Na pewno pochwalę się efektami, sama jestem ich ciekawa, tym bardziej, że... posiadam taką przystawkę do Zelmera i była to jedyna część, której jeszcze nie używałam

. Nie było okazji, a poza tym obawiałam się, że mi będzie wywalała ze skórkami za dużo miąższu i będę miała podwójną pracę. Korzystałam z takiego z kręconą korbką z wymiennym spodem, ale przez te dziurki, też czasem skóry przełaziły.
Teraz już nie ma odwrotu

mam nadzieję, że Zelmer ułatwi mi zadanie (z pozostałych części jestem bardzo zadowolona).
Zastanawiam się, czy nie spróbować najpierw trochę pogotować pomidorów, czy lepiej je "przecierać" na surowo.