Wiosennie witam wszystkich miłych Gości! Cieszę się, że nie zapomnieliście i chcecie znów do mnie zaglądać.
Właśnie zaczęłam urlop i mogę z czystym sumieniem zabrać się za porządki wiosenne na działce. W niedzielę nie byłam na działce, a dzisiaj oczy ze zdumienia przecierałam. Mam w końcu kwitnące irysy żyłkowane

W sobotę były wschodzącymi kiełkami. Mam nadzieję, że tym razem lepiej im wybrałam miejsce i nie okażą się być jednorocznymi
Witaj Gianno! Chyba po raz pierwszy jesteś u mnie...Serdecznie zapraszam do częstych wizyt. Z przyjemnością zajrzałabym do Ciebie. Czy założyłaś już swój wątek? Co do różnic to czasem je widać nawet w obrębie jednego miasta. Burzy jeszcze nie było ( mimo zapowiedzi ), ale w sobotę popadało.
Dziękuję Agness! Wiosna była długo wyczekiwana i jest cudowna. Uwielbiam ten czas, gdy każdy dzień przynosi kolejne niespodzianki. Na burzę wciąż czekam.
Ewuniu dzięki za zdjęcie i opiekę

Wiesz...rękawiczki rzecz ważna. W końcu przyzwyczaiłam się w nich pracować. Co do cebulicy to chyba masz rację. Wygląda, że to właśnie ta.
Mariolka wygląda na to, że pszczółki podobnie jak ja uwielbiają krokusy. Co roku dosadzam kolejne cebulki.
Witaj ewka17 w moich skromnych progach!
Marysiu czytałam, że jednak udało Ci się zrobić wypad na działkę

Krokusy to moi wiosenni faworyci. Mam ich z roku na rok coraz więcej. Pamiętasz? Moje zaproszenie zawsze aktualne
Miło Cię widzieć Aniu! W tym roku wiosna przyszła do wszystkich prawie jednocześnie o dziwo.
Krysiu myślę, że przylaszczce nie zaszkodzi śnieg. A może dzisiaj też zobaczyłaś swoje kwiatki ... Ranniki polecam chociaż nie są tak popularne. Małe słoneczka, które nie boją się zimna i jako jedne z pierwszych cieszą oczy. Tylko trzeba im wybrać odpowiednie miejsce. Ja swoje muszę w tym roku znów przesadzić.
Grażynko o herbatce z podbiału nie słyszałam. Poza tym niestety ja nie lubię żadnych "ziółek". A podbiał swój przyniosłam któregoś roku sobie z nieużytków. W dzieciństwie to właśnie on był dla mnie zwiastunem wiosny.
Kolejna Ewa

Witaj Ewo-rozalko! Cieszę się, że zaglądasz i się ujawniłaś, bo i ja Cię czasem odwiedzam cichaczem
Kolejny dzień wiosennych porządków za mną. Wciąż nie widać efektów. Dzisiaj przynajmniej nie miotałam się między rabatami tylko systematycznie zaczęłam od przodu działki. Leśna ogarnięta z grubsza, bo bez sensu zbierać liście w lesie

Kwaśna w basenie też sprzątnięta. Nawet ciut "śmieci" udało mi się spalić.
Wygląda na to, że wiosna na skalniaku będzie należała do sasanek. Mam całe mnóstwo siewek z pąkami

Wyłażą z każdego zakamarka

A jedna dziś nawet pokazała kolor:
Dzisiejsze niespodzianki:

- "wymarzeniec" od Danusi

- już za chwileczkę, już za momencik tulipany
Showwinner dadzą pokaz