Na jednym z moich kaktusików pojawił się dziwny biały nalot, czy można go jeszcze uratować,obawiam się, że to coś może zaatakować inne kaktusy. Jeżeli nie uda się go uratować to go wyrzucę .
Zachęcam do maksymalnego precyzowania tematów na forum, aby ułatwić innym wyszukiwanie podobnych problemów. Skorygowałam
/Zgredo
To wełnowiec musisz delikatnie to spędzelkować pędzelkiem umoczonym w mieszance 2:1 woda do denaturat i opryskać kaktusa dwukrotnie np. Nisorunem lub Magusem
Mam małe doświadczenie jeżeli chodzi o pielęgnację kaktusów, na zdjęciu ewidentnie widać, że temu coś dolega Czy można go jeszcze uratować??? Proszę o pomoc!
Niestety mam aparat nie najlepszej jakości, ale myślę, że teraz widać lepiej ;) Dziękuję, że podałeś mi nazwę, łatwiej bedzie mi znaleźć informacje na temat jego pielęgnacji. Czy czasem mój Ferocactus nie gnije od spodu???
Witam. Mam kaktusa od Mikołajek, dotychczas nic mu się nie działo - rozwijał się zdrów i cały - od kilku dni coś mu dolega. Stało się to dosyć nagle, nie ma tego od dawna. Na jego powierzchni jest jakby "biały puch". Co to może być? Dołączam zdjęcia.
Nie znam się na kaktusikach, ale wełnowiec chyba na każdej roślince wygląda tak samo paskudnie Spróbuj usunąć ten puch patyczkiem z watą, jeśli pod nim siedzą beżowe robaczki, to niestety mam rację...
Cóż, to chyba nie to. Nie widzę żadnych żyjątek, ale pod tym "puchem" jest jakiś zółto-pomarańczowy proszek... Nie jest całkiem sypki, nie wysypuje się tak od razu jak się ten "puch" wytrze.