Przypomnę, że ogród zajmuje powierzchnię prawie 15 arów, tworzę go już 7 lat, na ziemi bardzo lichej klasy IV- piaszczysto- kamienistej. Kiedy kupiliśmy ten zakątek był wokół ugór, ziemia kilka lat w ogóle nie uprawiana, łąka nie koszona, chwastów typu nawłoć, wrotycz, perz i innych nie mogłam pozbyć się przez kilka lat. Ciężkie wyzwanie było przed nami gdyż co rusz w ziemi odkrywałam i do tej pory odkrywam niespodzianki w postaci zakopywanych przed poprzednich właścicieli śmieci. Dwa lata dałam sobie na doprowadzenie ogrodu do jako- takiej wyglądalności. Nie obyło się bez kilku drastycznych rozczarowań. Po raz pierwszy pracowałam na tak lichej ziemi, więc co sezon wiele roślin mi wypada, dają sobie radę te najbardziej odporne. Rok 2008- po mroźnej zimie padły mi wszystkie róże i kilka krzewów ozdobnych, nie wspomnę o bylinach i cebulowych. Rok 2015- susza zdziesiątkowała bardzo nasadzenia- to była katastrofa dla piaszczystego ogrodu, wody do podlewania brakowało. Jedynie super zaczął rosnąć mech na trawnikach, walczymy z nim od zeszłego roku intensywnie. Zeszłoroczna aura bardzo sprzyjała wyglądowi ogrodu na nowo rozkwitł, pokazując na co go stać jednak tegoroczna zima była sroga mrozy ponad -30 st. Obawiam się, że będą straty w nasadzeniach, obserwuję róże pnące, mam nadzieję, że pod kopczykami ziemnymi przeżyły, bo łodygi są do wycięcia.
Czas pokaże co przetrwało, należy mieć nadzieję.
Powoli rozpoczęliśmy sezon 2017, część jabłonek zostało pozbawionych wilków, przycinam niektóre krzewy. Oczywiście powoli zapełniam parapety doniczkami, mam też wstawiony do pokoju tunelik foliowy i tam wysiałam kwiaty jednoroczne, pomidory w tym roku tylko 40 odmian ( na szczęście

Aby przypomnieć kilka widoków mojego ogrodu, zdjęcia przedogródka



I teraz patrząc na pierwsze zdjęcie uświadomiłam sobie, że jest nieaktualne, gdyż azali Gibraltar już nie mam, wykopałam jesienią, zamierała po gałązce od dwóch lat. Nie wiem co to za feralne miejsce bo straciłam tam przez kolejnych kilka lat dwie magnolie i tę azalię. Na jesień to miejsce obłożyłam darnią, a rabatkę przesunęłam, mam plan wiosną posadzić na niej róże okrywowe i miniaturowe hortensje, może one dadzą radę.
Zapraszam forumowiczów do moich skromnych progów. Wykorzystuję do wklejania zdjęć inny hosting zdjęciowy, mam nadzieję , że się uda bo poprzednie hostingi polikwidowały mi zdjęcia i moje wątki ogrodowe stały się nieciekawe takie puste.