabym mieć tą odmianę w ogrodzie. Wiem że jabłonka nigdy szczepiona nie była (dlatego też i nie jest mała, a wyrasta ponad dom) więc zakładam, że dosyć odporna. Czy można wyhodować sadzonkę z nasion, a później, tym samym drzewkiem z którego pochodzą nasionka - zaszczepić? Czy takie szczepienie wewnątrzodmianowe ma sens i przyspieszy owocowanie?
Rayy
200p
200p
Posty: 326
Od: 7 kwie 2011, o 21:19
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Górny Śląsk

Re: Szczepienie na podkładce z nasiona tego samego drzewa - możn

Post »

Mi udało się ukorzenić gałązkę jabłoni. W maju do gałązki przywiązałem sznurkiem (mocno ściągając) foliowy woreczek wypełniony ziemią (posypaną ukorzeniaczem od strony którą stykała się z korą), ok. 3 cm pod woreczkiem usunąłem 0,5cm kory. Do jesieni dbałem o to by ziemia była wilgotna. Jesienią, przed mrozami gałąź odciąłem, posadziłem w doniczce i przechowałem przez zimę w piwnicy. Gałązka wiosną zakwitła...
alviczka
50p
50p
Posty: 67
Od: 5 lip 2012, o 20:03
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Kraków

Re: Szczepienie na podkładce z nasiona tego samego drzewa - możn

Post »

O tym nie pomyślałam! Spróbuję zrobić to na dniach, a jeśli się nie uda, to za rok spróbuję wcześniej. Sposób i tak o wiele prostszy niż moje kombinowanie z szczepieniem :D Jakiej grubości była to gałązka?
Tomek_MM
500p
500p
Posty: 527
Od: 6 mar 2009, o 13:18
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Opolskie

Re: Szczepienie na podkładce z nasiona tego samego drzewa - możn

Post »

Najprościej będzie chyba zaszczepić, jabłonie przyjmują się bardzo dobrze nawet jeśli ktoś ma słabe doświadczenie, jeśli chodzi o podkładkę to kup gdzieś dziką jabłoń albo wykop na ugorze i spokojnie możesz szczepić, owocować zacznie szybko.
Awatar użytkownika
robertP2
1000p
1000p
Posty: 4804
Od: 7 lut 2011, o 22:22
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Szczepienie na podkładce z nasiona tego samego drzewa - możn

Post »

Kup podkładki i leć do zaprzyjaźnionego ogrodnika lub poszperaj na forum było o szczepieniu.
Zamiast mercedesa kupa zielska
Porażka nie wchodzi w rachubę (?). Herkules Poirot nigdy nie przegrywa.
alviczka
50p
50p
Posty: 67
Od: 5 lip 2012, o 20:03
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Kraków

Re: Szczepienie na podkładce z nasiona tego samego drzewa - możn

Post »

Właśnie chodzi o to, że nie chcę podkładki bo:
"Podkładki mają wpływ na wiele cech związanych ze wzrostem jak i właściwościami produkcyjnymi odmiany na niej zaszczepionej. Podkładki stosowane dla drzew owocowych do sadów intensywnych mają za zadanie osłabienie siły wzrostu drzewa, przyspieszenie ich wejścia w okres owocowania, różnicują długowieczność drzew (podkładki silnie rosnące), wielkość plonu, jakość owoców i regularność owocowania." (wikipedia)

Chcę to samo drzewko... bez szczepienia wytrzymało... cóż, nie wiem ile ma lat, ale z pewnością ponad 60, bo wtedy upieczono pierwszy placek z jego jabłek. Wcześniej je w większości wywalano, bo same w sobie dobre nie były. Nigdy nie horowało - profilaktycznie czymś je spryskano z 10 lat temu albo i więcej, nikomu się nie chce. Podkładki są hodowane w różnych celach, i jeśli dostanie się podkładkę poprawiającą jedną cechę, to na inne nie ma się wielu szans. Mogłabym sobie drzewko całe wyhodować od nasionka, ale... jak chyba wielu, chciałabym mieć te swoje własne jabłuszka najlepiej na wczoraj :oops: (stąd pomysł by spróbować wyhodować coś z nasiona tego drzewka i zaszczepić tym drzwkiem - nie wiedziałam tylko czy to coś da;) ).
Rossynant
Konto usunięte na prośbę.
Posty: 2548
Od: 5 maja 2011, o 20:46
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Szczepienie jabłoni

Post »

Nic złego w podkładkach - jeśli kto chce drzewo poręcznej wielkości to lepiej szczepić na "półkarłowych", a jak duże to na antonówce; bowiem niektóre odmiany jabłoni to nie tylko dom przerosną ale i blok :roll:
Równiez podkładkę można dobrać do warunków, gleby,klimatu - nie każda odmiana będzie chciała na własnych korzeniach rosnąć w danym miejscu, bywają wybredne.
Na 90% to drzewo było szczepione - na siewce antonówki lub płonki. Ewentualnie jakiejkolwiek jabłoni z bardziej odpornych odmian . Oczywiście można zaszczepić na siewce, pęd ukorzenić też się da, zarówno przez odkład jak wyżej, jak sadzonkując (normalnie "sadzonka zdrewniała' tylko trudno idzie), ale nie wiadomo jak będzie rosło. Duża szansa że jeszcze silniej niż oryginał :wink:

http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... &p=3046116
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... &p=3040469
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=34&t=42102
:wit
alviczka
50p
50p
Posty: 67
Od: 5 lip 2012, o 20:03
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Kraków

Re: Szczepienie jabłoni

Post »

Nie chcę, by wyszło, że się wykłócam, ale to drzewko to pozostałość z miedzy. Nie wiem którędy trafiło między dwa pola, ale gdy na polach postawiono domy, ona się ostała z całego pasa drzew - więc nie sądzę, by ktoś bawił się w szczepienie czy to dużego już drzewa, czy też siewki z pomiędzy pól.
Dlatego myślę, że by zachować cechy roślinki spróbuję powietrzne ukorzenianie. Ogród duży, więc się zmieści, nawet gdy wyrośnie na bardzo dużą.
Za rady bardzo dziękuję, może spróbuję zrobić też szczepienie by uzyskać wersję mini ;:196
Rossynant
Konto usunięte na prośbę.
Posty: 2548
Od: 5 maja 2011, o 20:46
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Szczepienie jabłoni

Post »

Jak na miedzy to mógł ktoś wysadzić siewkę, jak najbardziej. To zatem sadzonka dobry pomysł. Podobno (komuś się udało) można zrobić i sadzonki zielne/półzdrewniałe - akurat gdzieś teraz pobrać. Trzeba staranności, szanse zaś nieduże, jakie 10% powiedzmy - ale przecie nie problem, można zrobić więcej. Mnożarka albo doniczka z "kapturkiem", wszelkie zasady, ę i ą.
Jabłoni nie próbowałem, ale wiśnie owszem - na tuzin ukorzeniły się dwie, jedna zachorowała już po wysadzeniu i zmarzła. A druga jest, drzewko rośnie - i o to szło :D
:wit
ODPOWIEDZ

Wróć do „Drzewa i krzewy OWOCOWE”